Treść opublikowana przez sahipp
-
seryjne radio/ mp3
Witam serdecznie. dodam że jestem gorzej niż laik i proszę o wyrozumiałość. Posiadam seryjne radio 2 din, nie wiem jaki to model ale jest i płyta i kaseta takie szerokie 2 din, kolumny + sub nokia w bagażniku.... Mam w związku z tym krótkie pytanie. Jako że chciałbym podpiąć nośnik z moimi mp3 mam w zasadzie dwie opcje do wyboru. Albo wymieniam radio na inne albo dokupuję wirtualna zmieniarkę. Wiadomo że druga opcja jest najszybsza i najtańsza ( ale nie o kasę chodzi). Korzystając z tej opcji jedynym minusem jest brak wyświetlania tytułów w radioodbiorniku. Czy jest może jakiś patent aby zrobić to tak by się wyświetlały tytuły utworów w radiu na wyświetlaczu ?
-
Odgłos tarcia gumy o gumę przy skręcaniu
najważniejsze że udało się problem rozwiązać... czasem tak jest że cuda się zdarzają...
-
Odgłos tarcia gumy o gumę przy skręcaniu
No dokładnie tyle, i do tego jak wspomniałem tuż po gwarancji znowu wyciek z niego.... Czasy się zmieniły niestety, pełno pseudo fachowców... dla tego zmieniłem podejście, drogo nie zawsze oznacza dobrze... Przykre ale prawdziwe... Obecnie mechanicy najchętniej zmienialiby tylko oleje i klocki i do tego za grubą kasę... Od jakiegoś czasu mam b6 w dodatku ze specyficznym silnikiem i strach się bać jechać tym do mechanika...
-
Odgłos tarcia gumy o gumę przy skręcaniu
Nie zgadzam się, w mojej b5 padł magiel. Cała impreza kosztowała mnie 3 tys zł po wymianie doszła dodatkowo wymiana zbiorniczka i pompy wspomagania.... Robiłem w powiedzmy renomowanej firmie z za***istymi rekomendacjami. Magiel był oczywiście naprawiony przez tą firmę ( stary ciekł). Wydałem nie małe pieniądze i efekt taki że krótko po upływie gwarancji magiel znowu zaczął cieknąć... Po prostu zdarza się że czasem jest pech, nic się na to nie poradzi. Czasem można kupić zamienną część za grosze ze szrota i załatwić problem na długie lata, a czasem można zrobić zgodnie ze sztuką za poważne pieniądze i będzie pupa... Nie ma na to reguł.... Dodatkowo w mojej b5 magiel się zużył tak zwyczajnie z powodu nalotu kilometrów, a b6 ( gdzieś czytałem) cierpi na słabe magle, więc kupując używkę właściwie kupujemy drugi obciążony tą sama wadą... Tam podobno drążki korodują przy wyjściu z magala i to jest przyczyna że często one padają.... Ale to podobno - tak wyczytałem
-
Odgłos tarcia gumy o gumę przy skręcaniu
Witam. Jakieś postępy w zdiagnozowaniu problemu ?
-
Przekładka b6 na b7
nie do końca bo może kolega zastanowi się i przemyśli sprawę... spojrzy z innego punktu... Prawda jest tak że b5, b6, b7 to są już stare auta, a że u nas w Polsce jest jak jest to maja u nas druga młodość i cieszymy się nimi... Wiesz to jak ze starością, można postarzeć się z klasą, elegancją i ze smakiem a równie dobrze można dostać konwulsji na widok babci w mini...
-
Przekładka b6 na b7
takich rodzynków jest trochę tylko zastanawiam się nad powodami takich modów... Albo kompleksy/bezguście lub ulepy powypadkowe złożone z resztek innych aut...
-
Przekładka b6 na b7
to nie to samo... Każde audi czy to 80 czy b5 b7 itd jest piękne ale w oryginale... jest różnica pomiędzy wsią czyli wstawianiem przodu od innego modelu a dostawieniem zderzaka np od s który był w danym modelu tyle że w S.... Widziałem parę audic i sorry przód tak tył taki nie wiem ja tego nie kupuje.... Jak dla mnie to chyba tylko kompleksy że ktoś chce na siłę zrobić nowszy model, a prawda jest taka że każde audi jest piękne ale w oryginale... Jak ktoś chce robić replikę ok ale bez sensu na nowsze audi , jak już to można sobie jakieś lambo zbudować wtedy podziw i szacunek... Największą ohydę jaką widziałem było a4 b5 sedan z przodem b7... tragedia
-
Przekładka b6 na b7
jest możliwa ale.... nie lepiej od razu przód na b9 ?
-
[B5 AFN+] Daily A4 by dliwski | 18" S line, gwint, bix, nowy LY9B | AWX + 216-stki
Auto cudo, ile ja był dał za takiego bez szpachli w jednym kawałku czarnego AFN`a w kombi i quattro... - sporo bym dał ale bez przesady ;-)
-
Odgłos tarcia gumy o gumę przy skręcaniu
w tym monecie masz racje, skoro na zgaszonym to nie jest to zbiorniczek.... W takim razie nie pozostaje nic innego jak faktycznie coś musi ocierać o coś.... To może jednak któryś z wahaczy ( sworzni dla czepialskich) piszczy tylko może nie od razu i tak jak pisałem wstrzyknięcie oleju w gumki załatwi sprawę... Albo trzeba się przyjrzeć czy faktycznie jakaś osłonka gdzieś się nie opuściła i nie trze... Czasem można nie zauważyć... A najlepiej jakby ktoś kręcił kierownicą a drugi by nasłuchiwał i obserwował
-
Odgłos tarcia gumy o gumę przy skręcaniu
kurde słuchaj a podjedź gdzieś na szrot i może kup sprawny zbiorniczek ( ogarnięci ludzie na szrotach znają temat) grosze za niego zapłacisz a może jednak ten zbiorniczek Z tego co opowiadasz raczej nie jest to fizyczne ocieranie elementu o element skoro nie występuje cały czas
-
Odgłos tarcia gumy o gumę przy skręcaniu
Sorry że pisze na raty... przejdź się tak dobrze i zaraz po jeździe odkręć korek zbiorniczka i zobacz czy tam nic nie buzuje w środku, jeżeli tak zbiorniczek uszkodzony
-
Odgłos tarcia gumy o gumę przy skręcaniu
Dobra są jeszcze dwie sprawy ale uprzedzam zgaduje : Sprawdź czy masz odpowiedni poziom płynu w zbiorniczku do wspomagania, i do tego byłaby jeszcze tak opcja uszkodzony zbiorniczek do płynu od wspomagania.... Ten zbiorniczek nie jest tylko zbiorniczkiem... tam jest takie siteczko które lubi się rozwalić tzn ten zbiorniczek pełni rolę jakby zaworka odpowietrzania układu.... Ale to już zgadywanie bo to dziwna sprawa skoro nie występuje cały czas... Z tym zbiorniczkiem to też przerabiałem z tą różnicą że nie jestem pewny czy to by aż tak skrzypiało, ale niedostatek płynu w układzie skutkuje popiskiwaniem a ten zbiorniczek jest ściśle z tym powiązany....
-
Odgłos tarcia gumy o gumę przy skręcaniu
hmm czyli to nie jest cały czas... to trochę komplikuje sprawę... trzeba pomyśleć
-
Odgłos tarcia gumy o gumę przy skręcaniu
przeczytaj co napisałem wyżej, może to jest i u Ciebie, było to na tyle niepozorne że nikt nie zwrócił na to uwagi
-
Odgłos tarcia gumy o gumę przy skręcaniu
jeszcze jedna sprawa tak mi się przypomniało... w moim starym a4 b5 też kiedyś wytypował podobny pisk okazało się że jakaś osłonka nadkola czy coś już nie pamiętam opuściła się i ocierała o nią osłona drążków, magla czy jak tam zwał....
-
Odgłos tarcia gumy o gumę przy skręcaniu
musisz popróbować, mi po prostu podczas skręcania lub podczas bujania autem skrzypiały dwa wahacze pomimo że luzu brak , wstrzykniecie oleju załatwiło sprawę na bardzo bardzo bardzo długo, skrzypienie ustało
-
Odgłos tarcia gumy o gumę przy skręcaniu
nic nie zdegraduje, lata doświadczeń, prędszej wahacz mu się zużyje niż zdechnie z powodu oleju ;-) czasem jest tam za mało oleju lub gumka pęknie ... To nie teorie wyssane z palca ale praktyka
-
Odgłos tarcia gumy o gumę przy skręcaniu
kurde nie zauważyłem filmika. Teraz go odsłuchałem. Kolego a może jednak wahacze, nie koniecznie muszą mieć luz.... Spróbuj tak ( nic nie tracisz) strzykawka gruba igła i zassij choćby oleju silnikowego i we wszystkie gumki grubo w każdy wahacz wstrzyknij olej...
-
Odgłos tarcia gumy o gumę przy skręcaniu
a ja odpowiem tak, według mnie są dwie opcje: opony do tyłeczka, drugie co bardziej prawdopodobne wahacz któryś uwalony i przy skręcie efekt auto jakby jak człowiek utykało na jedną nogę i stąd chrobotanie bo krzywo układa się opona bieżnikiem do jezdni...
-
[B5] Dziwne problemy z bezpiecznikami => prędkościomierz oraz wycieraczka tylna.
jak dla mnie to zbieg okoliczności ale głowy nie dam.... Tak silniczek musisz wyciągnąć na wzór... Mówię fizycznie są identyczne wszystkie i nawet kostki pasują jednak pomimo tego różnią się i nie działają prawidłowo jak kupisz zły... Sam silniczek wyciąga się banalnie prosto, ściągasz tapicerkę klapy i reszta banał.... Jedyne w czym tkwi problem to musisz odkręcić ramię i samo mocowanie wycieraczki i tutaj może nie być łatwo bo te auta mają swoje lata... Nie chce nic mówić na pewniaka ale ja miałem identycznie tzn najpierw się zacinała potem bardziej się zacinała potem działało to słabo ( jak szyba była zawalona śniegiem czy brudem to nie ruszyła) aż w końcu doszło do sytuacji że całkiem to umarło.... W mojej b5 nie pamiętam abym miał problem z elektryką, ja to auto mile wspominam. Właściwie zero awarii poza typowymi typu sprzęgło, turbo, wahacze.... W okolicach 800 000 tyś km miałem regenerowaną pompę paliwa ( 700zł) to wszystko a samo auto miało przelot grubo ponad 1mln km....
-
[B5] Dziwne problemy z bezpiecznikami => prędkościomierz oraz wycieraczka tylna.
z zegarami nie pomogę, nie wiem czy jest związek z wycieraczką - niech wypowiedzą się mądrzejsi... Natomiast co do wycieraczki wymieniałeś silniczek? Jeżeli tak lub ktoś inny to ważne jest aby był prawidłowy... Ja wymieniałem silniczek i był problem bo fizycznie owszem wszystkie są identyczne ale diabeł tkwi w szczegółach.... Po wymianie na chybił trafił nie działał prawidłowo dopiero jak kupiłem nowy zamiennik po numerach vin wycieraczka zaczęła pracować prawidłowo - taka moja podpowiedź jakby co jeżeli chodzi o a4 b5 ( genialne auto).... Co do twojego opisu objawów całej wycieraczki jeżeli nie było nic robione to są to objawy kończącego się silniczka - przerabiałem to i było identycznie jak opisujesz....
-
quattro, podpora?
Generalnie gdyby nie to quattro, które pierwszy raz użytkuję to ewidentnie moja diagnoza opony. Tym bardziej że właściciel poinformował że to nalewki... Z racji braku doświadczenia z Q i tego co się naczytałem na forum ile to nie którzy pieniędzy wpakowali aby znaleźć przyczynę wibracji po prostu spanikowałem pisząc tego posta... Wibracje, właściwie bicie pojawią się tyko po przekroczeniu 100km/h. Poza nimi nie odczuwam żadnego huczenia, szumu czy drgań w okolicy tunelu, wału... poniżej tej prędkości jest wszystko normalnie... Tak czy inaczej na razie muszę się pomęczyć trochę i jak się cała sytuacja epidemiologiczna trochę uspokoi to wezmę się za diagnozę całego auta....
-
quattro, podpora?
to trochę kamień z serca bo się naczytałem tutaj na forum o ,,wibracjach w quattro,,, trudnych do zdiagnozowania i przez chwile nawet zacząłem żałować zakupu Do momentu czytania o tych podporach, przegubach i ośkach to objawy mi pasowały właśnie do nie wyważonych bijących opon, już pomijam że to nalewki... Plan jest taki aby na razie tym przez chwile jeździć a potem jak trochę uspokoi się to pandemiczne szaleństwo to najpierw porządnie zdiagnozować całe auto i wtedy zdecydować czy je robić czy sprzedać... Po prostu kupiłem auto ,,całe w oryginale,, i to dosłownie łącznie z mechaniką... więc no jest parę rzeczy do ogarnięcia