Treść opublikowana przez wiktorsam
-
[B5 AHU] Bardzo długo osiąga temperaturę
Następny z niesprawnym termostatem farmazony pisze ... Kolego, mi nic nie spada, nigdy nie mam mniej niż 90 stopni na blacie nawet przy -30 na zewnątrz jak auto już się zagrzeje. Temperatura pewnie coś się tam waha, ale na blacie różnicy nie zauważysz bo od 80 stopni zegary wskakują automatycznie na 90. Jak wszyscy jesteście tak pewni swego to zróbcie logi na nagrzanym silniku grupę 001 statycznie i wklejcie na forum - założę się że większość z was będzie miała termostat/czujnik do wymiany. To o czym piszesz czyli wahania temperatury to książkowy przykład walniętego termostatu ! Ale spoko, wierz sobie w to że masz go sprawnego, bo widzę że jesteś z typu ludzi co jak im zawieszenie stuka to podgłaśniają muzykę ... Kontynuując to kolego nasze silniki zostały zaprojektowane do pracy w temperaturze 90 stopni, pod tym kątem są dobierane termostaty, ale producent przewidział też możliwość chwilowego spadku teperatury podczas puszczenia nawiewu na full i dlatego wskaźnik już od 80 stopni stale pokazuje 90 stopni, aby nie rozpraszać kierowcy. To co u Ciebie się dzieje, czyli spadki na 70 stopni świadczą tylko o jednym - nie sprawny termostat... Co do nagrzewania się mojej furmanki - dzisiaj celowo patrzyłem po ilu się nagrzeje - wracałem z pracy, temp zewnętrzna jakieś -2 stopnie, jazda po mieście, trasa długości 7 km, po 2,3 km wskazówka już ruszyła z 60 stopni, po 3 km miałem 5 minut postoju z wyłączonym silnikiem bo czekałem na dziewczynę. 90 stopni na blacie miałem dokładnie po 4.7 km. Ogrzewanie na połowę, nadmuch na 1 biegu. Aha i jeszcze jedna sprawa, moje auto jak ma już te 90 stopni, to nawet jak dam nawiew na 4 bieg i temperaturę na maxa to na wskaźnikach temperatura nigdy nie spada poniżej 90 stopni ... Dzisiaj chyba zaraz wezmę kamerkę i nagram to bo mnie rozwala jak niektórzy mi zarzucają kłamstwo...
-
[B5 AHU] Bardzo długo osiąga temperaturę
Zgadzam się że nagrzewnica i wiatrak od niej działają jak chłodnica, ale to nie znaczy że auto nie powinno osiągać 90 stopni po max 10 km. No chyba że masz temperaturę na max i nawiew na max wtedy się z Tobą mogę zgodzić. Sprawdzanie termostatu termometrem jest niemiarodajne. Po pierwsze dokładność takiego pomiaru, po drugie w termostacie nie jest ważny sam punkt otwarcia, ale i to o ile się otwiera. Może się otwierać dopiero przy 87 stopniach, ale za mocno i to wystarczy. Ok widzę że Ciebie nie przekonam, więc może w drugą stronę - napisz co mam wadliwego w aucie że o dziwo łapie 90 stopni na blacie po 5-6 km, a stoi pod chmurką ? Z nawiewu też korzystam, ale na 1-2 biegu, a jak szyba nie jest zaparowana to ogrzewanie do puki silnik się nie nagrzeje skręcam na połowę, jak szyba zaparowana to od razu na max i 3 bieg. Bo wychodzi na to że skoro Wy macie sprawne auto to ja mam niesprawne , i należę do 10 % ludzi co jeżdżą z niesprawnymi autami. Dodam też że mój parch latem osiąga 87-88 stopni czyli za mało ,więc jego termostat też nie jest w idealnej kondycji, a o dziwo zimą temperaturę ma taką samą (i tak powinno być przy sprawnym układzie chłodzenia). W ogóle to jutro nagram może proces nagrzewania się auta bo chyba niektórzy nie dowierzają. A co do różnicy AFN-AHU to sam układ chłodzenia jest identyczny, ale afn może delikatnie dłużej łapac temperaturę bo jednak silnik sprawniejszy od AHU, ale na pewno nie będzie to różnica dwa razy większa, raczej max 1-2 km. A co do mojego stylu jazdy - jeżdżę jak większość właścicieli tdi zimą - do puki się nie zagrzeje max 2000 rpm i delikatne operowanie gazem.
-
[B5 AHU] Bardzo długo osiąga temperaturę
Panowie, ale mi naprawdę jest przykro że macie problemy z furmankami, ale bardzo proszę żeby nie mówić wszystkim że to jest normalne bo nie jest. Ściskanie węża też kolego nic nie da bo nigdy nie ściśniesz tak żeby się płyn nie przedostawał. Jeżeli widziałeś jak wygląda termostat a przede wszystkim jak wygląda jego praca, to może byś sam uwierzył że jednak Twój jest niesprawny. Ori nie ori, każdy może być fabrycznie uszkodzony. A co do pracy termostatu to sprawny przy 87 stopniach zaczyna się uchylać puszczając płyn na duży obieg, jednak przy 87 stopniach szczelina jest bardzo malutka więc płynu niewiele się wymienia. Termostat nie działa na zasadzie 0-1 czyli albo otwarty albo zamknięty, po osiągnięciu prawidłowej temperatury w małym obiegu uchyla się delikatnie utrzymując ją w równowadze, jak znowu skoczy temperatura za bardzo uchyla się bardziej, a jak spadnie to się domyka, dzięki czemu auto mimo że jedzie/stoi/jest pałowane/robi wolną trasę zawsze będzie trzymało taką samą temperaturę z oscylacja w granicach 1 stopnia, no zimą może więcej jak wychłodzimy mały obieg dając ogrzewanie na max. I teraz wystarczy że Twój super nowy termostat ori jest stale bardzo delikatnie niedomknięty, i już auto nigdy nie osiągnie 90 stopni zimą, albo po 20 km trasy... Wystarczy że ma wadliwy punkt otwarcia i delikatnie uchyli się przy 80 stopniach, a tak samo na blacie nie osiągniesz 90 stopni. I naprawdę jeżeli wiesz jak wygląda mały obieg, to będziesz wiedział że krąży w nim bardzo mało płynu, tyle co w bloku silnika i w nagrzewnicy, czyli pewnie około litra do 1.5 i naprawdę zimą wystarczy nawet minimalna niesprawność termostatu żeby mały obieg przechłodzić. A już na pewno nie da się tego przezwyciężyć ściskając wąż od chłodnicy... A najgorsze jest to że Ty i inne osoby z tego wątku obalacie prawa fizyki pisząc że to normalne że zimą auto się nie dogrzewa/wolno nagrzewa argumentując to jedynie słowami - bo większość tak ma ... Naprawdę w pracy układu chłodzenia nie ma nic skomplikowanego i nawet laik będzie w stanie poznać zasady jego działania, tym samym zrozumieć że nie jest normalną sytuacja gdy auto osiąga 90 stopi na blacie po 20 km... Wystarczy tylko chcieć... EDIT No istnieje jeszcze jedno wytłumaczenie takiej pracy waszych aut - macie uszkodzone czujniki temperatury płynu chłodzącego - trzeba by wtedy podmienić na próbę od kogoś sprawny, albo chociaż porównać w vagu wskazania odczytane z czujnika kompa z tymi z czujnika dla zegarów.
-
[B5 AHU] Bardzo długo osiąga temperaturę
Kolego auto stoi pod chmurką, do pracy jeżdżę codziennie i robię 7 km w jedną stronę. Pod koniec trasy, po 6 km na skrzyżowaniu zawsze bez wyjątku mam już 90 stopni na blacie. Jak wracam w korku do domu to nawet po 3-4 km jest już 90 stopni na blacie. Wiadomo nie mam nadmuchu na full, najczęściej 1-2 bieg. Oczywiście to że na wskaźniku mam już 90 stopni nie oznacza że taka jest faktycznie temperatura. Jak zapewne wiesz, powyżej 80 stopni wskaźnik wędruje na 90 żeby nie rozpraszać kierowcy. Żeby osiągnąć prawdziwe 90 stopni muszę przejechać dodatkowo jeszcze około 2 km. A to że 90 % ludzi ma odmienne zdanie to jest bardzo przykre, bo oznacza że 90% ludzi jeździ z niedomagającymi termostatami. Wystarczy że ten termostat będzie się otwierał o parę stopni za szybko i już auto nie osiągnie 90 stopni na blacie, lub osiągnie bardzo późno, podczas gdy latem na blacie będzie wszystko wyglądało ok... A wystarczy tylko podłączyć kompa po solidnym nagrzaniu auta i sprawdzić jaka jest REALNA temperatura (albo na klimatronicu sprawdzić).
-
[B5 AHU] Trudny rozruch na mrozie
Na ile szacujesz przebieg swojego auta ? Problemy z kompresją w tym silniku to uwierzę ale jak auto grubo ma powyżej 500 tyś. Wg mnie jeżeli rozrusznik nie kręci wałem to bendix do wymiany. Świece masz sprawne ? Może mechanior chce Cię naciągnąć ? Ja bym go olał i sam sprawdził świeczki, i jeżeli rozrusznik wyje a nie kręci wałem to wymienił bendix. Świeczki sprawdzisz miernikiem, sprawne mają opór w granicach 1 ohm, im więcej tym gorzej. Tylko najpierw sprawdź opór samych kabelków od miernika łącząc je razem . Bo ostatnio koledze sprawdzałem świeczki i wyskoczyło 20 ohm i już mu kazałem kupować nowe, ale na szczęście sprawdziłem czy na kablu nie mam za dużej oporności. I na koniec rada - jeżeli mechanior nie jest twoim przyjacielem, nie stać Cię żeby co chwilę wymieniać pół auta, naucz się sam diagnozować choćby podstawowe rzeczy jak filtry, świece, kup sobie vaga, poczytaj o diagnostyce TDI, a gwarantuję że w portfelu zostanie Ci znacznie więcej pieniędzy. Ja nie mam możliwości samodzielnej naprawy auta, ale usterki diagnozuję sam i mechaniorowi tylko pokazuję co ma wymienić, bo jak miałbym się zdać na jego łaskę/umiejętności to bym dawno poszedł z torbami ;]
-
[B5 AHU] Bardzo długo osiąga temperaturę
Ale niektórzy tu bajki opowiadają w tym wątku ... To nie jest normalne jeżeli w korku spada temperatura silnika. Jedyna możliwość gdy spadnie z 90 na 80 ale na zegarach, gdy ledwo przekroczyliśmy 80 stopni, zegary wtedy automatycznie przeskakują na 90 stopni, zatrzymamy auto i stoimy na wolnych z włączonym mocnym nawiewem i temperatura z tych 80 spadnie znowu na np 79. Ale jeżeli auto nagrzeje się już do temperatury 90 stopni na vagu to nie ma bata żeby na wolnych obrotach temperatura silnika spadała. Wszyscy którzy tak mają mają po prostu wadliwe termostaty albo czujniki temperatury płynu. Jeżeli na trasie auto osiąga na blacie 90 stopni a po zatrzymaniu spada, znaczy że termostat otwiera za szybko duży obieg, np przy 80-82 stopniach, wtedy ten stopień czy dwa silnik łatwo zbije na postoju. Ja też nie mam w 100 % sprawnego termostatu, wg VAGA silnik czy zima czy latem osiąga 87 stopni, do 88 przy pałowaniu, i nie ma tu żadnego znaczenia temperatura zewnętrzna. Nie ważne czy będzie -30 czy +30, silnik osiągnie zadeklarowaną temperaturę. Kolejną bajką jest to że trzeba przejechać 10-20 km żeby się auto zagrzało !. U mnie 90 stopni na blacie silnik osiąga przy obecnych mrozach w granicach 5-6 km, żeby ją osiągnąć na vagu trzeba przejechać jeszcze ze dwa km. I tu tak samo, zima nie ma aż tak wielkiego znaczenia, może latem można odjąć 1 - 2 km, ale to max. Jestem w stanie uwierzyć jeszcze że przy sprawnym termostacie komuś się nagrzewa dłużej, ale o ile np nie ma osłony pod silnikiem, albo nadmuch na full. Ale to i tak max 10 km i musi być 90 stopni. Na trasie jeszcze szybciej ! Więc moim zdaniem każdy kto ma inaczej, ma wahania temperatury, długo mu się silnik nagrzewa, ma po prostu niesprawny termostat, ewentualnie wadliwy czujnik temperatury.
-
[ALL] Rozruch przy dużych mrozach
Mój pali na dotyk, nawet ułamek sekundy szybciej łapie niż latem. To co zauważyłem to u mnie lepiej odpala jak przekręcam zapłon od razu po tym jak zgaśnie kontrolka świec, a nie jak czekam aż pyknie przekaźnik od świeczek.
-
Spoty Żuławskie w Elblągu - spot 20 wrzesień godz. 19 CH Ogrody
Piękny śnieżek, ja na hali pracuję to dzisiaj placyk przetestowałem i jest ok Postaram się podjechać na spota, ale będę raczej około 18.30
-
[ALL B5] Ruska ropa
Nie wiem jak się kształtują obecnie ceny, ale diesel za 11-12 tyś to chyba ciężko będzie dostać zadbany.
-
[B5 1Z] Logi do oceny - dymi, problemy z odpalaniem, duże spalanie
Moim zdaniem znając tych mechaników to pewnie z nastawnikiem nic nie zrobili i wzięli kasę... Z wtryskami też dziwna sprawa - nie wiem czy widziałeś wcześniejsze logi robione jeszcze przez adadura - wszystkie miały wtedy w granicach 0.6 korekcje.
-
[B5 AFN] Logi do oceny
Chopaki co się spinacie, Grzesiek080 z tego mi się wydaje ciahciah nie miał nic złego na myśli... A co do robienia logów samodzielnie to nie widzę żadnych problemów, ja swoje robię sobie sam, wiadomo we dwójkę łatwiej ale samodzielnie też się da zrobić. Ja znajduję kawałek prostej gdzie dam radę się rozpędzić do 4500 rpm na 3cim biegu, lapka przypinam pasami na fotelu pasażera, przygotowuję grupę którą chcę logować tak że wystarczy nacisnąć start, nakierowuję na start kursor, ruszam autem powoli i jak osiągnę 1500 rpm na 3cim biegu tylko klikam start i ognia. Po osiągnięciu 4500 rpm szukam miejsca do zatrzymania auta (np pobocze) i dopiero po zatrzymaniu się wyłączam logowanie. Potem wystarczy z logów wywalić zbędny kawałek (ten po osiągnięciu max obrotów).
-
Spoty Żuławskie w Elblągu - spot 20 wrzesień godz. 19 CH Ogrody
Od manuala jak zresztą na spocie widziałeś spokojnie podejdzie, wystarczy go zaadoptować pod automat . 16 bitowe są nowsze i lepsze, różnica w samej prędkości działania, zresztą nawet po logach widać, na moim kompie masz dużo większe "odświeżanie" logów - więcej informacji zapisanych w tym samym czasie, na twoim logował dużo mniej. Czy przekłada się to na samą jazdę ciężko stwierdzić, w teori powinien szybciej reagować na gaz .
-
[B5 1Z] Logi do oceny - dymi, problemy z odpalaniem, duże spalanie
Te korekcje nie wynikają z wadliwego nastawnika ? Kiedyś czytałem że po czyszczeniu wielu osobom się poprawiają.
-
Spoty Żuławskie w Elblągu - spot 20 wrzesień godz. 19 CH Ogrody
Ja też dziękuję, co więcej o dziwo dojechałem do domu ! I nawet zgasiłem i odpalił później hehe ! Wrzuciłem nową porcję logów do tematu w diagnostyce vag.
-
[B5 1Z] Logi do oceny - dymi, problemy z odpalaniem, duże spalanie
Kolega narzeka że muł , ja to za bardzo nie mam porównania, jedynie co usłyszałem od właściciela że ciut równiej silnik pracuje w czasie jazdy i na wolnych chyba bardziej miękko.
-
[B5 1Z] Logi do oceny - dymi, problemy z odpalaniem, duże spalanie
adadur ma wolny garaż , podjadę w czwartek na spota to się umówimy najwyżej na konkret jakiś.[br]Dopisany: 16 Listopad 2010, 18:36_________________________________________________Witam ponownie. Dzisiaj na lokalnym spocie a4 klub podmieniliśmy koledze kompa z mojego auta i zrobiliśmy na szybko kilka logów: Dynamiczne Log (003) Log (008) Log (011) Statyczne Log (001,001) (na samym zapłonie i na wolnych obrotach) Log (013) BS Log (5 - 000) Jak widać poprawiło się, przepływomierz wygląda że jest ok, nie przycina dawek, doładowanie ok, choć na początku delikatnie przeładowuje (może ktoś coś rzeczywiście majstrował przy zaworze upustowym), jedynie te korekcje to wyglądają moim zdaniem nie za ładnie, i co ciekawe poprawił się delikatnie statyczny kąt wtrysku hehe. Auto na początku trochę jeszcze poddymiało, ale po logowaniu było już czyściutko z wydechu.
-
Spoty Żuławskie w Elblągu - spot 20 wrzesień godz. 19 CH Ogrody
Ja jeżdżę tamtędy o tej porze codziennie, ale moją czekoladę chyba byś poznał
-
[B5 1Z] Logi do oceny - dymi, problemy z odpalaniem, duże spalanie
No na odpalanie przy niskich temperaturach powinna mieć wpływ, bo to też jeden z problemów kolegi. Z tego co mówił łapie dosyć szybko, ale nierówno chodzi po uruchomieniu. Na ciepło, albo w wyższej temp odpala ok.
-
Spoty Żuławskie w Elblągu - spot 20 wrzesień godz. 19 CH Ogrody
Taaa bosch na Łęczyckiej... Jak chcesz się auta pozbyć na miesiąc i stracić kupę kasy to im zostaw. Kolega tam zostawił b4 tdi na uszczelnienie pompy, chłopakom wymiana uszczelki pod nastawnikiem zajęła 3 tygodnie i kosztowało to kilka stówek. Oczywiście po kilku miesiącach zaczęło się lać znowu. Dlatego ja nie ufam żadnemu mechaniorowi, sam diagnozuję i co najwyżej pokazuję palcem co ma zrobić.
-
[B5 1Z] Logi do oceny - dymi, problemy z odpalaniem, duże spalanie
Węże zostaw, jedynie ja bym opaski zaciskowe podociągał tam gdzie Ci się na łączeniach poci a jak potrzeba to wymienił ale opaski a nie węże. Moim zdaniem priorytetem w tym aucie jest termostat, ustawienie kąta wtrysku i podmiana kompa. Termostat jak chcesz mogę Ci za darmo oddać nowy nie zakładany ale vernet. W garnku otwiera się niby poprawnie przy dobrej temp, więc tylko weźmiesz literek koncentratu za 25 zeta kupisz i wymienimy. Pompa jest raczej dobra a wszystkie problemy to najprawdopodobniej ten soft i zrypany kąt wtrysku. I naprawdę nie słuchaj mechaniorów, w Elblągu chyba nie ma dobrych od tdi... Ja mam jednego swojego, ale po prostu jadę do niego i mówię co ma zrobić, nigdy nie zostawiam mu auta do zdiagnozowania bo nic mnie tak nie wnerwia jak "a może to to, ale ja nie dam gwarancji..." Nosz kutfa, to albo daje gwarancję i jak się okaże że to jednak nie to co myślał to odda kasę albo niech w ogóle nie wymyśla... I dla mnie jak mechanik w dzisiejszych czasach diagnozy silnika tdi nie rozpoczyna od vagowania to jest pupa a nie mechanik. Zrobisz jak będziesz chciał. Tu Ci wszyscy napisali co trzeba przy aucie zrobić - podmienić kompa, wymienić termostat ustawić kąt wtrysku. W elbląskim dziale już się nawet kilka osób zgłosiło chętnych do pomocy przy aucie .
-
[B5 AFN] Fajki świec żarowych.
Ja jedną wymieniałem to obciąłem jakieś 20 cm od świeczki, skręciłem solidnie kable a następnie zalutowałem. Fajki na wymianę kupiłem na allegro od angola z całą kompletną wiązką silnika za 50 zeta .
-
[B5 1Z] Proszę o analizę logów
Dla mnie to wszystko wygląda ok, może turbo mogło by delikatnie wcześniej osiągać pełne doładowanie, ale wątpię żeby to miało wpływ. Przepływa wygląda ok dawka na wolnych też ok, można by ewentualnie podnieść ją odrobinę. A słaby jest cały czas czy tylko czasami łapie muła ?
-
Spoty Żuławskie w Elblągu - spot 20 wrzesień godz. 19 CH Ogrody
Tak są w diagnostyka vag http://www.a4-klub.pl/smf/index.php?topic=170059.0 No to chyba trzeba będzie najpierw kompa na podmiankę znaleźć.
-
Spoty Żuławskie w Elblągu - spot 20 wrzesień godz. 19 CH Ogrody
Vaga mam silnik to właśnie 1zecior, więc można by się umówić na jakiś termin, ewentualnie na spocie byśmy coś ustalili . Kąt wtrysku u kolegi to aktualnie 36-37, trzeba by na ~55 ustawić jak radzą forumowi magicy . A chip to właśnie w sterowniku bo mapy zmienione, gnojówki podlane ostro, doładowanie też mocno podniesione tylko co z tego jak turbo nie daje rady tyle napompować
-
Spoty Żuławskie w Elblągu - spot 20 wrzesień godz. 19 CH Ogrody
Nie wiem, ale wywalił już kupe kasy a poprawy żadnej. Niby miał regenerowany nastawnik a i tak nadal nie działa poprawnie, podmienili mu sterujący ale bez zmian, kąt wtrysku niby ustawiali a i tak jest taki sam jak wcześniej czyli zły. Oczywiście każda wizyta to zostawiona gotówka. Dzisiaj robiliśmy logi dynamiczne i okazało się że poza tymi usterkami kolega ma softa o którym nic nie wie . Tylko możliwe że przez tego softa audiczka pali jak smok i dymi jak batory.