Jump to content

Relacja z remontu silnika- A4 B6 2.0 ALT


Recommended Posts

pperlik, jak dobrze trafisz to oleju brał nie będzie, pytanie czy wiesz czym był zalewany od nowości ?

Mój też sprowadziłem osobiście jak Ty i też miałem wydruki z ASO itp. Wracałem 1500km i kontrolka się nie zapaliła, naczytałem się wcześniej o tym silniku i nawet kupiłem olej na dolewkę :P Leży do dziś nienaruszony w bagażniku

Niemiec jeździł na 5W30 ale według wpisów z ASO unikał długich terminów i zmieniał olej częściej.

Link to post
Share on other sites

pperlik, jak dobrze trafisz to oleju brał nie będzie, pytanie czy wiesz czym był zalewany od nowości ?

Mój też sprowadziłem osobiście jak Ty i też miałem wydruki z ASO itp. Wracałem 1500km i kontrolka się nie zapaliła, naczytałem się wcześniej o tym silniku i nawet kupiłem olej na dolewkę :P Leży do dziś nienaruszony w bagażniku

Niemiec jeździł na 5W30 ale według wpisów z ASO unikał długich terminów i zmieniał olej częściej.

Czyli są jednak opinie zupełnie odwrotne. Ja kupiłem bo taki był nie chciałem diesla. Taki był 2.0 bez turbo nawet mi to pasowało. Zalany był 5w30 nie pamiętam producenta. Jak kupowałem olej nie było motula 5w30 był 5w40 i taki kupiłem. Zapewniali że jak nie bierze oleju to brać go. Czy dobrze nie wiem. Moja mechanika skończyła się na 126p ;-). Auto jest cieżkie silkin może nie jest może takie super w przyspieszaniu, ale za to spokojnie osiaga wysokie predkości i co najważniejsze hamulce ma wspaniałe. W porównaniu do focusa. ;-) focus przy 180 czy 200 i wciśniecu hamulca wył ;-) Ale komfort audi to już wogle auto ma swoje lata a jak wjade na niemiecka kostkę nic nie trzeszczy totalna cisza.

pperlik, jak dobrze trafisz to oleju brał nie będzie, pytanie czy wiesz czym był zalewany od nowości ?

Mój też sprowadziłem osobiście jak Ty i też miałem wydruki z ASO itp. Wracałem 1500km i kontrolka się nie zapaliła, naczytałem się wcześniej o tym silniku i nawet kupiłem olej na dolewkę :P Leży do dziś nienaruszony w bagażniku

Niemiec jeździł na 5W30 ale według wpisów z ASO unikał długich terminów i zmieniał olej częściej.

Czyli są jednak opinie zupełnie odwrotne. Ja kupiłem bo taki był nie chciałem diesla. Taki był 2.0 bez turbo nawet mi to pasowało. Zalany był 5w30 nie pamiętam producenta. Jak kupowałem olej nie było motula 5w30 był 5w40 i taki kupiłem. Zapewniali że jak nie bierze oleju to brać go. Czy dobrze nie wiem. Moja mechanika skończyła się na 126p ;-). Auto jest cieżkie silkin może nie jest może takie super w przyspieszaniu, ale za to spokojnie osiaga wysokie predkości i co najważniejsze hamulce ma wspaniałe. W porównaniu do focusa. ;-) focus przy 180 czy 200 i wciśniecu hamulca wył ;-) Ale komfort audi to już wogle auto ma swoje lata a jak wjade na niemiecka kostkę nic nie trzeszczy totalna cisza.

Wybierając olej patrzyłem żeby były oznaczenia z instrukcji klasa VW 502.00

Edited by pperlik
Link to post
Share on other sites

Stało się.

auto wylądowało u mechanika ;D głowica pojechała do regeneracji, wymiana pierścieni, odmy itd. Mam nadzieje, że to załatwi problem olejożerności mojego silnika bo na 6 miesięcy zjadła mi prawie 5l oleju ;D teraz tylko czekam na odbiór auta i zobaczymy w jakim stopniu to pomoże. niech wpieprza 1l na wymianę ale nie 5l na pół roku ;D

Edited by piietras91
Link to post
Share on other sites

Dobre :-) Już nie mierzycie zużycia oleju na przejechane km tylko na czas :grin::grin::grin:

Link to post
Share on other sites

No i moje ALT chyba niestety przyszedł czas... Auto ma 183tys km zweryfikowanego przebiegu i po raz pierwszy dwa dni temu wyskoczył mi na FISie niski stan oleju. Przestraszony tym niecodziennym dla mnie faktem dolałem 200ml i z kolei przelałem... Po kolejnych 300km mam połowę bagnetu. Jak kupiłem to A4 2 lata temu już jeździło na półsyntetyku, zapewne niestety nie bez powodu, ale przez pierwszy rok eksploatacji dolałem litra na 12 tys przebiegu i spokój. Teraz widzę, że radykalnie w tym roku wzrosło zużycie oleju... Jeżdżę na Valvoline Max Life. Zatem czy to początek końca tego silnika? Zaczyna się skarbonka, czy po prostu można tak długo bezkarnie dolewać oleju i się niczym innym nie przejmować?

Swoją drogą ubywa mi też przy okazji cieczy chłodzącej (więcej niż oleju), mechanik twierdzi, że silnik suchy, nie ma żadnych widocznych wycieków...

Link to post
Share on other sites

Witam. Jak widzę różni użytkownicy różnie podchodzą do problemu oleju w ALTku. Mnie ciekawi jednak jakie były istotne powody dla których niektórzy decydują się na kosztowny i niepewny w swoich skutkach remont silnika. Ja póki co dolewam oliwy i poza tym nic szczególnego się nie dzieje (191tys. wiarygodnego przebiegu). Czy stosując porządny olej, częstą wymianę i spokojną jazdę można cieszyć się długoletnią, bezawaryjną eksploatacją tego motoru, czy też po np. 230tys. wszystko zacznie się sypać a remont stanie się po prostu niezbędny, niezależnie co bym robił? Innymi słowy czy uciekać od tego silnika póki jeszcze dobrze chodzi, czy już dojeździć to auto do końca?

Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Helix napisał:

Witam. Jak widzę różni użytkownicy różnie podchodzą do problemu oleju w ALTku. Mnie ciekawi jednak jakie były istotne powody dla których niektórzy decydują się na kosztowny i niepewny w swoich skutkach remont silnika. Ja póki co dolewam oliwy i poza tym nic szczególnego się nie dzieje (191tys. wiarygodnego przebiegu). Czy stosując porządny olej, częstą wymianę i spokojną jazdę można cieszyć się długoletnią, bezawaryjną eksploatacją tego motoru, czy też po np. 230tys. wszystko zacznie się sypać a remont stanie się po prostu niezbędny, niezależnie co bym robił? Innymi słowy czy uciekać od tego silnika póki jeszcze dobrze chodzi, czy już dojeździć to auto do końca?

rzuć okiem na mój temat który dopiero co założyłem i sprawdź to co tam opisuję czy nie masz tego u siebie

Link to post
Share on other sites

Ja jestem w trakcie remontu 

Wina leży w pierscieniach oryginalnych 

Sprężyna staje a kanaly odplywowe są do d*py. 

Jeżeli nie nawiercicie otworów w tłoku wierlem 1, 5 i nie odezwiecie się do chłopaków z Łodzi (robią pierscienie na zamówienie) to całe koszty remontu idą na marne. 

Fabryczne piersbienie olejowe zapiekaja się zbiera się nagar reszta nie daje rady zarzuca wszystko mgła świece wysuadaja czym jest wypadanie zapłonu temperatura rośnie olej parkuję dzieku 

Edited by BLANCIK
Link to post
Share on other sites
58 minut temu, BLANCIK napisał:

Ja jestem w trakcie remontu 

Wina leży w pierscieniach oryginalnych 

Sprężyna staje a kanaly odplywowe są do d*py. 

Jeżeli nie nawiercicie otworów w tłoku wierlem 1, 5 i nie odezwiecie się do chłopaków z Łodzi (robią pierscienie na zamówienie) to całe koszty remontu idą na marne. 

Fabryczne piersbienie olejowe zapiekaja się zbiera się nagar reszta nie daje rady zarzuca wszystko mgła świece wysuadaja czym jest wypadanie zapłonu temperatura rośnie olej parkuję dzieku 

Hmmm, dlatego taniej jest wstawić AGNa jak nawiercać tłoki :D 
Wiele osób przed Tobą to pisało. By pozbyć się typowych usterek ALTa wystarczy przeczytać forum włożyć kilka ładnych tysiaków i wszystko działa. :D 
Podstawa - więcej kanałów olejowych i szersze pierścienie = ALT bez problemu. Taniej wyjdzie kupić B6 1.8t albo nawet 2.4 :D 
ALT fajny silnik, palił 2 litry oleju na tysiaka i pracował za***iście, ale z ekonomią nie miało to nic wspólnego.

Przy spalaniu oleju jak wyżej świece wysiadają po 20k km, więc nie ma tragedii. 

Link to post
Share on other sites

Witam 

Pochwale się małą naprawą silnika 

Przed naprawa na 500kilometrów brał mi 0,5 L oleju nie moglem tego znieść a zwłaszcza jak zaczął klepać jak diesel przy zimniejszych dniach po całej nioy postoju na parkingu.

Wyrozbierałem na początek wszystko do wałków, wymieniłem 

Napinacz(aso)

Łańcuch(aso)

Nastawnik i wariator regenerowalem  wysłałem z wałkiem ssacym bo nie mogem sciągnąć  także oczyscili i wyglądał jak nowy.

Oczyscilem wszystkie kanaliki olejowe 

Nowy korek 

Uszczelka pokrywy nowa 

Wszystko złożyłem na sylikonie każdą pierdołke, uszczele nastawnika, wszystko którędy mógł uciekać olej.

Do tego wymiana 

Separator po modyfikacji 

Odma

Nowe oringi 

Pouszczelniane wszystko żebu lewego powietrza nie brał i jestem narazie zadowolony.

Zrobiłem narazie  600 kikometrów 50/50 miasto nie oszczędzałem na swiatłach ostre ruszanie wysokie obroty predkość od 50 do 90.

Autostrada od 100 do 180km/h  max 4tys obrotów. Następnego dnia sprawdzałem  z małą niepewnoscią ale wziął mi 100  na bagnecie jest prawie pełny stan;)

Oczywiscie wszystko robiłem sam więc wiem co mam zrobione nie jak u mechanika:)

 

Link to post
Share on other sites

No to uważaj na smok, bo sylikon bankowo wyszedł w środku i z czasem odpadnie i wleci wprost do arterii olejowej :)

 

Co do zapychających się pierścieni, problem powraca bo zapominacie wlać płukanki przed remontem. Płukanka ma ruszyć cały syf który zasiedział się w kanalikach, potem w przypadku tego silnika warto wydać te pareset zł na soniczne (ultradźwięki) mycie bloku silnika i głowicy. Masz w tedy 100% pewności, że żaden syf nie zostanie znowu wpompowany w kanaliki olejowe.

 

W tym silniku tłok jest źle zaprojektowany, ale zwiększanie średnicy otworu w tłoku na olej to nie rozwiązanie, bo sam pierścień znów się zapcha i i tak nie puści oleju w te zwiększone otwory. 

Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Langista napisał:

No to uważaj na smok, bo sylikon bankowo wyszedł w środku i z czasem odpadnie i wleci wprost do arterii olejowej :)

 

Co do zapychających się pierścieni, problem powraca bo zapominacie wlać płukanki przed remontem. Płukanka ma ruszyć cały syf który zasiedział się w kanalikach, potem w przypadku tego silnika warto wydać te pareset zł na soniczne (ultradźwięki) mycie bloku silnika i głowicy. Masz w tedy 100% pewności, że żaden syf nie zostanie znowu wpompowany w kanaliki olejowe.

 

W tym silniku tłok jest źle zaprojektowany, ale zwiększanie średnicy otworu w tłoku na olej to nie rozwiązanie, bo sam pierścień znów się zapcha i i tak nie puści oleju w te zwiększone otwory. 

Spokojnie na sylikon uważałem nie ma szans żeby coś sie dostało do silnika:) wszystko było powoli i dokładnie robione z uwagą na to żeby nie wycisło silikonu do komory silnika:) Najbardziej cieszy Mnie to że już nie klepie jak diesel nawt jak jeat -5°C :)

Link to post
Share on other sites

Robiłeś sam to pochwal się przy okazji jakie pomiary podczas remontu zrobiłeś.

Link to post
Share on other sites
21 minut temu, MaTeo85 napisał:

Robiłeś sam to pochwal się przy okazji jakie pomiary podczas remontu zrobiłeś.

Nie jestem jakimś super mechanikiem co powytykałby " ja bym zrobił lepiej i dokładniej" hehe jestem zwykłym włascicielem samochodu co pare rzeczy umie zrobić sam:) co zrobilem z pomiarów założyłem napinacz łańcuch posprawdzałem szczelinomierzem i podokręcałem według norm kluczem dynamometrycznym:) żadne mi tam pomiary, jeszcze cisnienie oleju będe robiĺ i kompresje na tłokach  ale to z ciekawosci:) chodzi dobrze to już nie grzebie:)

Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Chudy2525 napisał:

Nie jestem jakimś super mechanikiem co powytykałby " ja bym zrobił lepiej i dokładniej" hehe jestem zwykłym włascicielem samochodu co pare rzeczy umie zrobić sam:) co zrobilem z pomiarów założyłem napinacz łańcuch posprawdzałem szczelinomierzem i podokręcałem według norm kluczem dynamometrycznym:) żadne mi tam pomiary, jeszcze cisnienie oleju będe robiĺ i kompresje na tłokach  ale to z ciekawosci:) chodzi dobrze to już nie grzebie:)

Nie wiem czemu ale wydawało mi się że robiłeś cały silnik, a tu tylko górę góry ? tu faktycznie za wiele nie ma mierzenia.

Wszystkiego dobrego w nowym roku i oby auto się spisywało ?

Link to post
Share on other sites
43 minuty temu, MaTeo85 napisał:

Nie wiem czemu ale wydawało mi się że robiłeś cały silnik, a tu tylko górę góry ? tu faktycznie za wiele nie ma mierzenia.

Wszystkiego dobrego w nowym roku i oby auto się spisywało ?

Całego silnika nie robiłem. Rozbierałem przedni rozrzad cały przudpózniej , pokrywe , następnie  jeszcze odkręcałem (nie wiem jak sie ta czesc nazywa) ja to nazywam pokrywa która trzyma oba  wałki no i cały tył żeby się dostać do nastawnika z wariatorem. Rozbierania miałem 4godziny a składałem 8godzin?

Szczęsliwego Nowego Roku ?

Link to post
Share on other sites

temat powraca :) A więc mój ALTek przestał trzymać ciśnienie oleju, oczywiście poszedł do mechanika ten sprawdził i okazało sie że stanął zawór ( nie powiem jaki bo nie wiem) zebrał się nagar oczyścił i było spoko 2 lata. po 2 latach znowu taka sytuacja i znowu to samo, a wiec znowu oczyścił i poinformował że czas uszczelnić silnik. Samochód oddałam do mechanika 31.01.2020 dzisiaj byłam sprawdzić postęp prac i co... czekamy bo głowica nie wróciła z planowania, okazało sie ze wał jest do szlifu ale panewki sa oki. Ma zrobić to dobrze bo wie ze bedzie ją robił do skutku. lubie ten samochód odkąd wymieniłam odme zaczął lepiej chodzić nie łapie lewego powietrza. CDN....................

 

pozdrawiam

Marta

 

Link to post
Share on other sites

panewki są ok, a wał do szlifu? a jakieś pomiary zrobione cokolwiek mechanik przedstawił na taką teorię? no i ciekawe jaka kwotę zaśpiewał mechanik za robotę i części?

Link to post
Share on other sites

Co do kosztów to narazie nie rozmawiamy wszystko będę wiedziała jak zrobi. Miło być tylko uszczelnienie silnika i miło to kosztować około 1500zl. Pomiary robił napewno, niestety z powodu braku mojego czasu bo byłam tam przelotem dowiedziałam się tylko tyle. Ogólnie dziwo mnie to bo zawsze oleju miała pod dostatkiem. Ten mechanik mnie jeszcze nie zawiódł. Jak będę wiedziała więcej napisze. 

Link to post
Share on other sites

Witam a tak z ciekawości ktoś z was mierzył kompresie na cylindrach jaka była przed remontem?

Link to post
Share on other sites

Niestety nie. Wina pierścieni to raz, dwa coś musi być z odma bo z tego co czytam i widzę u mnie to w alt przepustnica jak i cały dolot jest pięknie nasmarowany 

Link to post
Share on other sites

Witam u mnie myślałem że silnik się kończy bo silnik zaczol olej brać i nie rowno chodzić wymiana świec ceweki wszystkie mierzona kompresja wszystko ok a winny był waż pod tym ezektorem lewe powietrze łapał coś z odma nie działo bo też ciagło olej do przepustnicy i na ten tròjnik wymieniłem całe pod ciśnienie z tym ezektorem i nawet hamulec lepiej zaczął działać ;-) pozdrawiam

Link to post
Share on other sites
W dniu 24.03.2020 o 05:14, BLANCIK napisał:

Niestety nie. Wina pierścieni to raz, dwa coś musi być z odma bo z tego co czytam i widzę u mnie to w alt przepustnica jak i cały dolot jest pięknie nasmarowany 

Jak pierścienie nie trzymają to ciśnienie idzie w dół silnika skąd przepycha olej do odmy. Odma może być w pełni sprawna a jak przedmuchy są duże to sobie nie poradzi. Jak przedmuchy będą bardzo duże to zaczną puszczać uszczelki. A w zasadzie to jedna, najsłabsza i olej będzie wydostawać się poza silnik. Przy tym wszystkim silnik będzie pracować równo i stabilnie. 

Dużo przeczytałem tego forum i bardzo często spotykałem się ze stwierdzeniem, że odma jest wadliwa, ale w bardzo małym procencie jej wymiana pomagała w jakimś stopniu z poborem oleju. Myślę że nie tędy droga. Równie dobrze mogło tak być w moim przypadku - 2 litry na tysiaka, kompresja sprawdzana była jak silnik brał około 0,7 litra oleju na tysiąc i była dobra. Zmieniłem blok na zupełnie inny, odma bez zmian i pobór oleju = 0. Problem nie leży po stronie odmy (choć czasami się zdarzają przypadki, że odma popsuta i jakimś cudem pompuje olej w dolot), winna jest konstrukcja silnika - pierścienie i tłoki. Dodatkowo bardzo puszczają uszczelniacze zaworów. Są jakieś podstawowe miarodajne testy sprawdzenia uszczelniaczy i pierścieni metodą chałupniczą i opierają się one na puszczenia dymka z komina. Jak rozpędziłem swój wóz do 120, puściłem go z górki, przetoczyłem się bez gazu dwa kilometry i dałem mu w piz*e to świata za mną nie było widać. W dolocie normalnie pływał olej, jak wyciągałem gruchę to się polał olej. Teraz? Święty spokój.

Link to post
Share on other sites

Hej Tomasz z pierwszą częścią się zgodzę jak pierścienie nie trzymają to olej może iść do odmy. Sam piszesz że kompresje mierzyłeś przy zużyci 0,7 litra oleju lecz później było 2 litry. A czy pomiar kompresji w twoim przypadku był prawidłowy, czy pompa paliwa została odłączona żeby wtryski nie podawały paliwa, czy na zimnym silniku ? ile obrotów wału ? Każda usterka jest inna i nie świadczy o tym że nagle trzeba silnik wymieniać. A żeby sprawdzić uszczelniacze zaworowe również wystarczy pomiar kompresji, bo jeżeli silnik nie ma kompresji na którymś cylindrze to coś musi być nie tak. Nie zaprzeczam, że może to być wina konstrukcji silnika pierścieni, tłoków czy chociażby aluminiowego bloku jak to jest w ALT ale jeżeli silnik trzyma ciśnienie szukałbym innej przyczyny. Polecam również stosować w ALT lepszy olej 5w 50 lub 10w 60 ;)

Link to post
Share on other sites

To akurat nie jest dobre rozwiązanie, bo w tedy możesz auto wyłącznie w lato stosować, w zimę przy minusowych temperaturach tak wszystko po d*pie dostaje, że szok, zanim olej się rozrzedzi z gęstego jak smoła miodu do faktycznego oleju.

Link to post
Share on other sites

Witam nie wiem czy kolega zna się na olejach i wie co to klasa SAE ? To co piszesz jest kłamstwem obydwa oleje są olejami zimowymi świadczy to literka W ! Obydwa są pełnymi syntetykami. Wymienione oleje właśnie mają dużo lepszy zakres pracy między ujemnymi temperaturami a wysokimi świadczy to te 50 i 60. Ja stosuję i sie nic nie stało a ty jak uważasz możesz dalej stosować 5W 30 ?

Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, silver2833 napisał:

Hej Tomasz z pierwszą częścią się zgodzę jak pierścienie nie trzymają to olej może iść do odmy. Sam piszesz że kompresje mierzyłeś przy zużyci 0,7 litra oleju lecz później było 2 litry. A czy pomiar kompresji w twoim przypadku był prawidłowy, czy pompa paliwa została odłączona żeby wtryski nie podawały paliwa, czy na zimnym silniku ? ile obrotów wału ? Każda usterka jest inna i nie świadczy o tym że nagle trzeba silnik wymieniać. A żeby sprawdzić uszczelniacze zaworowe również wystarczy pomiar kompresji, bo jeżeli silnik nie ma kompresji na którymś cylindrze to coś musi być nie tak. Nie zaprzeczam, że może to być wina konstrukcji silnika pierścieni, tłoków czy chociażby aluminiowego bloku jak to jest w ALT ale jeżeli silnik trzyma ciśnienie szukałbym innej przyczyny. Polecam również stosować w ALT lepszy olej 5w 50 lub 10w 60 ;)

Hej hej! Szczerze mówiąc to nie wiem czy był prawidłowy, nie ja go robiłem a mechanik. To był początek mojej przygody z tym autem :D

Oczywiście, że nie każda usterka oznacza wymianę silnika, często da się wyremontować. Jeszcze swojego alta nie rozebrałem, bo ciągle coś. Leży i czeka, a mam ochotę go wyremontować, więc dam znać jak on wygląda w środku. Jedynie co zauważyłem do tej pory to że po zaworach ładnie sobie olej spływał. Miałem również resztki po odwiercie w kolektorze na gasssssss. Zresztą - po założeniu eLPidżi bardzo apetyt na olej wzrósł.

Kompresją raczej sprawdzimy czy zawór dolega i trzyma kompresje, a nie gumowy uszczelniacz, który tylko ma zatrzymać spływający olej. Chyba, że się mylę.

W swoim alt stosowałem 5w50, ale jak mam być szczery to raczej w niczym to nie pomogło, może tylko portfel odchudziło. Z tymi olejami jest masakra, stary do mnie mówił "lej mineralny, i tak go zajeździsz i będziesz wymieniać silnik... albo sprzedaj to w cholere" :D Jakby nie było miał rację, bo na oleju zacząłem oszczędzać kilka miesięcy przed wymianą silnika.

 

Jeśli silnik (wolnossący) pracuje równo, ładnie, pięknie i elegancko ale przy tym bierze olej (pali, nie wypluwa uszczelkami) nie szukałbym dziury nigdzie indziej jak w pierścieniach i uszczelniaczach zaworowych.

 

Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, silver2833 napisał:

Witam nie wiem czy kolega zna się na olejach i wie co to klasa SAE ? To co piszesz jest kłamstwem obydwa oleje są olejami zimowymi świadczy to literka W ! Obydwa są pełnymi syntetykami. Wymienione oleje właśnie mają dużo lepszy zakres pracy między ujemnymi temperaturami a wysokimi świadczy to te 50 i 60. Ja stosuję i sie nic nie stało a ty jak uważasz możesz dalej stosować 5W 30 ?

Mnie chodziło o 10W, to co po literce W o ile nie zaniżasz, np. 30 zamiast 40, to kwestia portfela, chociaż według mnie branie drogiego oleju (bo 50 i 60 to oleje na tor do upalania) do takiego silnika jakim jest ALT (nie do upalania na torze), który wciągnie to i tak po 2-3k km mija się z celem. taniej wyjdzie lać to co producent zaleca, a zamiast dokładać do oleju, który i tak będzie wydalony z silnika rurą wydechową odłożyć więcej na remont.

Edited by Langista
Link to post
Share on other sites
W dniu 2.04.2020 o 10:41, Rosomak91 napisał:

Hej hej! Szczerze mówiąc to nie wiem czy był prawidłowy, nie ja go robiłem a mechanik. To był początek mojej przygody z tym autem :D

Oczywiście, że nie każda usterka oznacza wymianę silnika, często da się wyremontować. Jeszcze swojego alta nie rozebrałem, bo ciągle coś. Leży i czeka, a mam ochotę go wyremontować, więc dam znać jak on wygląda w środku. Jedynie co zauważyłem do tej pory to że po zaworach ładnie sobie olej spływał. Miałem również resztki po odwiercie w kolektorze na gasssssss. Zresztą - po założeniu eLPidżi bardzo apetyt na olej wzrósł.

Kompresją raczej sprawdzimy czy zawór dolega i trzyma kompresje, a nie gumowy uszczelniacz, który tylko ma zatrzymać spływający olej. Chyba, że się mylę.

W swoim alt stosowałem 5w50, ale jak mam być szczery to raczej w niczym to nie pomogło, może tylko portfel odchudziło. Z tymi olejami jest masakra, stary do mnie mówił "lej mineralny, i tak go zajeździsz i będziesz wymieniać silnik... albo sprzedaj to w cholere" :D Jakby nie było miał rację, bo na oleju zacząłem oszczędzać kilka miesięcy przed wymianą silnika.

 

Jeśli silnik (wolnossący) pracuje równo, ładnie, pięknie i elegancko ale przy tym bierze olej (pali, nie wypluwa uszczelkami) nie szukałbym dziury nigdzie indziej jak w pierścieniach i uszczelniaczach zaworowych.

 

Hej witam Tomek skąd wiesz że po zaworach olej spływa? Mylisz się w trakcie pomiaru kompresji zawór się otwiera więc sprawdza również uszczelniacze zaworowe więc jesteś w błędzie bo jeżeli coś było by nie tak z uszczelnieniem zaworów to silnik nie trzymał by kompresji takiej jak producent zaleca czyli jak się nie mylę w ALT jest 10:1. Uszczelniacz trzonka zaworowego odpowiada za uszczelnienie zaworu czyli nie przedostawanie się oleju ale i również w trakcie pomiaru kompresji sprawdzasz czy z nimi wszystko ok i czy ciśnienie nie ucieka bo jak by było inaczej nie trzymał by wartości fabrycznych 10:1. Stosowanie dobrego oleju ma zapobiegać a nie pomagać jak coś jest nie tak, więc jak sam piszesz później lepiej zbierać kasę na remont bo szczerze nie ma cudownych środków mówię tu o ceramizerach ceratecach itp. A przy braku kompresji może chodzić ładnie równo a czy tak jest rano jak silnik jest zimny ;)

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...