Jump to content
IGNORED

Czujnik klocków hamulcowych - jak długo mogę jeździć?


Suli
 Share

Recommended Posts

Pytanie może głupie - ale w tej chwili dla mnie ważne.

Jak długo bez większych konsekwencji mogę jeździć z palącą się już na stałe kontrolką zużycia klocków? Ruch głównie miejski, a więc częste hamowania.

Ewentualnie ile jeszcze kilometrów mogę przejechać? Do 400 km? Do 600 km?

Link to comment
Share on other sites

Norbiaczku a czy mnie czasem nie czarujesz:witch1::eusathink::wink4::polew::polew::polew:

A na serio 1000 - 1200 km bezpiecznie przejadę?

Link to comment
Share on other sites

Czestom sie zdarza że kabelek od czujnika klockow jest obcinany przez rant tarczy hamulcowej a w rzeczywistosci okladziny klocka sa jeszcze calkiem sporej grubosci. Najlepiej skontroluj klocek wizualnie i bedziesz widzial czy sie konczy. Przy ostatniej wymianie klockow od zapalenia sie kontrolki zrobilem sporo ponad 3000km i jak wymienialem klocki to okladziny byly jeszcze calkiem dobre...

Link to comment
Share on other sites

Norbiaczku a czy mnie czasem nie czarujesz:witch1::eusathink::wink4::polew::polew::polew:

A na serio 1000 - 1200 km bezpiecznie przejadę?

Luz, dasz radę. Tam jest jeszcze ponad pól centa okładziny.
Link to comment
Share on other sites

trzeba sprawdzic prawa i lewą strone

jeżeli zapali sie sie kontrolka masz jeszcze 4mm okładziny

aby zjechac je do zera potrzeba jeszcze z 10000km

ale to loteria a po za tym klocek ma okładzine o zmiennej strukturze

warstwowej i te ostatnie 4 mm może wystarczyc na długo

albo bardzo krótko .... :wink:

Link to comment
Share on other sites

OK. Podziękował wszystkim:notworthy::notworthy: Czyli powinno wystarczyć do momentu, aż pozbieram wszystkie graty potrzebne do wymiany hamulców (zaciski, tarcze, klocki):radocha:

Link to comment
Share on other sites

Ja zawsze zakładałem kosteczke z zlutowanymi kabelkami zeby w oczy mi nie swieciło na liczniku i robilem na loozie jakies 3 tysiace km

Link to comment
Share on other sites

Dziś po raz pierwszy w trakcie jazdy wyświetlił mi FIS-ie na chwilę czewony :exclamation: i zamigała mi kontrolka hamuca (!). Mignęły bodajże dwa lub trzy razy. Po chwili zgasły.

Co to może być?

Płyn hamulcowy? Dolać? W tym zbiorniku gawno widać:thumbdown:

Nie mam w tej chwili VAGa, będę mógł podpiąć dopiero popołudniu.

Dojadę bezpiecznie 8 km do domu?

Najgorsze, że z mechnikiem mogę się umówić dopiero na przyszły tydzień.:no::kwasny:

No i czekam jeszcze na zaciski:whistling:

Link to comment
Share on other sites

zaciski wyszły dzisiaj

klocki sie kończą

Link to comment
Share on other sites

zaciski wyszły dzisiaj

(...)

Dzięki Dev :good::good::good:

Co do reszty - czyli co?

Ze względu na zjechanie tarcz i kolcków pompa musi dawać większe podciśnienie, żeby zapewnieć siłę hamowania i w ten sposób protestuje?

Czy może w związku z tym na to większe obciążenie, płynu jest za mało i zaczyna się gotować?

Przez to sitko pod korkiem nie wiem, czy wogóle w zbiorniku wyrównawczym jest płyn:kwasny::kwasny:

Z drugiej strony, gdyby płynu nie było, to czerwony :exclamation: świecił by się chyba na stałe...:mysli:

Link to comment
Share on other sites

klocki sie skonczyły w których masz czujniki zuzycia

stąd info na blacie

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem jak jest w B6 ale u mnie jak się skończą klocki to świeci na żółto kontrolka na FISie

A jak się płyn ulatniał przez naderwany przewód to zaświeciła się na czerwono, bo w zbiorniczku ubyło. Na początku zapalała się przy zakrętach i po ponownym uruchomieniu silnika gasła, później już świeciła się na stałe.

Link to comment
Share on other sites

Przypuszczam że poprzez cienkie okładziny masz niski stan płynu, stąd sygnał na FIS-ie. Zmienisz klocki i będzie gitara.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

doszedł juz do Suli-ego "odswieżony"

zestaw 320/288 mm :decayed:

w przyszłym tygodniu bedzie Swap-ik :wink:

Link to comment
Share on other sites

Co do odpowiedzi na pytanie zadane w tytule wątku, moim zdaniem powinno sie wymieniac klocki lub przynajmniej sprawdzać zaraz po zaświeceniu komunikatu na FISie. W zeszłym tygodniu zaświecił mi sie komunikat i wczoraj zmieniałem klocki. Co się okazało, klocki w lewym kole z przetartym czujnikiem rzeczywiście nadawały sie do przejechania jeszcze paru setek km natomiast natomiast po prawej nie nadawły sie do niczego. Co ciekawe Fis nie pokazywał zuzycia na tej stronie gdyż czujnik sie poprostu poprzez wycieranie zwarł. Także niech to będzie przestroga dla wszystkich żeby po zaświeceniu komunikatu co najmniej sprawdzić stan klocków, czy nie ma sytuacji podobnej do mojej. Pozdrowionka

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...