Miałem starą i poszarpaną welurową tapicerke pod łokciem kierowcy i postanowiłem ją sam zmienić. Ba postanowiłem że zmienię ją we wszystkich drzwiach i nawet uszyję sobie nowy meszek.
Dostałem od teściowej skórę (tak tak teściowej, jest krawcową) w kolorze bordo czyli idealnie pasującego do koloru auta to mnie właśnie natchnęło do takowej wymiany. Ze względu że zapomniałem pstrykać fotki podczas montażu dlatego szczegółowo opisze każdy krok, oczywiście tylko dlazainteresowanych.
1 ODKRĘCAMY BOCZKI OD DRZWI
czyli przednie zawierają pięć śrubek a tylne po cztery. Trzy śrubki są widoczne pozostałe znajdują się pod uchwytem do zamykania drzwi.I pociągamy całą tapicerke ku górze, powinna wyskoczyć z tzw haczyków
Odpinamy przewody od elektrycznych szyb i lusterek ,głośników ,oraz pręcik od klamki
Naprawdę nic trudnego. Też się obawiałem ale naprawdę nie ma czego się bać. to bardzo proste.
2.ODPINAMY CAŁE "WNĘTRZNOŚCI" OD BOCZKÓW
po wewntrznej stronie boczków znajdowac sie powinna gumowo papierowa (syntetyczna) wygłuszająca powłoka którą bez trudu sie zdejmuje, następnie w okolicy uchwytu do zamykania drzwi powinna być przyklejona mniejsza powłoka którą delikatnie odcinając nożykiem można spokojnie bez problemów ściągnąć.
Ku naszym oczom ukażą się dwie śrubki które trzymają całą rączkę do zamykania, Po odkręceniu ją po prostu wypychamy z widocznych zatrzasków.
Cała ta operacja do tej pory powinna zając naprawde 5 minut:)
Schody zaczynają się dopiero teraz.
3.WYPALAMY POTRZEBNY ELEMENT OD BOCZKU
najgorszym elementem w tym zadaniu jest wypalenie potrzebnej tapicerki z boczku którą poźniej będziemy oklejać, od razu widać że jest ona maszynowo zgrzana na gorąco w 19 miejscach i w żaden sposób nie można tego ruszyć.
Ja to zrobiłem następująco, zasiadłem w kuchni, rozgrzałem trzy odpowiednio delikatnie cienkie noże a następnie delikatnie tymi rozgrzanymi nożami starałem się "obrysowac" dookoła każdy punkt zgrzania by cały ten element następnie podnieść do góry. Trzeba być bardzo ostrożnym by nożem nie przelecieć na wylot naszej kochanej tapicerki,. wtedy to cały boczek do wymiany. A więc uwaga i uwaga a dojdziemy do celu. W miarę wyczucia trzeba wiedzieć do jakiego momentu wpychać nożyki by zgrzany punkt został przecięty. Samych punktów jest bodajże chyba 19 z czego 5 szerokich przysparzających najwięcej problemów. Cała operacja wypalania przy naprawdę delikatnych ruchach zajmuje 45 minut. przy ostatnich drzwiach zajęło mi to tylo 10 minut ale miałem już ogromną wprawę.
Po wystygnięciu każdej wypalonej dziurki delikatnie ruszamy w niej płaskim śrubokrętem by element się całkowicie odkleił od boczku ,innymi słowy odłamał w wypalonych miejscach i całość uważnie wypychamy by niczego nie połamać
4.ODKLEJANIE STAREJ WELUROWEJ TAPICERKI
w żadnym wypadku nie należy na siłe odklejać starego materiału od znajdującej się w środku gąbki
Ja to zrobiłem następująco. Podgrzewałem miejscowo opalarką i po kawałeczku zrywałem stary materiał od gąbki która jest przyklejona do plastiku, w ten sposób gąbka pozostanie cała i po przyklejeniu skóry ,skóra będzie gładziutka jak pupcia niemowlaka. Można także robić to nad kuchenką gazową ,ale można sie poparzyć .
Zrobiłem to tak dlatego że nie miałem na wymianę cieniutkiej gąbeczki. Jeżeli ktoś ma dostęp do takiej gąbki najlepiej bedzie odkleić materiał razem z gąbką a nawet zeskrobać ją z plastiku
5 PRZYKLEJANIE NOWEJ TAPICERKI
gąbkę i wycięty skórzany element nasmarowałem klejem i po wyschnięciu delikatnie naklejałem uważając by nie powstawały żadne tzw "fale" .Najlepiej robić to w dwie osoby
Klej jaki użyłem przy pierwszych drzwiach to zwykły butapren , ale że strasznie śmierdział postanowiłem kupić dużo droższy i prawdopodobnie lepszy. Nazwę zapomniałem ale w castoramie wystarczy spytać o kauczukowy klej do tapicerek i pokażą na pewno ten który miałem. wadą tego kleju jest to że niczym nie różnił się od zwykłego butaprenu. W samochodzie do tej pory śmierdzi i jeżdżę przy uchylonym oknie by nie doznać halucynacji .
Fakt czas schnięcia tego droższego był o 15 minut krótszy.
Ale wracając do tematu.
Najlepiej jest wymienić także gąbkę i przykleić najpierw skórę do gąbki a później całość do plastiku . wtedy napewno unikniemy "fal" i nasza tapicerka będzie nieziemsko delikatna. Przy pozostawieniu starej gąbki mogą wystąpić komplikacje dlatego że wyschnięte elementy czyli kawałek skóry i gąbki bardzo szybko przywierają do siebie i naprawde nie można je od siebie oderwać nie uszkadzając gąbki. Dlatego polecam nabyć gdzieś odpowiednią gąbkę i pozbyć się problemu "fal"
po wyschnięciu obciąć nadmiar wystającej skóry i gąbki czas na montowanie nowej częsci
6 ZESPALANIE TAPICERKI Z BOCZKIEM
tapicerka pod użyciem odpowiedniej siły powinna wskoczyć na swoje miejsce . I teraz czas na zespalanie. Ja zrbiłem to następująco. ROzgrzałem na palnikiem w/użyte noże i na gorąco "rozmasowywałem" wypalony wczesniej plastik w tych 19 punktach tak by tapicerka się dobrze trzymała. Można do tego użyć dziadka lutownicy która poprostu idealnie nadaje sie do tego "rozmasowywania"
Oczywiście należy zwrócić szczególną uwagę by ponownie nie przelecieć ostrym gorącym narzędziem na zewnątrz tapicerki bo cały boczek będzie do wymiany.
Cały pozostały montaż robimy w odwrotnej kolejności ja zaczynaliśmy, czyli:
-przykręcamy rączkę na dwie śrubki
-przyklejamy wcześniej oderwany papierowo gumowy kwadratowy element zakrywający uchwyt od środka
-zakładamy całą papierowo-gumową osłonę wygłuszającą
-podpinamy wszystkie przewody i linki
-przykręcamy boczek do drzwi
Cała operacja pierwszych drzwi do aż 4 godziny roboty, ale po dojściu do wprawy przy ostatnich drzwiach zrobienie całości razem z klejeniem zajęło tylko jedną godzinę.
Warto do tej operacji zaprosić znajomego ,żonę dzieci , bycmoże ktoś wyręczy nas przy zrywaniu starego materiału bądź suszeniu suszarką kleju by dobrał odpowienich wartości
a oto efekt .przepraszam że komórką pstrykane ale aparat cyfrowy umarł i zona stwierdziła że nasz obecny bilans finansowy nie pozwala kupić nowej maszynki do fotek:)
http://img216.imageshack.us/img216/8030/zdjcia0e013.jpg
w razie jakichkolwiek nieścisłości i pytań pisać a na pewno odpiszę