Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum Audi A4 Klub Polska

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

Czy jesteśmy skazani na chińską motoryzację?

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.
Od paru lat zapewne większość z Was, którzy interesują się motoryzacją, dostrzega problem.

Mam na myśli to, w jaki sposób Chińczycy rozgrywają świat i jak Europa staje się skansenem. Być może jestem w błędzie, lecz w ostatnich latach naszym technologicznym Mount Everestem są sławne nakrętki przy butelkach. Świat idzie do przodu, Chiny, Rosja, USA i Indie są dużo większymi trucicielami niż cała Europa. Nie mówię, że walka o naturę czy rozmowa o ekologii jest zła, lecz warto znaleźć balans pomiędzy naiwnością a chciwością, ale odnoszę wrażenie, że Bruksela jest (ślepa) i wszyscy wiemy, jaki jest tego powód. Lobby działa w każdym obszarze i w każdej części świata, ale to w Europie lobbyści czują się jak „ryba w wodzie". Chciałem skupić się na motoryzacji, chociaż jest dużo więcej problemów, niemniej jednak przeglądając internet,You Tube itd., na każdym kroku można spotkać recenzję jak nie znanego youtubera, to Pana, który sprowadzi nam każdy pojazd z Chin dużo taniej od ceny samochodu w Polsce. Nie jestem ignorantem i staram się czytać świat, większość z nas zdaje sobie sprawę z tego, że Chińskie marki są dotowane przez swój kraj, i trzeba przyznać, że świetnie im idzie, z drugiej strony, prawda jest taka, że jeśli pozostanie nam wybór tylko i wyłącznie ich motoryzacja, czy wtedy ceny będą równie niskie.....?? Co do producentów z Europy to nie do końca ich całkowita wina, że ceny samochodów są tak wysokie, zielony ład, restrykcje, euro5,6,7, ale tez koszty pracy, energia (to zasługa rządzących).Nie zapominajmy o chciwości, która ich zgubiła ,oraz oddanie już lata temu technologii, know how bystrym Chińczykom.

Pytanie, czy europejskie firmy motoryzacyjne są jeszcze w stanie otworzyć oczy?

Czy Chińska motoryzacja jest, aż tak zła? Wymień się swoim zdaniem na temat atutów, jak i wad Chińskiej motoryzacji, a także europejskiej.



Zapraszam do dyskusji.

Opublikowano

Wystarczy cofnąć się pamięcią zaledwie o kilka lat, by połączyć elementy układanki i zrozumieć, jak powoli kształtował się obecny porządek świata.
Do czasu afery Dieselgate koncernowi VAG wiodło się całkiem dobrze. Jednak Stany Zjednoczone, pragnąc wzmocnić pozycję Tesli i otworzyć przestrzeń dla rozwoju własnej elektromobilności, musiały znaleźć pretekst. I znalazły go właśnie w aferze Dieselgate.

Od tamtej pory zaczęły się problemy europejskiego giganta motoryzacji, podczas gdy Tesla konsekwentnie wspinała się po szczeblach sukcesu. Kolejnym punktem zwrotnym był wybuch pandemii COVID-19. Wówczas wiele osób zaczęło inaczej patrzeć na świat, gospodarkę i politykę a to mogło stać się niebezpieczne dla tych, którzy czerpią zyski z chaosu.

Niedługo potem rozpoczęła się wojna w Ukrainie. Konflikt ten wstrząsnął światem, ale jednocześnie pozwolił utrzymać napięcie gospodarcze, szczególnie w Europie. Trudno oprzeć się wrażeniu, że to, co obserwujemy, nie jest zbiorem przypadkowych zdarzeń, lecz elementami większego planu  rozgrywanego przez największe światowe mocarstwa: Chiny, USA i Rosję.

Najbardziej przygnębiające jest jednak to, że to zwykli ludzie płacą za te gry największą cenę.

Wystarczy przyjrzeć się kolejności wydarzeń: spotkanie przedstawicieli USA i Rosji w Kanadzie, a niedługo potem pojawienie się dronów na terytorium Polski  celowo nieuzbrojonych, jakby ktoś chciał jedynie przetestować reakcję. Następnie incydenty w Skandynawii i krajach Europy Zachodniej. Wszystko to tworzy atmosferę strachu, a strach jak wiadomo  napędza popyt.

Popyt na broń, na technologie, na kontrolę. I oczywiście  na pieniądze.
Bo ostatecznie zawsze chodzi o jedno: kasa, pieniądze, zysk.

Europa w tym wszystkim wydaje się jedynie pionkiem  marionetką w rękach potężniejszych graczy, którzy pociągają za sznurki z chłodnym wyrachowaniem.
A my? Pozostaje nam obserwować, próbując zrozumieć, w jakim kierunku naprawdę zmierza świat.

Opublikowano
  • Autor
Godzinę temu, WAUZZZZ napisał(a):

Wystarczy cofnąć się pamięcią zaledwie o kilka lat, by połączyć elementy układanki i zrozumieć, jak powoli kształtował się obecny porządek świata.
Do czasu afery Dieselgate koncernowi VAG wiodło się całkiem dobrze. Jednak Stany Zjednoczone, pragnąc wzmocnić pozycję Tesli i otworzyć przestrzeń dla rozwoju własnej elektromobilności, musiały znaleźć pretekst. I znalazły go właśnie w aferze Dieselgate.

Od tamtej pory zaczęły się problemy europejskiego giganta motoryzacji, podczas gdy Tesla konsekwentnie wspinała się po szczeblach sukcesu. Kolejnym punktem zwrotnym był wybuch pandemii COVID-19. Wówczas wiele osób zaczęło inaczej patrzeć na świat, gospodarkę i politykę a to mogło stać się niebezpieczne dla tych, którzy czerpią zyski z chaosu.

Niedługo potem rozpoczęła się wojna w Ukrainie. Konflikt ten wstrząsnął światem, ale jednocześnie pozwolił utrzymać napięcie gospodarcze, szczególnie w Europie. Trudno oprzeć się wrażeniu, że to, co obserwujemy, nie jest zbiorem przypadkowych zdarzeń, lecz elementami większego planu  rozgrywanego przez największe światowe mocarstwa: Chiny, USA i Rosję.

Najbardziej przygnębiające jest jednak to, że to zwykli ludzie płacą za te gry największą cenę.

Wystarczy przyjrzeć się kolejności wydarzeń: spotkanie przedstawicieli USA i Rosji w Kanadzie, a niedługo potem pojawienie się dronów na terytorium Polski  celowo nieuzbrojonych, jakby ktoś chciał jedynie przetestować reakcję. Następnie incydenty w Skandynawii i krajach Europy Zachodniej. Wszystko to tworzy atmosferę strachu, a strach jak wiadomo  napędza popyt.

Popyt na broń, na technologie, na kontrolę. I oczywiście  na pieniądze.
Bo ostatecznie zawsze chodzi o jedno: kasa, pieniądze, zysk.

Europa w tym wszystkim wydaje się jedynie pionkiem  marionetką w rękach potężniejszych graczy, którzy pociągają za sznurki z chłodnym wyrachowaniem.
A my? Pozostaje nam obserwować, próbując zrozumieć, w jakim kierunku naprawdę zmierza świat.

Masz całkowitą rację i zgadzam się, z tym, co napisałeś.

A my, myślę, że jeśli Europa nie otworzy oczu, a Bruksela dalej będzie maskotką w objęciach mocarstw to równia pochyła. Zasadnicze pytanie to czy nie jest za późno, drugie pytanie jest takie czy jest w Europie ktoś na horyzoncie, kto podniósłby z kolan nasz kontynent. Obawiam się, że jesteśmy na przegranej pozycji, niczym dzieci we mgle.

Opublikowano

Tu jest już za późno na otwieranie oczu to się dzieje i przez co najmniej dekadę nikt tego nie powstrzyma.
Chiny opanują wiele rynków, z pewnością europejski.

Za trzydzieści lat, kiedy będziemy już dziadkami  o ile w ogóle dożyjemy  będziemy patrzeć ze strachem na to, co się dzieje.
Jedyne, co nam wtedy zostanie, to wspomnienia, których nikt nam nie odbierze.

Jestem zdania, że trzeba żyć i czerpać z życia, ile się da, bo nie znamy dnia ani godziny, kiedy to wszystko klęknie.

Opublikowano

Zdarzyło mi się widzieć kilka chińskich marek. MG, Omoda oraz Jaecoo.

 

Pojazdy góra kilku letnie.

ASO tych marek w Polsce prawie nie istnieje. 

Gwarancja na te pojazdy jest na tyle ograniczona że mało co obejmuje.

Nie oferują silników diesla, przynajmniej ja się nie spotkałem.

Głównie benzyny, hybrydy i elektryczne(tych nie spotkałem).

 

Moja opinia jest taka że te samochody wytrzymają tyle samo co aktualnie produkowane przez inne marki.

Wszystkie nowe auta projektowane są przez księgowych a nie inżynierów.

 

W każdym samochodzie z wymienionych wyżej marek zawieszenie i podwozie to tragedia.

 

Jak 2 letnie auto może mieć większy nalot rdzy na podwoziu niż moje A4 B6 z 2001r?

Osłony podwozia są dodatkowo płatne, 1 na chyba 8 samochodów je miało.

Zawieszenie jest wykonane z gównolitu, jeden z właścicieli przyznał że po 2 latach musiał je już wymieniać.

 

Wygłuszenie i skrzynie biegów też pozostawiają długo do życzenia.

Przy 140km/h szum jest bardzo słyszalny.

 

Edytowane przez P.Wiśnia

Opublikowano
12 godzin temu, P.Wiśnia napisał(a):

Nie oferują silników diesla, przynajmniej ja się nie spotkałem.

Tego nikt prócz vaga już nie oferuje. Zostały niedobitki w postaci blue HDI itp.

12 godzin temu, P.Wiśnia napisał(a):

Głównie benzyny, hybrydy i elektryczne(tych nie spotkałem).

Na co dzień mam okazję obcować m.in. z VW ID4 i BYD Seal U - przepaść jest ogromna we wszystkim, na korzyść BYD

Opublikowano
  • Autor
13 godzin temu, P.Wiśnia napisał(a):

Zdarzyło mi się widzieć kilka chińskich marek. MG, Omoda oraz Jaecoo.

 

Pojazdy góra kilku letnie.

ASO tych marek w Polsce prawie nie istnieje. 

Gwarancja na te pojazdy jest na tyle ograniczona że mało co obejmuje.

Nie oferują silników diesla, przynajmniej ja się nie spotkałem.

Głównie benzyny, hybrydy i elektryczne(tych nie spotkałem).

 

Moja opinia jest taka że te samochody wytrzymają tyle samo co aktualnie produkowane przez inne marki.

Wszystkie nowe auta projektowane są przez księgowych a nie inżynierów.

 

W każdym samochodzie z wymienionych wyżej marek zawieszenie i podwozie to tragedia.

 

Jak 2 letnie auto może mieć większy nalot rdzy na podwoziu niż moje A4 B6 z 2001r?

Osłony podwozia są dodatkowo płatne, 1 na chyba 8 samochodów je miało.

Zawieszenie jest wykonane z gównolitu, jeden z właścicieli przyznał że po 2 latach musiał je już wymieniać.

 

Wygłuszenie i skrzynie biegów też pozostawiają długo do życzenia.

Przy 140km/h szum jest bardzo słyszalny.

 

Gwarancja mało co obejmuje, a jednak ludzi przekonuje pieniądz, trzeba pamiętać o tym, że Chiny szybko się uczą, piszesz o rdzy podwozia i nie mam podstaw, by twierdzić, że jest inaczej, lecz Toyota, Lexus również miewa problem z zabezpieczeniem podwozia, a wiadome jest to, że Toyota jest na szczycie, i sprzedaż ich samochodów to wzór dla reszty świata. Jeśli chodzi o silniki diesla, również nie znalazłem w ofercie Chińczyków takowego, (być może jest tego jakiś powód). Odnośnie do tworzenia i projektowania samochodów przez księgowych, wychodzi na to, że Chińscy księgowi potrafią liczyć lepiej, dopóty dopóki będą mieli konkurencję, jeśli z czasem się to zmieni, jestem pewien, że sobie to (odbiją).

Opublikowano
  • Autor
52 minuty temu, whyduck1 napisał(a):

Tego nikt prócz vaga już nie oferuje. Zostały niedobitki w postaci blue HDI itp.

Na co dzień mam okazję obcować m.in. z VW ID4 i BYD Seal U - przepaść jest ogromna we wszystkim, na korzyść BYD

Czyli role się odwróciły, pora by reszta świata zaczęła się uczyć od Chińczyków.

13 godzin temu, WAUZZZZ napisał(a):

Tu jest już za późno na otwieranie oczu to się dzieje i przez co najmniej dekadę nikt tego nie powstrzyma.
Chiny opanują wiele rynków, z pewnością europejski.

Za trzydzieści lat, kiedy będziemy już dziadkami  o ile w ogóle dożyjemy  będziemy patrzeć ze strachem na to, co się dzieje.
Jedyne, co nam wtedy zostanie, to wspomnienia, których nikt nam nie odbierze.

Jestem zdania, że trzeba żyć i czerpać z życia, ile się da, bo nie znamy dnia ani godziny, kiedy to wszystko klęknie.

Za trzydzieści lat być może nie będzie zielonego ładu, obawiam się, że może być innego koloru.

''Carpe Diem''

Edytowane przez franciszek

Opublikowano

Czego mamy się uczyć od Chińczyków? Niewolniczych stawek i warunków pracy? Bo właśnie przez to te auta są takie tanie, czy może serwisu kilkukrotnie droższym od europejskich marek? Robert z kanału Povagowani potwierdził wczoraj to, co każdemu od początku zalewu chińskich aut mówiłem, tylko każdy zaślepiony jest niską ceną i wysoką jakością tych aut.

Opublikowano
  • Autor
3 godziny temu, Langista napisał(a):

Czego mamy się uczyć od Chińczyków? Niewolniczych stawek i warunków pracy? Bo właśnie przez to te auta są takie tanie, czy może serwisu kilkukrotnie droższym od europejskich marek? Robert z kanału Povagowani potwierdził wczoraj to, co każdemu od początku zalewu chińskich aut mówiłem, tylko każdy zaślepiony jest niską ceną i wysoką jakością tych aut.

Zdajemy sobie sprawę z tego, że również dzięki temu, w jakich warunkach pracują Chińczycy, i to ile zarabiają, tania siła robocza tylko i wyłącznie pomaga, w tym by Chiny rosły w siłę i, również to, że ich dalekowzroczność przewiduje, iż warunki życia samych Chińczyków z czasem ulegną zmianie, lecz to wymaga poświęceń (szkoda, że kosztem obywatela). Pamiętam, jak ktoś z prominentnych polityków powiedział, że powinniśmy pracować za miskę ryżu, lecz nie chce wchodzić na temat polityki w kraju, ponieważ w każdej postaci jest mierna i bierna.

Opublikowano

Wierz mi, jakość życia ani pracy w Azji się nie zmienią, te kraje przodują w coraz to nowszych pomysłach aby jak najwięcej wycisnąć z pracownika i jak najwięcej na tym zarobić.

Opublikowano
  • Autor
30 minut temu, Langista napisał(a):

Wierz mi, jakość życia ani pracy w Azji się nie zmienią, te kraje przodują w coraz to nowszych pomysłach aby jak najwięcej wycisnąć z pracownika i jak najwięcej na tym zarobić.

 

30 minut temu, Langista napisał(a):

Wierz mi, jakość życia ani pracy w Azji się nie zmienią, te kraje przodują w coraz to nowszych pomysłach aby jak najwięcej wycisnąć z pracownika i jak najwięcej na tym zarobić.

Nie neguję tego, o czym piszesz i dziękuję za Twoją opinię, niestety może być to prawda, co gorsza odnoszę wrażenie, że niektórym politykom w Europie może podobać się taki (system), lecz my nie o tym tutaj, chciałbym, by rozmowa wróciła na pierwotne tory. A więc kolega wyżej Marcin (whyduck1) napisał, że BYD przoduje nad europejskimi markami, takie opinie powinny dać do myślenia Europejskim producentom, lecz być może to pobożne życzenie...

Opublikowano

Ja w Chińczyki nigdy nie pójdę, to są marki które niby nic swojego nie wymyśliły, wszystko albo generowane przez roboty/ai, albo skradzione lub nielegalnie wykorzystane patenty czy projekty innych producentów. Dlatego też te marki pojawiają się z nikąd i tak szybko znikają. Serwisy tych samochodów poza Azją są nieopłacalne, ceny podzespołów są horrendalnie drogie, już premium marki w Europie bardziej opłaca się serwisować. Co z tego że coś dobrze wygląda w momencie zakupu, to nadal jest tania chińszczyzna, która ma wytrzymać okres gwarancji, nic więcej.

 

Mamy absurd, gdzie producenci europejscy, aby więcej zarobić - zlecają produkcję w Azji. Produkt jest tańszy w produkcji z wiadomych przyczyn ale ma też dużo niższą jakość, jednak wciąż pod płaszczykiem 'ulepszonej technologii' płacimy za niego jeszcze więcej.

 

To nie chińskie auta stały się lepsze, to europejskie marki zaczęły produkować w Chinach swoje samochody, od lat przyzwyczajając nas do coraz to niższej jakości produktu. Wystarczyło Chińczykowi na zachętę dać minimalnie ładniejszy produkt i recepta na sukces gotowa.

 

Podsumowując: Chińczyki nie zaleją ani nie zdominują rynku europejskiego. Za kilka lat wyjdzie jaki chłam jest od nich wciskany i ludzie szybko wrócą do aut europejskich, nawet tych używanych.

Edytowane przez Langista

Opublikowano
Godzinę temu, Langista napisał(a):

Za kilka lat wyjdzie jaki chłam jest od nich wciskany

A obecne europiejskie auta to nie chłam? Najlepszy przykład to cały koncern stellantis.

Do jakich europiejskich aut wrocisz jak to wszystko chyli się ku upadkowi.

Poza tym wszystko co się dzieje w tym sektorze i nie tylko jest dokładnie zaplanowane i my co najwyzej mozemy sobie popisać, ponarzekać , a i tak zrobią swoje. 

O dodatkowej opłacie do kazdego litra paliwa w związku z ets2 słyszał? Zmuszą Cie żebyś i tak zrezygnował z auta, bo nie będzie zwyklego kowalskiego stać na paliwo. Będziesz goły ale za to wesoły.

Opublikowano
  • Autor
4 godziny temu, Langista napisał(a):

Ja w Chińczyki nigdy nie pójdę, to są marki które niby nic swojego nie wymyśliły, wszystko albo generowane przez roboty/ai, albo skradzione lub nielegalnie wykorzystane patenty czy projekty innych producentów. Dlatego też te marki pojawiają się z nikąd i tak szybko znikają. Serwisy tych samochodów poza Azją są nieopłacalne, ceny podzespołów są horrendalnie drogie, już premium marki w Europie bardziej opłaca się serwisować. Co z tego że coś dobrze wygląda w momencie zakupu, to nadal jest tania chińszczyzna, która ma wytrzymać okres gwarancji, nic więcej.

 

Mamy absurd, gdzie producenci europejscy, aby więcej zarobić - zlecają produkcję w Azji. Produkt jest tańszy w produkcji z wiadomych przyczyn ale ma też dużo niższą jakość, jednak wciąż pod płaszczykiem 'ulepszonej technologii' płacimy za niego jeszcze więcej.

 

To nie chińskie auta stały się lepsze, to europejskie marki zaczęły produkować w Chinach swoje samochody, od lat przyzwyczajając nas do coraz to niższej jakości produktu. Wystarczyło Chińczykowi na zachętę dać minimalnie ładniejszy produkt i recepta na sukces gotowa.

 

Podsumowując: Chińczyki nie zaleją ani nie zdominują rynku europejskiego. Za kilka lat wyjdzie jaki chłam jest od nich wciskany i ludzie szybko wrócą do aut europejskich, nawet tych używanych.

Dzięki za opinie odnoszę wrażenie, że ile ludzi tyle opinii, piszesz o wysokich kosztach serwisu, być może tak jest, z drugiej strony przeglądając internet, na każdym kroku widzę uśmiechniętych panów reklamujących chińską motoryzację, piejąc z zachwytu. Próbuje zrozumieć, ludzi, którzy nie boją się ww. serwisowania tych aut i czy faktycznie jest tak źle z dostępem do części, i zdaję sobie sprawę z tego, że czynnikiem, który przekonuje ludzi, jest pieniądz. I również Chiny rozegrały koncertowo cały świat tanią siłą roboczą, która odbije się nam czkawką niestety. Większość z nas chciałaby, by Europejska motoryzacja przetrwała, nie chcę (krakać)....

Opublikowano
  • Autor
3 godziny temu, przem8 napisał(a):

A obecne europiejskie auta to nie chłam? Najlepszy przykład to cały koncern stellantis.

Do jakich europiejskich aut wrocisz jak to wszystko chyli się ku upadkowi.

Poza tym wszystko co się dzieje w tym sektorze i nie tylko jest dokładnie zaplanowane i my co najwyzej mozemy sobie popisać, ponarzekać , a i tak zrobią swoje. 

O dodatkowej opłacie do kazdego litra paliwa w związku z ets2 słyszał? Zmuszą Cie żebyś i tak zrezygnował z auta, bo nie będzie zwyklego kowalskiego stać na paliwo. Będziesz goły ale za to wesoły.

Nie będziesz miał niczego, będziesz szczęśliwy. Chciałbym bardzo napisać, że nie masz racji, lecz...

Opublikowano
8 minut temu, franciszek napisał(a):

piszesz o wysokich kosztach serwisu, być może tak jest, z drugiej strony przeglądając internet, na każdym kroku widzę uśmiechniętych panów reklamujących chińską motoryzację, piejąc z zachwytu.

Szwagier kupił w wakacje nowe mg, nie wiem jaki dokladnie model ale jakis suv, nastepnie 2 dni po odbiorze pojechał z rodziną na wegry i juz nim nie wrócił.

Zesrał się tam na miejscu, elektronika, skrzynia żyła własnym życiem. Pomimo wykupionych ubezpieczeń, assistance itp. powrot do domu kosztował go 8tys na własną rękę. Teraz się sąduje z importerem o zwrot poniesionych kosztów.

Przez miesiąc samochod jezdzil od seriwsu do serwisu. Po 2 miesiacach odebral auto, ponoć jeździ:D

Opublikowano
13 minut temu, przem8 napisał(a):

Szwagier kupił w wakacje nowe mg, nie wiem jaki dokladnie model ale jakis suv, nastepnie 2 dni po odbiorze pojechał z rodziną na wegry i juz nim nie wrócił.

Zesrał się tam na miejscu, elektronika, skrzynia żyła własnym życiem. Pomimo wykupionych ubezpieczeń, assistance itp. powrot do domu kosztował go 8tys na własną rękę. Teraz się sąduje z importerem o zwrot poniesionych kosztów.

Przez miesiąc samochod jezdzil od seriwsu do serwisu. Po 2 miesiacach odebral auto, ponoć jeździ:D

Tak jak ten Cadillac co łysy z M4K trafił na lewego importera 😅.

Nie mówię że to co jest teraz to jest dobre, ja ogólnie w żadne nowe auto już nie pójdę. Pisałem już kiedyś, z pracowałem przy częściach do nowych aut, głównie marki Mercedes, BMW, VW, Kia, i były lata 2018-20. To był totalny chłam, i to na pierwszy montaż.

Opublikowano
  • Autor
22 minuty temu, przem8 napisał(a):

Szwagier kupił w wakacje nowe mg, nie wiem jaki dokladnie model ale jakis suv, nastepnie 2 dni po odbiorze pojechał z rodziną na wegry i juz nim nie wrócił.

Zesrał się tam na miejscu, elektronika, skrzynia żyła własnym życiem. Pomimo wykupionych ubezpieczeń, assistance itp. powrot do domu kosztował go 8tys na własną rękę. Teraz się sąduje z importerem o zwrot poniesionych kosztów.

Przez miesiąc samochod jezdzil od seriwsu do serwisu. Po 2 miesiacach odebral auto, ponoć jeździ:D

Dobrze, że auto jeździ, ale co (Twój szwagier przeżył to jego). Zobaczymy czy faktycznie, będzie tak źle po 3-5 latach eksploatacji  przy większych przebiegach.

Opublikowano
50 minut temu, franciszek napisał(a):

Dzięki za opinie odnoszę wrażenie, że ile ludzi tyle opinii, piszesz o wysokich kosztach serwisu, być może tak jest, z drugiej strony przeglądając internet, na każdym kroku widzę uśmiechniętych panów reklamujących chińską motoryzację, piejąc z zachwytu. Próbuje zrozumieć, ludzi, którzy nie boją się ww. serwisowania tych aut i czy faktycznie jest tak źle z dostępem do części, i zdaję sobie sprawę z tego, że czynnikiem, który przekonuje ludzi, jest pieniądz. I również Chiny rozegrały koncertowo cały świat tanią siłą roboczą, która odbije się nam czkawką niestety. Większość z nas chciałaby, by Europejska motoryzacja przetrwała, nie chcę (krakać)....

Ci 'dziennikarze' tak się spuszczają nad nowymi Chińczykami, bo im za to płacą. Zauważ że wcześniej nie byli nigdzie znani, a teraz jest wysryw tych 'dziennikarzy samochodowych', dziwnym trafem wychwalających Chińczyki jak się tylko da.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.