Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum Audi A4 Klub Polska

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

Tacierzyństwo

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
  • Autor
od jutra stary z małą sam cały weekend :kox: będzie dobrze 24h/24h w aucie :decayed:

możemy zrobić kinder spota i flaszke :decayed:

jest jeden mały problem nie będę miał jak wrócić na chatę :decayed:

to się później będziemy martwić :grin:

ja potrafię być odpowiedzialny - nie tylko za siebie :whistling::polew:

  • Odpowiedzi 3,3 tys.
  • Wyświetleń 165,9 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano
od jutra stary z małą sam cały weekend :kox: będzie dobrze 24h/24h w aucie :decayed:

możemy zrobić kinder spota i flaszke :decayed:

jest jeden mały problem nie będę miał jak wrócić na chatę :decayed:

to się później będziemy martwić :grin:

ja potrafię być odpowiedzialny - nie tylko za siebie :whistling::polew:

no ba :decayed:

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

No i minął roczek :banan:

DSC_1109.jpg

Opublikowano

kawał chłopa :kox::kox::kox::kox::kox:

w piatek byłem z Lolą na kolejnej wizycie

w poczekalni jedna małolata opowiadała bardzo obrazowo kolezance

jak to jej podczas porodu, cytuję "... piz*ę rozerwalo..." :facepalm:

Opublikowano

:doh: masakra z tą młodzieżą teraz, to jeszcze jedno:

DSC_1105.jpg

Opublikowano
  • Autor

sytuacja z usypianiem małej opanowana :

na przemian jeden dzień usypia mama jeden dzień stary bez większych problemów usypianie zajmuje od 15 do 45min ale bez wrzasków, krzyków itp... jedynie gimnastyka - mała się wierci, obraca, przewraca ogólnie świruje pawiana (ale nie zawsze)

jest dobrze :hi:

---------- Post dopisany at 22:02 ---------- Poprzedni post napisany at 22:00 ----------

aha dziś była na badaniach bioderek bo coś tam miał nie halo ale już wszystko w normie,

wazy 8400, a lekarka pado, że je rubo - miała szczęście, że stary w robocie bo bym zajebał :decayed:

zdrowy bączek :kox:

Opublikowano
sytuacja z usypianiem małej opanowana :

na przemian jeden dzień usypia mama jeden dzień stary bez większych problemów usypianie zajmuje od 15 do 45min ale bez wrzasków, krzyków itp... jedynie gimnastyka - mała się wierci, obraca, przewraca ogólnie świruje pawiana (ale nie zawsze)

jest dobrze :hi:

---------- Post dopisany at 22:02 ---------- Poprzedni post napisany at 22:00 ----------

aha dziś była na badaniach bioderek bo coś tam miał nie halo ale już wszystko w normie,

wazy 8400, a lekarka pado, że je rubo - miała szczęście, że stary w robocie bo bym zajebał :decayed:

zdrowy bączek :kox:

pokaż to zdjęcie w szlafroku :decayed:

Opublikowano
  • Autor
sytuacja z usypianiem małej opanowana :

na przemian jeden dzień usypia mama jeden dzień stary bez większych problemów usypianie zajmuje od 15 do 45min ale bez wrzasków, krzyków itp... jedynie gimnastyka - mała się wierci, obraca, przewraca ogólnie świruje pawiana (ale nie zawsze)

jest dobrze :hi:

---------- Post dopisany at 22:02 ---------- Poprzedni post napisany at 22:00 ----------

aha dziś była na badaniach bioderek bo coś tam miał nie halo ale już wszystko w normie,

wazy 8400, a lekarka pado, że je rubo - miała szczęście, że stary w robocie bo bym zajebał :decayed:

zdrowy bączek :kox:

pokaż to zdjęcie w szlafroku :decayed:

ssij pytąga :grin:

Opublikowano
sytuacja z usypianiem małej opanowana :

na przemian jeden dzień usypia mama jeden dzień stary bez większych problemów usypianie zajmuje od 15 do 45min ale bez wrzasków, krzyków itp... jedynie gimnastyka - mała się wierci, obraca, przewraca ogólnie świruje pawiana (ale nie zawsze)

jest dobrze :hi:

---------- Post dopisany at 22:02 ---------- Poprzedni post napisany at 22:00 ----------

aha dziś była na badaniach bioderek bo coś tam miał nie halo ale już wszystko w normie,

wazy 8400, a lekarka pado, że je rubo - miała szczęście, że stary w robocie bo bym zajebał :decayed:

zdrowy bączek :kox:

pokaż to zdjęcie w szlafroku :decayed:

ssij pytąga :grin:

chciałbyś :decayed:

Opublikowano

czyje to zdjęcie ?? :decayed:

Opublikowano

Poka fote:naughty::naughty:

Opublikowano
  • Autor

w sobotę szykuje mi się wlew to może wtedy wciepnę żeby jajca były :kox:

---------- Post dopisany 22-02-2014 at 21:24 ---------- Poprzedni post napisany 19-02-2014 at 10:46 ----------

w sobotę szykuje mi się wlew to może wtedy wciepnę żeby jajca były :kox:

nieaktualne :grin:

mała dała przed chwilą popis swoich możliwości mianowicie:

mama pojechał do sklepu, a stary sam z córcią w doma ją kapie,karmi i usypia - taki był plan i początkowe założenie, było dobrze...baaaaaa nawet bardzo dobrze, chwila zabawy na kocu, później woda do wanienki, rozbieranie, kąpanie nosz k**wa istna sielanka. Do czasu wyjęcia małej z wanny zaczęły się akrobacje, płacz, łzy - jeden wielki lament za mamą ale mówię sobie c**j nie dzwonię będę twardy, dam radę - jestem gość :decayed: brnę dalej w tą ślepą uliczkę. Ubieram bodziaki, jedna rączka bez problemu, druga gorzej i w tym momencie zaliczam fakap - bodziaki są za małe i guziki na dole nie sięgają do siebie:polew: (ja jebie po co trzymać za małe rzeczy w szafce z tymi dobrymi :facepalm:). Idźmy dalej rozbieram małą i po raz drugi ją ubieram - mała się już regularnie drze, daję jej smoka ona wypluwa. c**j udało się ubrać, biorę na ręce i udajemy się w kierunku kuchni (mała rozgląda się po chacie) robię mleko jest cisza(w międzyczasie słyszę, że moja wbija kod do domofonu - churaaaaaaaa jestem uratowany :decayed:) tyle co zacząłem ją karmić znów co chwila paniczny płacz, słyszę, że Ula chce wejść na chatę, a nie ma kluczy, małą mam na kolanach na poduszce z butlą w buzi drącą się,smoczek w kuchni na blacie, telefon w łazience - rewelacja.Wstaję, małą przerzucam przez ramię otwieram drzwi i moim oczom ukazuje się Ula - dopłynąłem do portu, mała się powoli zaczęła uspokajać ale dla spokoju ducha Ula uśpiła małą.

ot taka mała historyjka z życia wzięta :decayed:

---------- Post dopisany at 21:25 ---------- Poprzedni post napisany at 21:24 ----------

ps.tak wiem mogłem ubrać różowy szlafrok i jebnąć se w nim focie to by się mała uspokoiła

:polew:

Opublikowano
:decayed:
Opublikowano

przekutas bez s :grin:

---------- Post dopisany at 22:00 ---------- Poprzedni post napisany at 21:58 ----------

Miszka, miałem nie raz i nie dwa podobnie...

PS. też zawsze walczyłem i nie dzwoniłem :decayed:

Opublikowano

cza być twardym :wink:

Opublikowano
w sobotę szykuje mi się wlew to może wtedy wciepnę żeby jajca były :kox:

---------- Post dopisany 22-02-2014 at 21:24 ---------- Poprzedni post napisany 19-02-2014 at 10:46 ----------

w sobotę szykuje mi się wlew to może wtedy wciepnę żeby jajca były :kox:

nieaktualne :grin:

mała dała przed chwilą popis swoich możliwości mianowicie:

mama pojechał do sklepu, a stary sam z córcią w doma ją kapie,karmi i usypia - taki był plan i początkowe założenie, było dobrze...baaaaaa nawet bardzo dobrze, chwila zabawy na kocu, później woda do wanienki, rozbieranie, kąpanie nosz k**wa istna sielanka. Do czasu wyjęcia małej z wanny zaczęły się akrobacje, płacz, łzy - jeden wielki lament za mamą ale mówię sobie c**j nie dzwonię będę twardy, dam radę - jestem gość :decayed: brnę dalej w tą ślepą uliczkę. Ubieram bodziaki, jedna rączka bez problemu, druga gorzej i w tym momencie zaliczam fakap - bodziaki są za małe i guziki na dole nie sięgają do siebie:polew: (ja jebie po co trzymać za małe rzeczy w szafce z tymi dobrymi :facepalm:). Idźmy dalej rozbieram małą i po raz drugi ją ubieram - mała się już regularnie drze, daję jej smoka ona wypluwa. c**j udało się ubrać, biorę na ręce i udajemy się w kierunku kuchni (mała rozgląda się po chacie) robię mleko jest cisza(w międzyczasie słyszę, że moja wbija kod do domofonu - churaaaaaaaa jestem uratowany :decayed:) tyle co zacząłem ją karmić znów co chwila paniczny płacz, słyszę, że Ula chce wejść na chatę, a nie ma kluczy, małą mam na kolanach na poduszce z butlą w buzi drącą się,smoczek w kuchni na blacie, telefon w łazience - rewelacja.Wstaję, małą przerzucam przez ramię otwieram drzwi i moim oczom ukazuje się Ula - dopłynąłem do portu, mała się powoli zaczęła uspokajać ale dla spokoju ducha Ula uśpiła małą.

ot taka mała historyjka z życia wzięta :decayed:

---------- Post dopisany at 21:25 ---------- Poprzedni post napisany at 21:24 ----------

ps.tak wiem mogłem ubrać różowy szlafrok i jebnąć se w nim focie to by się mała uspokoiła

:polew:

Dobrze że nie poddałeś się:decayed:

Te małe skubańce robią to nam na złość:polew:

Ja tez nie jednokrotnie miałem taką akcję,zwłaszcza jak bąbel jest zmeczony to jazda na maksa,mała poddenerwowana bo już ledwo co powieki potrafi utrzymać ja jeszcze bardziej i przypomina to czasem rykowisko:)

Podtrzymam Cie na duchu jak będzie miała 4-5 lat to wtedy ta różnica powinna się wyrównać tj będzie chciała do tata jak do mamy(o ile będziesz good ojciec):naughty:

Opublikowano

51mm :kox::kox::kox:

20140226_201209.jpg

Opublikowano
:kox::kox::decayed:
Opublikowano
:naughty::decayed:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.