Szczerze? Po zakupie audi zrobiłem sam dla siebie test tych paliw na orlenie, shellu i bp. za każdym razem lanie na tej samej stacji i po sam korek, ten sam styl jazdy. Za kazdym razem wychodziło mi to samo spalanie przy tych samych kilometrach. Wniosek? Po h*j przepłacać. Prawdę powiedziawszy tankuje zawsze tam, gdzie najtaniej, we Wrocku zawsze szukam Lukoila, bo nie widziałem na innych stacjach niższych cen, a oni mają ceny czasami niższe o 13-15gr. Co do uszlachetniaczy przy spuszczaniu z cysterny - kolejna za***iście przekonująca bajka nie raz i nie osiem byłem przy napełnianiu zbiorników na Orlenie niedaleko mnie, pracują tam znajomi, no to zgadnijcie - Verva i zwykły ON mają dwa osobne "ładowniki", czyli dwa krućce rur do napełniania, niby każdy do osobnego zbiornika, a tak prawdę mówiąc, wszystko idzie do jednej beczki panowie, po ile Wy macie lat, że w takie bajki wierzycie? teraz usiądźcie sobie z małą chińską karteczką i małym chińskim ołóweczkiem i sobie policzcie ile niby zaoszczędziliście (a raczej jesteście w plecy) tankując te "lepsiejsze" () paliwa, następnie skierujcie swe kroki do pierwszego lepszego monopolowego i kupcie sobie litra wódki i zalejcie smutki jakimi byliście do tej pory... Sami dokończcie przy pozdrawianiu gościa po drugiej stronie lustra