Labiel Opublikowano 8 Stycznia 2013 Opublikowano 8 Stycznia 2013 Od razu proszę o nie pisanie tekstów typu sprzedaj to auto i kup inne. Gdyby uznał że jest to opłacalne to tak bym zrobił, ale w dzisiejszych czasach sprzedać auto nie jest łatwo a kupić coś dobrego jeszcze gorzej. Do tego dochodzi jeżdżenie, szukania, rejestrowanie, zakładanie LPG itp Jednym słowem w moim przypadku zmiana z B5 na B5 choćby i na polifta mimo iż mam auto z 95 jest nieopłacalna zwłaszcza iż mam auto myślę w dobrym stanie. Jak zmieniać to już na B6 czy wyżej, ale póki na to się nie zanosi. O co mi chodzi. Od dłuższego czasu szukam jakiegoś anglika z silnikiem 1,8T bo kupno samej przekładki jak dla mnie jest totalnie nieopłacalne bo chodzą one w cenach niejednokrotnie całego auta. Tak więc chciałem kupić anglika, przełożyć co potrzebuje a resztę sprzedać dzięki temu cała operacja zamknęłaby się w niedużych kosztach a przy odrobinie szczęścia można by było wyjść na zero. Niestety ofert aut z tymi silnikami jest jak na lekarstwo. A jak już coś się pojawi to albo znika mi sprzed nosa, albo na drugim końcu polski albo w cenach w jakich chodzą krajowe auta. Sporo też było ofert z uszkodzonym silnikiem. Dlatego zastanawia mnie jeszcze opcja w postaci silnika 2,4? Co o tym sądzicie? Wiadomo że byłoby znacznie więcej roboty, choćby i z adaptacją gazu (dwa parowniki, inne listwy itp) no ale i tak nie są to jakieś duże koszty tym bardziej że wszystko mogę zrobić sam. Nie byłoby turbo na którym mi zależało, ale byłaby Vałka. Wiadomo że musiałbym jeszcze grzebnąć przednie zawieszenie ze względu na większy ciężar silnika - pewnie wymiana sprężyn, albo poleciałby już gwint itp. Auta z tym silnikiem chodzą w lepszych cenach niż 1,8T (znaczy tańsze), wiadomo polak boi się takich silników. Wbrew pozorom z tego co patrzyłem na spalanie tego motoru to wygląda bardzo interesująco. Co myślicie o takim SWAPie?
lukasl Opublikowano 8 Stycznia 2013 Opublikowano 8 Stycznia 2013 a nie dasz rady zrobić z anglika PL numery i te sprawy
Labiel Opublikowano 8 Stycznia 2013 Autor Opublikowano 8 Stycznia 2013 a nie dasz rady zrobić z anglika PLnumery i te sprawy Taka koncepcja po głowie też chodziła. Ale nie wiem czy nie mniej roboty byłoby z przełożeniem silnika. Wspawać numery to żaden problem, ale dochodzi przerzucenie deski, kiery, maglownicy, pedałów a to już spora rzeźba. Gdyby moje B5 było zczochrane to pewnie na poważnie zastanawiałbym się nad taką opcją, ale póki co jest jeszcze w miarę zdrowa a to czy to przed lift czy po lift za bardzo mnie nie jara bo tych parę pierdołków zawsze można przerzucić zwłaszcza że i tak moje auto już coraz mniej ma wspólnego z przed liftami. Jest nawet kiera z B6
OLI_B5 Opublikowano 8 Stycznia 2013 Opublikowano 8 Stycznia 2013 szukaj 1.8 , 2.4 nie jedzie:thumbdown:
Labiel Opublikowano 8 Stycznia 2013 Autor Opublikowano 8 Stycznia 2013 szukaj 1.8 , 2.4 nie jedzie:thumbdown: Jeśli chodzi o serie to chyba nie mogę się zgodzić. To co podaje producent: 2.4 2393 cm 165 KM (121 KW) przy 6000 obr/min 230 Nm przy 3200 obr/min 8,2 s do setki, 230 km/h 9,4 l/100km 1.8 T 1781 cm 150 KM (110 KW) przy 5700 obr/min 210Nm przy 1750 obr/min 8,3 s do setki, 221 km/h 8,2 l/100km Wiadomo że 1,8T zawsze można grzebnąć i taka też była moja myśl. Z drugiej strony kręcenie silnika i LPG to tak chyba nie za bardzo idzie w parze więc podejrzewam że suma sumarów jakbym wrzucił swapa 1,8T to pewnie i tak pozostałaby seria.
OLI_B5 Opublikowano 8 Stycznia 2013 Opublikowano 8 Stycznia 2013 Kupa pomodzonych 1.8t śmiga na gazie:whistling:
Labiel Opublikowano 8 Stycznia 2013 Autor Opublikowano 8 Stycznia 2013 Kupa pomodzonych 1.8t śmiga na gazie:whistling: Może i, ale mniejsza na razie o to bo to nie w tym problem. Gdybym miał możliwość kupna anglika z tym silnikiem w dobrej cenie to bym kupił. Niestety jest ich jak na lekarstwo, są chodliwym towarem i ciężko coś wyrwać, a jak już jest to niestety z zajechanym silnikiem. Spoglądam na allegro dzień w dzień już od dobrego roku jak nie więcej i na prawdę jest tego mało. Zdarzyły się może ze 3 ofert które mi pasowały ale wszystkie poszły na pniu. Stąd myśl o alternatywie w postaci Vki. Nie miałbym turbo na którym w prawdzie mi zależy, ale miałbym znacznie solidniejszą jednostkę no i ten dźwięk i kultura pracy Vałki któremu nie dorówna żadna rzędówka.
OLI_B5 Opublikowano 8 Stycznia 2013 Opublikowano 8 Stycznia 2013 Byłem w tej samej sytuacji, jak jest coś ciekawego to odrazu znika więc trzeba czesac i odrazu dzwonic:wink: Ogarniasz lawete i jedziesz wydaje sie drogo i bez sensu ale koszty na bank się zwrócą
Labiel Opublikowano 8 Stycznia 2013 Autor Opublikowano 8 Stycznia 2013 Byłem w tej samej sytuacji, jak jest coś ciekawego to odrazu znika więc trzeba czesac i odrazu dzwonic:wink: Ogarniasz lawete i jedziesz wydaje sie drogo i bez sensu ale koszty na bank się zwrócą No właśnie. Raz pojawiła się bardzo ciekawa oferta. Bogata wersja za coś koło 3,5tyś. Dzwoniłem 2h po wystawieniu aukcji i auta już nie było. Z drugiej strony pluje sobie teraz w twarz bo była też Vłka za 2,4tyś 50km ode mnie bo często też niestety odległość jest problemem, zasuwać 300-400 km z lawetą po polskich drogach to nie jest przyjemność. Niestety silniki te są dość chodliwym towarem i chyba powoli kończą się w Anglii
Zadymiacz Opublikowano 8 Stycznia 2013 Opublikowano 8 Stycznia 2013 1.8 T szukaj, V6 ma ladna prace silnika ale nic pozniej jak bedziesz chciał cos z nim dalej robic to nic nie zrobisz. z 1.8 T sie mozna pobawić troche. Miałem podobny dylemat jak ty ;]
sokal Opublikowano 8 Stycznia 2013 Opublikowano 8 Stycznia 2013 Jak masz gdzie i czym poprzekładać wszystko co interesujące z anglika a resztę potem opchnąć i robiłbyś to sam to rozwiązanie wręcz idealne Natomiast co do dylematu "1.8T vs. V-ka" ja bym jednak wolał V-kę Z tym że najlepiej byłoby gdybyś się po prostu karnął jednym i drugim (kogoś z forum w okolicy na pewno znajdziesz) i wybrał to co bardziej Ci leży
elmer80 Opublikowano 8 Stycznia 2013 Opublikowano 8 Stycznia 2013 Ja na Twoim miejscu szukalbym 2,8 193 skoro myślisz o V6. Z gazem żaden problem nawet z blosem może smigac. Wcześniej miałem to co widać w avatarze B4 2.8 174 kucy i licznikowe 230 było na lpg :-) a jeszcze wcześniej C4 2.6 150 również lpg wysłane z Commodore 64
Labiel Opublikowano 8 Stycznia 2013 Autor Opublikowano 8 Stycznia 2013 Jak masz gdzie i czym poprzekładać wszystko co interesujące z anglika a resztę potem opchnąć i robiłbyś to sam to rozwiązanie wręcz idealne Taki jest też plan. Kupić anglika, upewnić się że silnik jest w dobrym stanie, wyjąć go, ogarnąć silnik - wiadomo uszczelki, czyszczenie itp. Podejrzewam że przygotowałbym sobie cały taki zestaw łącznie z saniami i półosiami aby wjechać już całością na gotowe. W sumie ten 2,8 też nie jest głupi pomysł. Jednostka tej samej klasy co 2,4. Spalanie widzę że takie same.
elmer80 Opublikowano 8 Stycznia 2013 Opublikowano 8 Stycznia 2013 Nie wiem jak jezdzisz ale zwroc uwagę na charakterystykę mom obr w 2,8 jest duzoooo lepszy od 2,4 wysłane z Commodore 64
sokal Opublikowano 8 Stycznia 2013 Opublikowano 8 Stycznia 2013 Ale koniecznie z Q Skoro i tak będziesz rezał jednego z dwóch to chyba żaden problem
Labiel Opublikowano 8 Stycznia 2013 Autor Opublikowano 8 Stycznia 2013 Ale koniecznie z Q Skoro i tak będziesz rezał jednego z dwóch to chyba żaden problem Fajnie by było, ale chyba nie ma możliwości wsadzenia Q do budy bez. Przynajmniej w A80 takiej możliwości nie było i podejrzewam że w A4 jest to samo.
pioteros Opublikowano 8 Stycznia 2013 Opublikowano 8 Stycznia 2013 w b6 dopiero tak mozna, b5 niestety nie, dużo cięcia podłogi i praktycznie wszystko pod spodem się różni ---------- Post dopisany at 00:21 ---------- Poprzedni post napisany at 00:20 ---------- ja bym znalazł angola ze zdrową budą i ładnym wnętrznem z quattro w benzynie, a silnik z czasem by się znalazł
Labiel Opublikowano 8 Stycznia 2013 Autor Opublikowano 8 Stycznia 2013 w b6 dopiero tak mozna, b5 niestety nie, dużo cięcia podłogi i praktycznie wszystko pod spodem się różni Też tak myślałem. Spoglądałem właśnie na ETKE. Przede wszystkim jest tam coś na wzór sań które trzeba zamontować + inne mocowania amorów. To już zabawa raczej nie warta świeczki w tym aucie. Ale w następnym aucie musi być już Q
pioteros Opublikowano 8 Stycznia 2013 Opublikowano 8 Stycznia 2013 dobre w b6 jest to że nie ma belki z tyłu, tylko wielowahacz, zarówno w Q jak i ośce, i różne kity zawieszeń pasują i do tego i do tego a w b5 wiadomo, zwykle cena dobrej zawieszki do Q jest przynajmniej 1.5x większa niż do ośki
MATIUS Opublikowano 9 Stycznia 2013 Opublikowano 9 Stycznia 2013 kolego labiel jak byś chciał to mogę dac ci namiary do gościa kpl silnik 2.4 ze skrzynią chyba sanki też były ogólnie takak kupka części wypruty z wiązką od eu jeszce do tego gość bardzo elastyczny o cenę bo chce się tego pozbyć... u mnie staneło na 1000zł za całą tą stertę (gość robił auto prawa strona na latarni... kupowąłem od niego pare pierdół i oblachowania dla brata sam myśłałem nad takim sfapem ale auto poszło do rodziców... tel poszedł na priv
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się