PatrickU

Pasjonat
  • Zawartość

    51
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1

O PatrickU

    Informacje

    • Płeć
      Mężczyzna
    • Imię
      Patryk
    • Lokalizacja
      PZŃ/Darłowo

    Auto

    • Model
      A6 C7
    • Nadwozie
      Sedan
    • Rocznik
      2012
    • Silnik
      3.0 TFSI V6
    • Kod silnika
      1B
    • Napęd
      quattro
    • Skrzynia
      Tiptronic
    • Paliwo
      PB

    Ostatnie wizyty

    932 wyświetleń profilu
    1. Przepraszam że pytam, ale mówisz że nie policzyli licznika z zapaloną kontrolką poduszek. Czy miałeś na myśli to, że mają Ci cały licznik wymienić, czy co mieliby w tym przypadku zrobić? Mnie bardziej zastanawia to, iż dostawcą części jest PZU Pomoc, czy oni zrobili sobie jakiś pododdział z częściami zamiennymi żeby mogli manipulować cenami? Noi przede wszystkim po co czepiasz się wyceny całego samochodu jeśli nie masz szkody całkowitej?
    2. Głównym problemem jest nie samochód, ale fakt, iż wiele osób na samochód zbiera bardzo długo czasu i wydaje ostatnie oszczędności - przez co niestety ma bardzo przesadne wymagania nawet w bardzo wiekowym samochodzie. 9 letnie auto ma prawo być porysowane i tego trzeba się spodziewać podczas wizyty. Ma również prawo wymagać doinwestowania - przecież nikt nie będzie wsadzał w samochód nowych tarcz i klocków jeśli za kilka miesięcy auto ma zamiar wystawić na sprzedaż. Pewnym osobom brakuje spojrzenia z tej drugiej strony, ze strony sprzedawcy, jakby nigdy nie sprzedawali samochodu.
    3. Trzeba być naiwnym żeby jeździć do ASO po gwarancji.
    4. Oczywiście że tak. Co więcej Ci pseudofachowcy stwierdzili że moja ma przebity numer bo ta C6 miała zmiażdżony kielich z numerem. Fachman z ASO stwierdził że to nie jest oryginalny numer bo pomiędzy dwoma znakami różni się odstęp i fabryka na pewno by tak numeru nie wypuściła. Porównywałem chyba z pięcioma A6 z USA i każdy numer przy tej samej literze ma ciut mniejszy odstęp niż pozostałe - po prostu wersja USA numer ma troszeczkę inny. Klient oczywiście auta nie kupił
    5. ... i wszystko jasne. Ostatnio jak byłem z klientem w ASO na przeglądzie przedzakupowym mojej C7 z 2012 roku (sprowadziłem z przodem do ubrania), to klientowi pokazali zdjęcia kompletnie rozjebanej przodem A6 C6 z 2005 roku. Okazało się że jak wpisywałeś VIN mojej C7 to pokazywało w google grafika zdjęcia C6 w tym samym kolorze. Te jełopy nie zorientowały się że w obu modelach różnią się klamki i lusterka.
    6. Nikt Ci nie wymieni całego prawego kopyta. Na Twoje oko może nie, ale na oko mechanika tak. Uszkodzona może być też ława. Powinien ktoś Ci to pomierzyć na podnośniku. Jak tego nie zrobisz to rzeczoznawca policzy to tak jak chce.
    7. Google potrafi pokazywać nie te samochody, nie mówię oczywiście że w tym przypadku to nie ten pojazd - tak na przyszłość.
    8. Wybacz, ale skąd wiesz za ile wylicytowano pojazd? Chyba nie wyliczyłeś tego odejmując ERC od ACV?.
    9. No już wszyscy w ubezpieczalni (w firmie która ma wszystko w d*pie) gryzą paznokcie bo ktoś w 20 letnim aucie grozie że odda je do serwisu - takich spraw i takich gróźb mają tam tysiące, po nich to ścieka jak po kaczce woda. Przede wszystkim od czego ma się odwoływać, bo chyba musi podać jakiś konkretny powód co mu nie pasuje w wycenie. Odwołuje się bo odwołuje? Przede wszystkim postaraj się, żeby rzeczoznawca uwzględnił wszystko przy pierwszych oględzinach. Pokaż mu dokładnie wszystko palcem. Ostatnio mają w d*pie przyjazdy na drugie oględziny.
    10. Nie muszę nic sprawdzać bo przypuszczalnie ktoś wymasował mu pupcię, resztę można sprawdzić na oględzinach.
    11. A ja znam stronę gdzie kupię w Niemczech takie auto i za 50 tysięcy ale Ci nie powiem. Przepraszam ale co w tej cenie jest takiego turbo że wali Ci wałem? Ja to się dziwie, ludzie biorą auta na serwis, tu tego, podnośnik, czy ćwiartki nie wstawiane etc, a tu proszę. Wstawiasz linka na forum, klubowicz patrzy na cenę i zaraz wiesz czy brać czy nie brać. Extra sprawa.
    12. Tylko czasem jak kupisz tego furacza to nie zdawaj tych tablic w urzędzie
    13. Rozbite audiki w dieslu w rozsądnych pieniądzach idą w mgnieniu oka. Nie ma czasu pytać na forum i czekać na odpowiedź. Tak na przyszłość.
    14. Masz rację, jak zderzak leży na magazynie to te rogi bardzo często się zaginają. Z maska często też tak jest. Wybacz
    15. Kolego zderzak był na pewno zmieniany razem z maską i błotnikami bo auto dostało przodem, ale skąd ty wziąłeś różnicę kolorów jak wszystko malowali pewnie jedną bazą to nie wiem...