Jump to content

[ALL B5] Czyszczenie turbiny - opis foto


wojtas3m
 Share

Recommended Posts

Panowie zauważyłem że problem zawieszającej się turbiny pojawia się bez przerwy na naszym forum :mysli:. Więc dzielę się swoim doświadczeniem, gdyż postanowiłem nie płacić 800PLN za czyszczenie turbiny i zrobiłem to sam, dzięki wiadomością znalezionym na innym forum i postanowiłem je przenieść tutaj. Mam nadzieję że oszczędzę tym sposobem nie jednemu z was prę PLN w portfelu.

Źródło: forum.vw-passat.pl

A teraz przejdźmy do części manualnej:

- demontujemy turbinę nie zapominając o zabezpieczeniu przewodu olejowego doprowadzającego olej do smarowania wirnika

0000182aad6.jpg

- po zdemontowaniu turbiny odkręcamy siłownik sterujący kierownicami który przykręcony jest śrubami (czerwona strzałki) oraz zdejmujemy zawleczkę blokująca sztangę. Pod żadnym pozorem nie regulujemy długości tej dzwigni !!! Farba (żółta) na nakrętce kontrującej świadczy o fabrycznym wyregulowaniu długości.

1003142avs5.jpg

zawleczkayj4.jpg

- przed rozkręceniem korpusu zaznaczamy sobie punkty na części powietrznej i spalinowej aby źle nie skręcić

znaki części ssącej znaki części wylotowej

1003135aew4.jpg

1003141adc3.jpg

- teraz rozkręcamy korpus, zdejmujemy delikatnie aby nie uszkodzić łopatek powietrza zasysanego do silnika

1003101aas9.jpg

1003103abm3.jpg

- następnym krokiem jest odkręcenie śrub mocujących korpus części wylotowej

1003098akh7.jpg

1003104anv2.jpg

- aby dostać się do kierownic musimy odkręcić trzy śruby torx T20 (ja miałem z tym największy problem ale wystarczy użyć dobrego środka penetrującego i odpowiedniego klucza)

1003110amd6.jpg

- teraz mamy już rozkręconą turbinę - zabieramy się za umycie wszystkich elementów w nafcie a następnie czyścimy delikatnie papierem ściernym o gradacji 400 i 600

kierownice

1003112aqz1.jpg

1003114aby3.jpg

pierścień sterowania dzwigniami kierownic

1003115amw2.jpg

1003116ayi6.jpg

korpus części ssącej

1003117aeb7.jpg

1003118afc2.jpg

wirnik z łożyskiem oporowym

1003119arw3.jpg

1003120apc5.jpg

korpus części wydechowej

1003127ayr1.jpg

1003129agx0.jpg

- jeżeli doprowadzimy do czegoś podobnego jak na tych fotkach to możemy przystąpić do skręcania turbiny , pierwszym krokiem jest odpowiednie nałożenie na tuleje dystansujące kierownic i pierścienia sterującego dzwigniami tak jak to jest na foto niżej i skręcenie trzema śrubami torx T20

1003131akp5.jpg

1003130aqn9.jpg

- następnie wkładamy wirnik w korpus części ssące(powietrznej)j pamiętając o wcześniej zrobionych znakach tak jak na fotkach wyżej i skręcamy sześcioma śrubami M6

1003132ahh8.jpg

-przystępujemy do składania części wylotowej (spalinowej) również pamiętając o znakach które wcześniej zrobiliśmy oraz o prawidłowym wpasowaniu wypustu który widać na fotkach (!!!!!)

1003136adm3.jpg

- ostatnim krokiem po założeniu na sztangę siłownika sterowania kierownic i zabezpieczenie zawleczką jest skręcenie konstrukcji mocowania siłownika do korpusu turbiny trzema śrubami M6

1003137awn5.jpg

1003146ask0.jpg

1003145aow2.jpg

1003143aou6.jpg

Teraz taką turbinę montujemy do naszego auta oczywiście z nowymi uszczelkami w układzie smarowania turbiny - mi osobiście zajęło to 9 godzin, ale dlatego ze pierwszy raz to robiłem. Polecam również zakupić w ASO nowe śruby do montowania turbiny do kolektora, gdyż rzekomo są jednorazowe i po ponownym montażu się źle kontrują. Śruby to jest koszt 8PLN za komplet a uszczelki ok 50PLN

Pozdrawiam :hi:

Link to comment
Share on other sites

Przecież ten opis i zdjęcia są skopiowanie z forum passata :thumbdown:

Link to comment
Share on other sites

Przecież ten opis i zdjęcia są skopiowanie z forum passata :thumbdown:

Chyba jest napisane że zaczerpnięte z forum passata.Moim zdaniem opis ok i wielu ludziom się przyda pamiętajmy tylko jak zakładamy ponownie turbo nie zapominajmy o nowych uszczelkach.

PS> Trzeba było jeszcze wrzucić zdjęcia jak zdemontować turbo bo nie wszyscy to wiedzą

Link to comment
Share on other sites

barrdzo niebezpieczne zadanie :kox: gratuluje dniowki :good:

Link to comment
Share on other sites

Koledzy mam pare pytan

Po calej operacji nie nalezy ponownie ustawic podcisnienia na gruszce??(tzn aby sztanga dochodzila do granicznego punktu ruchu przy odpowiednim podcisnieniu)

Doprowadzenie oleju skladamy na nowych uszczelkach a kolektor wydechowy?? Przychodza tam jakies uszczelki czy skladamy wszystko na "sucho" (kolektor i strona wydechu)

I nie dobrze jest odrazu przeczyscic kolektor dolotowy?? Czy raczej szkoda na niego czasu??

Pytam bo zamierzam przeczyscic swoja turinke.

Link to comment
Share on other sites

Kolego ja nic nie ustawiałem skręciłem turbinę i wszystko śmigało jak należy pamiętaj tylko żeby turbo zalać olejem ja wlewałem strzykawką i kręciłem palcem wirnikiem aż zaciągneła olej i dopiero dokręciłem przewód olejowy. Zadnej pasty do montarzu nie używałem. Po co ci uszczelki pod kolektor wydechowy nie trzeba go odkręcać.

Link to comment
Share on other sites

Widzialem gdzies u kogos ze wyciagal turbo z calym kolektorem ale fakt mozna wyjac i bez. A za ta rade z olejem browar sie nalezy :notworthy: bo dopiero teraz tak pomyslalem, ladne docieranie bym jej zafundowal. :kox:

Olej zalewales majac turbo w rekach czy juz z zamontowanym splywem??

Link to comment
Share on other sites

Ja kolego zalalem turbinke na zalozonej na aucie malutka strzykawka i cheja :hi:

Link to comment
Share on other sites

Jakiś czas temu ktos zrobił podobną partyzantkę wrzucając ten sam opis z passata i wątek został usunięty...

Link to comment
Share on other sites

jak bedziesz robil alternator to zalej turbinke i srubki jakims dobrym odrdzewiaczem latwiej ci bedzie ja rozpolowic itp :)

Link to comment
Share on other sites

Kolego zalewaj na wsadzonej turbince w opisie nie ma jeszcze jednej ważnej żeczy napisanej a mianowicie jak oddzielasz częśc ciepłą turbo to pamiętaj że musi schodzić równo z każdej strony w innym przypadku powyginasz łopatki i po turbo.

Link to comment
Share on other sites

Tak tego juz sie dowiedzialem od pana ktory regenerowal turbosprezarki przez 10 lat a z ktorym teraz pracuje jak sie okazalo :decayed:, dowiedzialem sie od niego wielu ciekawych rzeczy.

Np odrdzewiacz jest dobry ale aby wszystko sie nam fajnie rozbieralo pan polecil wszystko obleciec opalarka, o tym aby na wal uwazac tez trabil...

Przewiduje ze w sobote sie za to wszystko wezme, mam nadzieje ze starczy mi dnia.

___________________________________________________________________________

No i zrobione wszystko smiga. Najtrudniej z tego wszystkiego bylo to wszystko chyba wybebeszyc spod maski i wsadzic tam spowrotem :decayed:

Przy czyszczeniu okazalo sie ze turbo puszczalo olej ale udalo sie w miare okazyjnie u znajomego wymienic na nowa regenerowana.

Mam tylko taki dylemat, turbo ladnie gwizda i laduje ale wyraznego kopa czuc dopiero przy okolo 2200 2400 obrotow, nie powinno byc delikatnie inaczej??

Link to comment
Share on other sites

Np odrdzewiacz jest dobry ale aby wszystko sie nam fajnie rozbieralo pan polecil wszystko obleciec opalarka

testowałeś tę opalarkę? Bo dziś nie udało mi się rozebrać turbo - jest tak spieczone, zgrzane i zardzewiałe, że żadne WD-40 ani palnik i młotki nie dały rady rozbebeszyć gorącej części turbo. Szukam sposobu na jego otwarcie.

Link to comment
Share on other sites

Niestety miałem to samo ze swoją starą turbawką.

Po 2 dniach polewania, nagrzewania, tłuczenia młotkiem odpuściłem sobie...

Link to comment
Share on other sites

Np odrdzewiacz jest dobry ale aby wszystko sie nam fajnie rozbieralo pan polecil wszystko obleciec opalarka

testowałeś tę opalarkę? Bo dziś nie udało mi się rozebrać turbo - jest tak spieczone, zgrzane i zardzewiałe, że żadne WD-40 ani palnik i młotki nie dały rady rozbebeszyć gorącej części turbo. Szukam sposobu na jego otwarcie.

Tak i dali rady.

Ja u siebie użyłem dokładnie takiego palnika http://=www.ceneo.pl/12829804

Strumień płomienia kierujesz do wlotu części gorącej turbiny ( z zachowaniem wszystkich zasad zdrowego rozsądku), nie opalamy jej po zewnętrznej stronie a od środka.

Podgrzewasz, lejesz WD ( to juz nie do środka smiley ) opukujesz delikatnie badu i mniej delikatnie (byle by tylko korpus nie pel) co ważne dookoła i znów podgrzewasz lejesz WD, pukasz i znów a do skutku.

Ważnym jest aby uważać na wirnik, podczas calem operacji co chwila sprawdzamy czy luźno sie obraca, jak juz korpus zacznie powoli schodzić to miej na uwadze aby schodził równo aby nic nie uszkodzić (wirnik, wal).

Pozdro

Link to comment
Share on other sites

A powie mi ktoś czy jest uszczelka między kolektorem wydechowym a turbiną ? u mnie nie było :( i z racji że już było 1 w nocy nie miałem możliwości iść do sklepu sobie kupić i założyłem bez . Po uruchomieniu silnika wkładałem tam rękę czy dmucha i nie czułem żadnych przedmuchów .Czy ma ktoś schemat od AFN czy takowa uszczelka tam jest ? [br]Dopisany: 23 Luty 2012, 08:25_________________________________________________Odnośnie rozpoławiania to mam taki patent :

Odrdzewiacz WD-40 oraz taki z wurth co tak jakby zamraża i śmierdzi niemiłośiernie a jak damy na palec to piecze jak fiks .

A więc bierzemy szczotkę drucianą na wiertarkę i w miejscu łącznie w koło dokładnie czyścimy . Później w to miejsce traktujemy środkami w/w . Wlewamy do częsci gorącej WD-40 do pełna i zostawiamy tak odwrócone do góry częścią która spaliny wydobywają się do tłumika. Później młotek i kawałek kwadratowego pręta ( o drewienku można zapomnieć że puści ) ostrożnie żeby nie zdeformować uderzeniami kantów pukamy w koło ( oczywiście w dwie osoby ponieważ druga osoba musi trzymać nam za część zimną turbiny lekko w powietrzu ,lecz nie za wysoko bo jak puści rdza to spada i można nie znaleźć dystansów ) Mi tak po jakiejś godzinie powtarzania takich czynności puściło .

Link to comment
Share on other sites

Witam

Mam pytanko wszystko rozumie ale nie wiem w jaki sposób zabezpieczyć przewód doprowadzającego olej do smarowania wirnika ?

Link to comment
Share on other sites

Jestem po zabiegu czyszczenia wg opisu - wszystko śmiga aż miło. Auto rozpędza się równo ciągnie od dołu. Praca no około 5h, wyciągana turbina bez kolektora. Bez podniesienia auta lub kanału jest ciężko - ja robiłem na najazdach. Do czyszczenia super się sprawdza nafta, mała szczotka druciana, papier wodny o gradacji 600, 2000 - oczywiście zależy od stopnia zabrudzenia. Koszt uszczelek 20zł.

Przewodów olejowych nie ma potrzeby zabezpieczać bo poleci najwyżej kilka kropel albo nic. Natomiast należy zabezpieczyć wlot i wylot oleju w turbo aby się jakieś śmieci nie dostały do środka (jakiś papier wystarczy).

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jeśli jest ktoś zainteresowany mam przygotowany przez siebie zlepek przydatnych info i zdjęć potrzebnych przy czyszczeniu turbiny plik w pdf 7stron. Są to informacje do których dotarłem na różnych forach wpakowane do jednego dokumentu włącznie z informacjami i zdjęciami zawartymi w tym wątku.

Link to comment
Share on other sites

Jestem po zabiegu czyszczenia wg opisu - wszystko śmiga aż miło. Auto rozpędza się równo ciągnie od dołu. Praca no około 5h, wyciągana turbina bez kolektora. Bez podniesienia auta lub kanału jest ciężko - ja robiłem na najazdach. Do czyszczenia super się sprawdza nafta, mała szczotka druciana, papier wodny o gradacji 600, 2000 - oczywiście zależy od stopnia zabrudzenia. Koszt uszczelek 20zł.

Przewodów olejowych nie ma potrzeby zabezpieczać bo poleci najwyżej kilka kropel albo nic. Natomiast należy zabezpieczyć wlot i wylot oleju w turbo aby się jakieś śmieci nie dostały do środka (jakiś papier wystarczy).

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jeśli jest ktoś zainteresowany mam przygotowany przez siebie zlepek przydatnych info i zdjęć potrzebnych przy demontażu turbiny plik w pdf 7stron. Są to informacje do których dotarłem na różnych forach wpakowane do jednego dokumentu włącznie z informacjami i zdjęciami zawartymi w tym wątku.

odp franc8 na PW w sprawie wysłania zdjęć demontażu turbo

Link to comment
Share on other sites

te czyszczenie jest bez sensu.

Przejedziesz co najwyzej 10-15 tys km i problem wroci u mnie dodatkowo turbina zaczela pozniej piszczec.

poza tym jeden twoj blad i mozesz konkretnie uszkodzic silnik

jedym slowem albo nowe turbo ktore koszyuje 2,5 albo regeneracja za 800 ktora i tak na dlugo podobno nie pomaga- ja zaryzykowalem i narazie jezdzi

Link to comment
Share on other sites

No nie wiem czy bez sensu - ludzie jeżdżą po czyszczeniu i są zadowoleni. Poza tym wole wydać 20-50 zł na uszczelki + preparaty do czyszczenia (nawet 1 na rok) niż 2,5k na turbo ale każdy ma swój rozum i wie co najlepsze. Pozdro.

Co demontażu nie ma co robić zdjęć - kilka śrubek tu i tam - wyciąganie i czyszczenie :)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...