Witam wszystkich!
Po kilku nieszczęściach jakie mnie spotkały w ubiegłbym roku z moją b7 min. kradzież radia i stłuczka po której zostałem zmuszony to zmiany auta, zakupiłem a4 b8 z 2008 w kolorze ly9z czyli dokładnie to samo co poprzednia. Jako, że pogoda na dworze nie jest ciekawa i temperatury ujemne lub bliskie zeru postanowiłem zająć się na pierwszy strzał wnętrzem. Według mnie wnętrze było w opłakanym stanie. Przyzwyczaiłem się do bardziej zadbanego jakie było w b7 a nawet moim pierwszym b5. Auto kupiłem od młodego niemca, który miał jakąś działalność i jestem pewien, że połowę klamotów woził w tym aucie.
Kosmetyki i akcesoria jakie użyłem
APC PRO z ADBL 1:5 i 1:8
Pre-spray PRO z ADBL
Textile Rinse z ADBL
Colourlock Strong
Zymol Detail
Poorboy's World NL
AG CGP
KochChemie Speed Glass Cleaner
303 Fabric Guard
Waxaddict Feeder Tyre Treatment
Glinka Gyeon medium
ADBL Vampire
ADBL T&G
ADBL Tire and Rubber Cleaner
Tenzi Prix
Prickbort
Soft99 Fusso coat 12 Months
Menzerna 2500
Pad Nat-a zółty
Aplikator z mikrofibry
Aplikator piankowy
Pędzelki różnego rodzaju
Tona Mikrofibr
Miękka szczotka Colourlock
Patyczki detailingowe
Odkurzacz piorący
Maszyna Krauss P7
Pewnie coś jeszcze , ale wyleciało z głowy
Przejdzmy więc może do zdj z przed prac .
Sami ocencie jak wygląda wnętrze , auto miało przebieg przy pracach około 174kkm.
Jednak chwilkę wcześniej ze względu na ograniczoną widoczność bez niemiłosiernie brudne szyby zająłem się nimi. Z pomocą przyszedł mi ten gracz.
Jest jedna nie chciana naklejka, ale tylko chwilkę.
Tu chciałem uchwycić AG CGP , ale słabo mi to wyszło
Ale 50/50 jakieś wyszło
I jedno zdjęcie z czyszcznia kierownicy, pytanie. Dlaczego tylko jedno?!
A więc wjeżdzamy do garażu i zdecydowałem, że jak porządnie to porządnie, więc wyciągam fotele :
I w tym momencie cieszyłem się tylko z tego € które się na zbierało i moge kupić kilka mikrofibr
Fotele wziąłem do ciepłej piwnicy, bo na dworze chyba nawet na minusie było
Kurzu jest na nich pełno, ten materiał powinien być czarny, a wygląda bardziej szaro
Po odkurzeniu foteli wziąłem się za ich czyszczenie i postawiłem od razu na Colourlock w wersji Strong.
Przygotowanie do 50-tki
I jest 50-tka
Kolejne 50/50
hmm, widać jak czysto było
Tak wygląda fotel kierowcy po czyszczeniu, a jeszcze przed praniem "speeda"
I jakieś tam jedno zdjęcie przy czyszczeniu drugiego fotele czyli fotela pasażera
Musiałem równiez poswięcić chwilke dla plastików żeby nie wygladały źle przy czystej skórze. I tu działało APC PRO z ADBL
I dał rade, lewa strona po
Finalnie po praniu środka foteli odzykały trochę swojego dawnego "blasku"
Jeszcze należy je zabezpieczyć, czyli nakładam 3 warstwy Leder Versicherung w odstępach 20 minutowych
Kolejne zdjęcia z przed czyszczenia, po wyciągnięciu foteli
Jak już dokładnie się rozejrzałem i zobaczyłem z czym mam do czynienia i jak poprzedni właściciel dbał o auto pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy to taka, że przepłaciłem. Wydaje mi się, że jednak dam radę coś z tym zrobić.
Do plastików na boczkach i górnej części deski użyłem APC PRO w stężeniu 1:5 i plastików z których sa zrobione radio, klimatronik poszło APC PRO 1:8
Pora zebrać większy kurz z kratek nawiewu i z innych miejszych elementów przy pomocy mini-ssawek
Podsufitke jak i boczki zdecydowałem się tylko odkurzyć, wydaje mi się, że temperatura była zbyt niska by to "moczyć" i bałem się o odklejenie. Jednak samo odkurzanie poprawiło wizualnie tych elementów. Na bonnetowanie przyjdzie czas wiosną
Chciałem tu zrobić 50/50. Myślałem , że będzie tu spora róznica ku mojemu zdziwieniu nie da się nic dojrzeć.
To zdj tej niby "piędziesiątki"
Wszędzie odciski palców...
lepiej
Widać dość znaczną różnice przy czyszczeniu tego elementu
Ciekawe co z tego wyjdzie
Należy pamiętać o miejscach pod uszczelkami
Wyświetlacz MMI dość mocno uwalony
Jednak po chwili wygląda o wiele lepiej
Przyszedł czas na konsole środkową z APC PRO 1:8
I ponownie trzeba zająć się skórą. Tym razem podłokietnik i tylna kanapa. W środku kilka kolejnych "pół na pół"
Prawa strona przygotowana do prania
Następnie zabieram się za strone kierowcy
i tak jak poprzednio od góry do dołu
Gumowe nakładki na pedały, niby nie widoczne, ale czyste inaczej się prezentują
Między uszczelkami
Kilka zdj jak to wygląda po tych działaniach
Poskładane , więc wyjechałem na zewnątrz i zabezpieczyłem co się dało tym
Przyszła pora na te najmniejsze elementy, czyli wszystkie wkładki jakieś małe plasticzki i popielniczki
"Gumimaty" potrzebowały małej pomocy, pomimo tego, że mają jakiś miesiąc. Niestety po krótkim urlopie nie wyglądają dobrze.
Bez zdziwienia patrzyłem ile brudu zeszło
Efekt jest, wyglądają jak nowe
Przy okazji pozbyłem się tego czegoś do mocowania "wieszaka"
Podobnie postępowałem z resztą brudasów
Jedno zdj po nałożeniu dressingu waxadict
Przejdzmy teraz do bagażnika. Po otwarciu od razu rzuca się w oczy syf. Nie ogarniałem nic wcześniej, jedynie lekkie odkurzanie jakiś czas temu.
We wnęce koła zapasowego nie jest w cale lepiej , ale poradzimy sobie i z tym.
Czas na zdemontowanie wszystkiego co się da
Troche tu pusto i brudno
Wszystko już w domu zaczynam od haka, który był zamontowany ale u mnie będzie grzecznie siedział w bagażniku w miejscu do tego przeznaczonym.
Widać jakieś 50/50
Nie wiem czy można to pomalować, ale jeśli tak to musze to zrobić.
A teraz miejsce w którym czysty już hak będzie siedział
Chwila i wygląda ciut lepiej
Bez sensu było by czyścić kluczyki i spakować je do brudnej folii
Subwoofer
Robie małą 50-tkę
I wyszło to
Sprężarka również wymaga trochę troski
Ostatnim elementem są klucze, które dojrzałem dopiero jak zacząłem rozbierać bagażnik
Teraz zostało już tylko to wszystko wyprać
Przy okazji tu wyczyścić
Odkurzone, ale było tu coś wylane ewidentnie
Woda po dużej części podłogi bagażnika
Jeszcze sama wnęka bagażnika, którą także trzeba potraktować Pre-Spray i Textile Rinse z ADBL
Efekt jak widać jest ok.
Gdyby miało się coś wylać lepiej, żeby był tam Fabric Guard od 303
Przyszła kolej na wyczyszczenie blach bagażnika , żeby można było wszystko ładnie poskładać
Przed:
Po:
Mogę wreszcie zacząć składać
W wolnej chwili , w sumie to musiałem znaleźć dość dużo wolnego czasu , żeby zająć się felgami. Nie były jakoś strasznie brudne, ale jednak było co robić .
Zacząłem od opon, pozwoliłem działać ADBL Tire und Rubber Cleaner. Działa naprawdę super wystarczyło że psiknąłem i zaczął zbierać brud z opon
Operacje powtórzyłem na jednej oponie trzy krotnie, ale za 3 razem już nic nie zbierało więc na następnych zatrzymałem się po dwóch razach.
Wewnętrzną część felgi prysnąłem Tugą i wypędzelkowałem
Felgi z grubsza umyte, więc leci na nie Tenzi
Chwile popracowałem pędzelkiem
Z ciekawości sprawdziłem co zbierze Vampire od ADBL...
... i zgarnął duuuużo, bardzo dużo
Felgi spłukane pod ciśnieniem i biorę je do piwnicy, żeby popracować nad ich lakierem.
Skromna 50-tka
Cieszy oko
Na drugiej feldze znalazło się kilka niepożądanych rysek, które były by pewnie widoczne nawet na aucie.
Długi polish dość dobrze sobie z nimi poradził.
Różnica jest dość spora po nałożeniu dressingu
I już dressing na oponach. Wybrałem Waxaddict Feeder Tyre Treatment
Natomiast na sam lakier nałożyłem narazie 2 warstwy FUSSO Coat 12 Months
i jakieś kropelki
Jeśli felgi zostaną ze mną na cały letni sezon na 100% położę na nie powlokę .
Finalnie wnętrze prezentuję się tak
I na koniec zdjęcie ryjka
W niedługim czasie wrócę kolejną częścią relacji, tym razem będę zajmował się lakierem. Ciężko jest mi znaleźć czas kiedy mogę odstawić auto na dłuższy czas, ale go znajdę.
Tym czasem dziękuję wszystkim którzy dotarli do tego miejsca przeglądając tę relacje.
Do następnego !