Naprawa zatartego mechanizmu wycieraczek przednich
9 9

    54 odpowiedzi w tym temacie

    Rekomendowane odpowiedzi

    Strasznie ciężko pracowały mi wycieraczki i stawały na środku cyklu pracy tzn na środku szyby, pierwsza myśl silnik wycieraczek mówi do widzenia. Kolega z forum Masato podpowiedział mi że może jednak mechanizm się zatarł, postanowiłem to sprawdzić.

    1. Demontaż wycieraczek z ramionami, czyli podwadzamy płaskim wkrętakiem kapsle maskujące nakrętki ramion wycieraczek, a następnie odkręcamy te nakrętki. Zdejmujemy wycieraczki z ramionami.

    2. Demontaż podszybia

    3. Jak już mamy cały mechanizm na widoku to nastąpił moment sprawdzenia czy silnik czy zatarty mechanizm przysparza nam problemów z poprawną pracą wycieraczek

    2013_07_18_18_28_43spr.jpg

    4. Jeśli wiemy już co jest przyczyną to musimy wykręcić mechanizm z silnikiem.

    2013_07_18_18_28_43.jpg

    trochę trzeba się nagimnastykować żeby go wysunąć

    5. Demontaż trzpienia z korpusu mechanizmu wycieraczek

    2013_07_18_17_19_43.jpg

    2013_07_18_17_20_26.jpg

    2013_07_18_17_20_54.jpg

    2013_07_18_17_22_06.jpg

    2013_07_18_17_22_38.jpg

    2013_07_18_17_25_13.jpg

    2013_07_18_17_25_25.jpg

    Czyścimy zarówno powierzchnie trzpienia i "bieżnie" w której się trzpień obraca (ja użyłem drobnoziarnistego papieru ściernego, następnie oczyściłem te powierzchnie z pyłu powstałego na skutek czyszczenia papierem ściernym, nasmarowałem, zmieniłem oring na nowy i złożyłem w odwrotnej kolejności mechanizm. Z drugim trzpieniem mimo że obracał sie swobodnie poczyniłem to samo.

    6. Montaż mechanizmu do samochodu (ramie na wielowpuście silnika ustawiamy w tym samym położeniu).

    7. Montaż podszybia

    8. Montaż ramion wycieraczek (ustawiamy je w dolnym położeniu)

    9. Sprawdzenie poprawności pracy

    10. NIGDY WYCIERACZKI NIE PRACOWAŁY MI CISZEJ I TAK "LECIUTKO"

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    ile zajela cala operacja? chyba mnie to czeka niestety :kwasny:

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    sam przeprowadzałem taka operacje u siebie juz 2 raz raz w a3 a teraz w a4 mysle że z godzinkę powinienes sie uwinąć

    ja rozebralem wszystko i poskładałem na strych oringach przesmarowalem smarem grafitowym i chodzi jak zloto alle radze przesmarować oba trzpienie nawet jeśli tylko jedne jest zatarty tak w razie W. pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    no u mnie stary oring na zatartym trzpieniu nie nadawal się do ponownego założenia bo się wykruszyl u przez niego woda leciała pomiędzy korpus i trzpień. I tak jak kolega wyżej mówi oba trzpienie przesmaruj. Mi to zajęło godzinę z tym że musiałem się nameczyc z zatartym trzpieniem żeby go wybić bo stał w korpusem sztywno jak zaspawany. Jak masz pierwsze oznaki to zrób to a nie czekaj tak jak ja do momentu zatarcia. Ja użyłem nowych oringow i smaru do łożysk

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jestem na świeżo po operacji smarowania trzpieni. Jeżeli chodzi o ustawienie ramienia na wielowpuście silnika wycieraczek, wydaje mi się, że nie musi być ono aż tak dokładne. Można po złożeniu całego mechanizmu i podłączeniu go do silniczka, włączyć pojedynczy cykl pracy mechanizmu. Powinien się ustawić w pozycji początkowej i wtedy łatwo jest dopasować położenie wycieraczek na szybie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    mogę dodać bardzo ważną uwagę bo przechodziłem to już w a4 i passacie B5 czyli jeśli zdemontujecie pokrywę od komputera-sterownika,całkowicie to pod dolną obudową jest uszczelka i mnóstwo syfu,należy to wyczyśćić-wiadomo i przy montażu uważać,żeby uszczelka się nie podwineła ! ja nie zauważyłem tego i miałem jezioro po deszczu w samochodzie i załatwiłem moduł komfortu,druga sprawa jeśli po montażu mechanizmu wycieraczki będą się żle układały przy pracy,żle ustawiały to należy wyjąć mechanizm i przestawić go albo o 180 stopni albo o 90 stopni nie pamiętam dokładnie ale raczej to pierwsze mam nadzieję,że pomogłem

    pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Jestem na świeżo po operacji smarowania trzpieni. Jeżeli chodzi o ustawienie ramienia na wielowpuście silnika wycieraczek, wydaje mi się, że nie musi być ono aż tak dokładne. Można po złożeniu całego mechanizmu i podłączeniu go do silniczka, włączyć pojedynczy cykl pracy mechanizmu. Powinien się ustawić w pozycji początkowej i wtedy łatwo jest dopasować położenie wycieraczek na szybie.

    no Kolego żeby sobie oszczędzić problemów to lepiej zapamiętać. silnik wykonuje pełny ruch obrotowy 360 stopni. jeśli źle ustawisz ramie to jest możliwość że wycieraczki pojadą Ci najpierw w dół uderzając w maskę a potem w górę

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Zgadzam się, dlatego najlepiej włączyć silniczek przed założeniem ramion wycieraczek. W takim wypadku jest bezpiecznie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dzieki za fotorelację!!!Dziś zregenerowałem i u mnie dwa trzpienie mechanizmu.Objawy miałem w mocne upały.Mechanizm ledwo dawał radę poruszać wycieraczkami. Gdy się schładzało była pozytywna poprawa i w sumie zimę jeszcze przejeździłem aż do dziś. Jeden trzpień był w środku jako tako ok, ale drugi to tragedia.Ręcznie miałem problem by nim poruszyć i szczęście,że nie spalił się silniczek! Po demontażu dosyć trudnym wyjęciu(trzeba zdjąć pokrywę kompa) wyczyszczeniu z rdzy i brudu(podkładki i oringi u mnie były ok) i nasmarowaniu trzpieni (dałem smar do łożysk)oraz kolanek(lubrykant w sprayu) mechanizm odżył lekkością ruchu.Tak jak pisaliście wyżej ja ustawiałem ostatecznie położenie wycieraczek bez montowania ich na trzpienie. Po włożeniu włączałem mechanizm (włączyć pojedynczy cykl) i ustawiłem tak jak było na początku. Później próba z założonymi wycieraczkami i składanie wszystkiego do kupy. No i już cieszy świadomość wykonanej pożytecznej regeneracji ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Panowie a wiecie jakiego rozmiaru jest ten oring? Czeka mnie w weekend operacja z tego wątku i chciałbym się przygotować wcześniej.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Panowie a wiecie jakiego rozmiaru jest ten oring? Czeka mnie w weekend operacja z tego wątku i chciałbym się przygotować wcześniej.

    Dołączam się do pytania w weekend czeka mnie to samo

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    W bliźniaczym temacie o wycieraczkach w b6 ktoś podawał jaki to oring.też mnie czeka naprawa a nie mogę tego znaleść.przylaczam się więc do prośby.

    Wysyłane z mojego LT18i za pomocą Tapatalk 2

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    U mnie jak zaczęły się zatrzymywać to użyłem płynu hamulcowego i już drugi rok działają bez zarzutu.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Przerobilem temat u siebie wczoraj.Mam kilka uwag:

    - Nie ruszamy nakrętki 13 na silniku.Wystarczy podważyć cięgna wchodzące na ten trzpień i wychodzą ładnie do gory.Ponieważ nie są juz spięte razem łatwiej manewrować całym mechanizmem.

    - Odkecenie pokrywy od komputera daje większą swobodę do manewrowania kluczami.

    -nie trzeba wyciągać silnika.cięgna które zdjelismy z jego OŚKi dają nam dostęp do tych trzech śrub.można je od kręcić i wyjąć sam mechanizm.

    -jeśli chcemy wyjąć z silnikiem odkrecamy dwie śruby od obudowy komputera.chyba 8mm ale na długich szpilkach. Wystarczy niewiele luzu aby mechanizm wyszedł z silnikiem.tu przydał by się odkurzacz bo syfu za kompem jest sporo,a trzeba to ładnie później spasowac bo pod spodem jest uszczelka żeby woda nie ciekła do środka.

    Nie trzeba zapamietywac ustawień silnika ,przed wciśnięcie cięgien na trzpień należy włączyć wycieraczki aby silnik zrobił jeden cykl,sam się ustawi.

    Pzdr

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Poradnik + uwagi w komentarzach i nawet Ja sobie poradziłem :banan:

    Nie obyło się jednak bez przygód... Prawy trzpień był tak zardzewiały że żadną siłą ani specyfikiem nie dało się go ruszyć...

    A jak to mówią uczeni bez młota to nie robota..:facepalm: jak pomyślał tak zrobił i niestety z gwintu na trzpieniu mało zostało...

    Pozostało ponowne gwintowanie :naughty:

    Ale już wszystko śmiga.

    Dzięki i pozdro

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dlatego przed pukaniem po gwincie warto nakretke nakręcić zeby go nie [email protected]#%() :-)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Wczoraj byłem zmuszony skorzystać z poradnika bo wycieraczki stanęły, ale już po problemie...smiga aż miło ;) 2,5h razem z walką z zapieczonym sworzniem jednego z ramion. :hi:

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ja już dwa razy musiałem rozbierać swój mechanizm i widzę, że czeka mnie kolejny raz. Za każdym razem wymieniałem o-ringi i z początku wszystko fajnie chodzi, ale pojeżdżę pół roku i wycieraczki już ledwo się ruszają :facepalm: Może używam złych o-ringów? Ktoś zna prawidłowe wymiary?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ja natomiast chyba użyłem złego młotka.

    Po wytarganiu mechanizmu musiałem pomagać sobie młotkiem, żeby wybić sworzeń od str. kierowcy. Nakręciłem nakrętkę i jazda!

    Z początku delikatnie, ale nie dawało to żadnego efektu - nie wysunął się nawet o 1mm

    No to walnąlem z większą siłą i...

    ...uyebałem gwint trzymający ramię wycieraczki.

    Jutro kurier przywiezie nowy mechanizm i wszystko wróci do normy.

    Mam nadzieję.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    tam gdzie jest pokazane żeby podeprzeć przy wybijaniu to na dwa razy. ja tam podparłem jebłem i urwałem całe ucho id przykręcania mechanizmu bo jest kruche :decayed: też musiałem rznąć po drugi mechanizm

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Panowie.
    Co może być przyczyną tego, że po czyszczeniu trzpieni wycieraczki nadal bardzo wolno pracują? Miałem kilka razy przypadek, że wycieraczki ożyły. Ale to na kilka dni i znów to samo. Dodam, że czyściłem oba trzpienie bardzo dokładnie. Sprawdzałem również z jaką prędkością działa sam silnik z rozpiętym mechanizmem. Wydaje mi się, że nadal działa bardzo wolno. Po założeniu całego mechanizmu poprawa jest może z 10%. A tak dalej to kicha :/
    Nie wiem co dalej.. Zmieniać silniczek czy cały mechanizm. Doradźcie mi coś.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Panowie.

    Co może być przyczyną tego, że po czyszczeniu trzpieni wycieraczki nadal bardzo wolno pracują? Miałem kilka razy przypadek, że wycieraczki ożyły. Ale to na kilka dni i znów to samo. Dodam, że czyściłem oba trzpienie bardzo dokładnie. Sprawdzałem również z jaką prędkością działa sam silnik z rozpiętym mechanizmem. Wydaje mi się, że nadal działa bardzo wolno. Po założeniu całego mechanizmu poprawa jest może z 10%. A tak dalej to kicha :/

    Nie wiem co dalej.. Zmieniać silniczek czy cały mechanizm. Doradźcie mi coś.

    Możesz spróbować przeczyścić jeszcze (oraz dobrze nasmarować) element (trzpień) silniczka, ten łączący się z mechanizmem.

    Podłączyłbym sam silnik do kostki, odpalił go i potraktował WD-40 albo innym penetratorem. Potem zabezpieczył smarem lub wazeliną techniczną.

    Jednak podejrzewam, że to też będzie krótkotrwała pomoc.

    Najlepiej jest wstawić nówkę mechanizm. Lecz u mnie po zmontowaniu wszystkiego musiałem "podnieść" ramię od strony pasażera o 1 ząbek na wieloklinie, bo pióro waliło w plastik u dołu szyby.

    Po tym jak przestawiłem ramię zaczęło to wyglądać jak z d*py.

    Przestałem się przejmować. Wycieraczki działają jak nowe i to jeat najważniejsze.

    Kto się jutro wybiera?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    A jak się sprawują zamienniki tych mechanizmów? Na Allegro widać tego sporo. Ja już trzy razy czyściłem i zawsze po jakimś czasie ledwo chodzą. Myślę, że jak kupiłbym nowy to byłby spokój. Zastanawia mnie tylko jak z jakością tych zamienników.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    A jak się sprawują zamienniki tych mechanizmów? Na Allegro widać tego sporo. Ja już trzy razy czyściłem i zawsze po jakimś czasie ledwo chodzą. Myślę, że jak kupiłbym nowy to byłby spokój. Zastanawia mnie tylko jak z jakością tych zamienników.

    U mnie jak narazie wsio wpariatkie.

    Zanim założyłem nówkę, to dowaliłem smaru i wazeliny technicznej, aby zabezpieczyć elementy ruchome.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    A czy ktoś może zakładał zamiennik z allegro??

    jest masa zamiennikow w przedziale cenowym 30- 50 PLN tylko ciekawi mnie ich żywotność/możliwość regeneracji

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Założyłem taki zamiennik, ale zanim to zrobiłem to cały pająk rozebrałem i dobrze nasmarowałem i już dokładnie dwa lata (ok 40kkm) chodzi bez zarzutu, także za takie pieniądze warto było w sumie. Jedyną różnicą in minus tego zamiennika to brak o-ringa zabezpieczającego przed dostawaniem się wody pomiędzy tulejki a trzpienie na których są ramiona wycieraczek.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jestem właśnie po wymianie tego mechanizmu na zamiennik. No i niestety coś poszło nie tak :kwasny: Tzn, wycieraczki może i chodzą ładnie, ale nie dość, że zatrzymują się gdzie popadnie to dopiero po 7-8 razie i w dodatku startują zaraz po przekręceniu kluczyka :facepalm:

    Może ktoś z was miał podobny przypadek? Co się mogło popsuć, przekaźnik? Dodam tylko, że silniczek wsadziłem stary, ale podczas montażu wykonałem nim parę obrotów 'na sucho'. Może to w nim się coś przestawiło? Nie zdążyłem jeszcze podłączyć VAGa, ani sprawdzić przekaźnika. Jaki jest jego numer w ogóle?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witam panowie wszyscy piszą o tym że trzeba wymienić origa uszczelniającego trzpień ale żaden nie pisze jaki to powinien być wymiar tego oringa

    a więc pisze ze oring powinien mieć wymiar 15x12 mm czyli 12mm x 1,5mm ścianka ja takie załozyłem i śmiga

    uważajcie na zabezpieczenie wałka bo nie można tego dokupić jedynie potem można segera załozyć

    a i nie proponowałbym wybijania zapieczonego trzpienia lepiej delikatnie palnikiem zagrzać pod wpływem temperatury tulejka sie rozszerzy i trzpień sam wypadnie sprawdzone sam tak robie i prawie w każdym

    mechanizmie jest tak samo.Jesli nie macie palnika delikatnie nad kuchenką gazową

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Mi natomiast wyrobiła się "kulka" mocująca ramię mechanizmu co powodowało, że ramię powodujące ruch trzpienia odpadało od niego i wycieraczka pasażera przestawała chodzić. Przy okazji demontażu całego mechanizmu też wyczyściłem sworznie a na tę cholerną "kulkę" nałożyłem opaskę termokurczliwą przez co powiększyłem jej średnicę i ramię przestało opadać. Natomiast coś sknociłem przy montażu wszystkiego w całość bo teraz wycieraczki jak zaczynają cykl z powiedzmy punktu startowego to idą do góry, opadają mijając punkt startowy i idą w dół o jakieś 3-4 cm licząc od zewnętrznej końcówki wycieraczki po czym wracają do punktu startowego. Miał ktoś coś podobnego? Czy wystarczy zsynchronizować ruch mechanizmu wycieraczek do obrotu silniczka? Czy coś bardziej popiep^&%yłem?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Podkusiło mnie i rozkręciłem silniczek :wallbash: w efekcie wycieraczki nie chcą mi się wyłączyć, silniczek zaczyna już działać po przekręceniu zapłonu. Podejrzewam, że wina leży w tej blaszce miedzianej z tym, że nie mam bladego pojęcia jak ją ustawić...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się
    9 9

    • Przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Nowi użytkownicy