Jump to content
IGNORED

[ALL] Dlaczego zmieniacie olej na polsyntetyk?


golab24
 Share

Recommended Posts

Witam.

Zastanawiam sie dlaczego ludzie zmieniaja olej na polsyntetyk po przejechaniu kilkudziesieciu czy kilkuset tysiecy kilometrow (wielu klubowiczow tak robi). Jezeli pominac wzgledy ekonomiczne (stary silnik duzo bierze to co mam sie kosztowac na syntetyk) to nie widze powodu. Czyzby jedyna przyczyna byla by oszczednosc rzedu 200zl na rok? Czy warto oszczedzic 200zl a w perspektywie miec zasyfiony silnik jakims mineralem, bo dotego to prowadzi.

Marcin

Link to comment
Share on other sites

po pewnym czasie silnik sie zurzywa jego podzespoły sie ścieraja uszczelki wyrabiają staje sie mniej szczelny a oleje pułsyntetyki sa gestrze wiec uszczelnią bardziej silnik. ja miałem w aucie puł syntetyk i mi ciek olej wlałem dobrego minerala i jest ok. a nie jest powiedziane ze jak wlałem minerala to silnik jest na skazaniu i długo nie pociągnie

Link to comment
Share on other sites

Czyli chodzilo ci o uszczelnienie silnika, aby nie dolewac oleju czesciej tak. Czyli oszczednosci finansowa. A jak byś mial te 50 zloty wiecej raz na 3 miechy aby dolac syntetyka to bys nie wymienial?[br]Dopisany: 29 Czerwiec 2007, 21:37 _________________________________________________No chyba ze ci uszczelki puszczaja, ale to chyba trzeba inaczej zalatwiac, a nie zagęszczejac olej.

Link to comment
Share on other sites

nie chodzi mi o oszczędnosc finansowa bo ja za olej mineralny dałem 120zł to za to miał bym tanszego syntetyka. Tak już jest ze jak auto ma duzo przejechane to leje sie gorszy olej tj. nizszej klasy

Link to comment
Share on other sites

Guest spedyt

Tak już jest ze jak auto ma duzo przejechane to leje sie gorszy olej tj. nizszej klasy

I to jest najgorsze co można zrobić dla silnika.

Zmiana oleju nie jest niczym podyktowana, nie stoi za tym żaden rozsądny argument

Link to comment
Share on other sites

Tak już jest ze jak auto ma duzo przejechane to leje sie gorszy olej tj. nizszej klasy

I to jest najgorsze co można zrobić dla silnika.

Zmiana oleju nie jest niczym podyktowana, nie stoi za tym żaden rozsądny argument

:oklaski: :oklaski: :oklaski: W poprzednich autach przechodziłem na półsynt i pod koniec na mineral, ale teraz non stop będę na pełnym syntetyku Jak zacznie brać olej - wymienię uszczelniacze na zaworach i 100 tys. pojeżdżę jak znowu zacznie brać olej - szlif cylindrów i kapitalny remoncik - 6 tys. zł i następne 500 tys km mam do przejachania a olej tylko pełny syntetyk zwłaszcza że mam turbo !!!

Link to comment
Share on other sites

Guest Murzyn

za zalewanie turbulum woda mineralna to co najwyzej mozna dostac :bicz3: Wolne ssaki sa bardziej tolerancyjne

Link to comment
Share on other sites

Guest spedyt

Tak już jest ze jak auto ma duzo przejechane to leje sie gorszy olej tj. nizszej klasy

tak a jak ty juz bedziesz stary tez bedziesz chcial dostawac najnizsza emeryture? :bicz3:

tylko syntetyk. o serdyszko naszych kochanych niuni trzeba dbac!

:oklaski: :oklaski: Taki argument z emeryturą przemawia do mnie :D

Swojego ADP zalałem po kupnie półsyntetykiem bo nie wiedziałem na jakim oleju było jeżdżone, teraz przyszedł czas na wymianę i zalewam syntetykiem

Link to comment
Share on other sites

Tak już jest ze jak auto ma duzo przejechane to leje sie gorszy olej tj. nizszej klasy

tak a jak ty juz bedziesz stary tez bedziesz chcial dostawac najnizsza emeryture? :bicz3:

tylko syntetyk. o serdyszko naszych kochanych niuni trzeba dbac!

:oklaski: :oklaski: Taki argument z emeryturą przemawia do mnie :D

Swojego ADP zalałem po kupnie półsyntetykiem bo nie wiedziałem na jakim oleju było jeżdżone, teraz przyszedł czas na wymianę i zalewam syntetykiem

Moim zdaniem skoro juz zalales polsyntetykiem to polecam przynim zostac, bo jak wymienisz na syntetyk moze sie to zle sknczyc rozszczelnieniem silnika.

Link to comment
Share on other sites

najnizej do pol syntetyku i tyle ... sam jezdze na polsyntetyku (taki zalalem po kupnie autka) i jak do tej pory ani gramka nie bierze ;)

jak mialem opla astre 1.4 8v to lalem pelny syntetyk i uwazam zeto bylo troche przegiecie ..

na syntetyku powinny jezdzic auto tak do 150tys km dalej to juz raczej jak ktos chce wywalic wiecej kasy to jego wola ;) .. nie wiem jakie teraz maja zalecenie nowe auta no ale technika poszla na przod to i moze trwalsze robia te auta hehe....

pisss brothers :audi:

Link to comment
Share on other sites

Guest spedyt

SlaVko18v i tu się mylisz z tym przebiegiem że przy 150 zmiana na gorszy olej, mój ojciec ma Astrę i przebieg ponad 200tyś i cały czas jeździ na syntetyku, a silniczek chodzi jak zegarek

Poza tym nie ma zaleceń zmiany oleju na inny niż fabryka podaje.

Link to comment
Share on other sites

Tak już jest ze jak auto ma duzo przejechane to leje sie gorszy olej tj. nizszej klasy

tak a jak ty juz bedziesz stary tez bedziesz chcial dostawac najnizsza emeryture? :bicz3:

Piękne porównanie a ja bym zapytał czy jak będziesz na emeryturze, to wnuki zamiast Heinekena powinni ci kupować wino marki Jabol :polew:

Albo bardziej na poważnie jak całe życie leczyłeś się na serducho i kupowałeś leki szwajcarskie, to na starość z oszczędności przejdziesz na Jelfa Jelenia Góra (gdzie corhydron im się pomylił z currarą) ?

Link to comment
Share on other sites

dodam coś od siebie... otóż według zapewnień pewnych mechano-chemików olej syntetyczny wypłukuje wszelkie nagary i osady..itp..

Jest to bezpośrednim powodem cieknięcia w nieszczelnych mechanizmach. Minerał jest skrajnością która nie wypłukuje nic, a połsyntetyk to kompromis ( czyli płukam ale troszke ;-) )

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Guest spedyt

dodam coś od siebie... otóż według zapewnień pewnych mechano-chemików olej syntetyczny wypłukuje wszelkie nagary i osady..itp..

Jest to bezpośrednim powodem cieknięcia w nieszczelnych mechanizmach. Minerał jest skrajnością która nie wypłukuje nic, a połsyntetyk to kompromis ( czyli płukam ale troszke ;-) )

pozdrawiam

Ile może być tych mechanizmów które będą ciekły, przede wszystkim żadne bo cieknąć mogą uszczelki/uszczelniacze które kosztują kilkanaście/kilkadziesiąt zł.

Gorzej jak na gorszym oleju zajedziesz turbo :wink4:

Poza tym jak jeździ się cały czas na syntetyku to nego nagaru i szlamu olejowego prawie nie ma więc co ma się wypłukiwać ;)?

A zdanie tych pseudo fachowców w niczym nie pokrywa się z zaleceniami fabryki.

Link to comment
Share on other sites

dodam coś od siebie... otóż według zapewnień pewnych mechano-chemików olej syntetyczny wypłukuje wszelkie nagary i osady..itp..

Jest to bezpośrednim powodem cieknięcia w nieszczelnych mechanizmach. Minerał jest skrajnością która nie wypłukuje nic, a połsyntetyk to kompromis ( czyli płukam ale troszke ;-) )

pozdrawiam

Ile może być tych mechanizmów które będą ciekły, przede wszystkim żadne bo cieknąć mogą uszczelki/uszczelniacze które kosztują kilkanaście/kilkadziesiąt zł.

Gorzej jak na gorszym oleju zajedziesz turbo :wink4:

Poza tym jak jeździ się cały czas na syntetyku to nego nagaru i szlamu olejowego prawie nie ma więc co ma się wypłukiwać ;)?

A zdanie tych pseudo fachowców w niczym nie pokrywa się z zaleceniami fabryki.

Nie tylko cieknięcie uszczelek których koszt to kilkanaście złotych ale także zwiększone zużycie oleju w spalaniu, zresztą pamietaj że wymiana niektorych uszczelek może byc niezwykle kosztowna.

A co do pseudo fachowcow i fabryki to akurat jestem pewien ze fabryka dobrze do końca nie podpowie... przypomina mi się sytuacja sprzed kilku lat dotycząca jednego Polaka. Facet wymyślił mechanizm potrafiący przejąc siłę uderzenia w ewentualnym wypadku, którą następnie zamieniał na ruch obrotowy. Stworzył modele samochodow i empirycznie udowodnił skutecznośc pomysłu który zresztą opatentował. Facet był w telewizji i zastanawiano się dlaczego żadna firma samochodowa nie chce podjąc z nim współpracy.. Okazało się że części do samochodów to znaczna częśc zysków firmy, a wypadkach samochód ma się roz.... , tak więc bardziej cenie zdanie moich pseudo fachowcow jak to nazwałeś niż zalecenia fabryki.

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

przypomina mi się sytuacja sprzed kilku lat dotycząca jednego Polaka. Facet wymyślił mechanizm potrafiący przejąc siłę uderzenia w ewentualnym wypadku, którą następnie zamieniał na ruch obrotowy. Stworzył modele samochodow i empirycznie udowodnił skutecznośc pomysłu który zresztą opatentował. Facet był w telewizji i zastanawiano się dlaczego żadna firma samochodowa nie chce podjąc z nim współpracy.. Okazało się że części do samochodów to znaczna częśc zysków firmy, a wypadkach samochód ma się roz.... ,

Pamiętam ten program w telewizji ten mechanizm był zamontowany do malucha i ważył tyle co połowa malucha ale co do zasady to się zgadzam że producenci kierują się swoimi egoistycznymi interesami. Ale ten przykład ma się nijak do oleju. Bo jeżeli fabryka wychodzi z założenia, że "kup a jak ci się zepsuje to kup drugi" to preferowaqliby najgorsze oleje a jednak zalecają syntetyk aż do śmierci .....

Link to comment
Share on other sites

pytanie tylko czy "syntetyk aż do śmierci" jest rozwiązaniem dobrym. Jestem przekonany że na pewnym etapie żywotności silnika lanie minerału czu półsyntetyka jest dla silnika żywotniejsze a dla portfela oszczędniejsze..

picie mleka tez jest wskazane jedynie w okresie dzieciństwa <--- wiem ze głupie , ale obrazowe

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Bawi mnie ta "zmiana na gęstszy"przecież minerał jest gęstszy tylko przy niższej temp.a w wysokiej jest tak samo rzadki,a silnik uszczelnia sie wymieniając uszczelniacze i uszczelki a nie katując go na minerale.Ponadto nie widze nic zlego w jezdzeniu na syntetyku od poczecia do zgonu,a jak zabardzo polyka olej to sie go remontuje.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...