>> Trzy fazy otyłości męskiej:
>> a) nie widać, jak wisi;
>> nie widać, jak stoi;
>> c) nie widać kto ciągnie.
>>
>> * * *
>>
>> - W życiu nie uwierzę, że za komuny na półkach był tylko ocet i
> olej...
>> Może w jakichś małych sklepach, ale w Carrefourze????
>>
>> * * *
>>
>> - Co może być gorszego od kamyczka w bucie?
>> - Ziarenko piasku w prezerwatywie.
>>
>> *
>>
>> Światem rządzi miłość. Ja na przykład kocham wypić.
>>
>> * * *
>>
>> - Sąsiedzie, czemu pańska żona tak w nocy płakała? Czyżby pan się z
>> nią źle obszedł?
>> - Wręcz przeciwnie, obszedłem się bez niej!
>>
>> * * *
>>
>> W sprzedaży pojawiły się prezerwatywy o smaku mentolowym i
>> eukaliptusowym.
>> Zalecane szczególnie dla kobiet chorych na gardło.
>>
>> * * *
>>
>> Adam i Ewa spacerują po raju
>> - Adam, kochasz mnie?
>> - A co tu robić...
>>
>> * * *
>>
>> - Pomyślałem, żeby się ożenić.
>> - No i co?
>> - No i nic. Pomyślałem, pomyślałem i mi przeszło.
>>
>> * * *
>>
>> Dla mężczyzny rozebrać i nie wy***, to jak dla kobiety przymierzyć i
>> nie kupić.
>>
>> -----
>>
>> W barze siedzi młody mężczyzna i dziewczyna.
>> Koleżanka się spieszy? - zagaduje mężczyzna.
>> Nie, koleżanka się nie spieszy - przekornie odpowiada dziewczyna.
>> - Koleżanka napije się kawy?
>> - Tak, napiję się kawy...
>> - Koleżanka wolna?
>> - Nie, mężatka...
>> - Mężatka? A koleżanka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że
>> została zgwałcona w barze?
>> - Tak, koleżanka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że ją
>> zgwałcili 10 razy.
>> - 10 razy???!!!
>> - Kolega się spieszy?
>>
>> ---------
>>
>> Złapal wilk zająca.
>> - Proszę, proszę wilku, nie zabijaj mnie, zrobię co zechcesz!
>> - To zrób mi loda!
>> - Nie umiem!
>> - Rób loda!!
>> - Kiedy nie umiem!!
>> - To rób, jak umiesz!
>> - Chrup, chrup, chrup
>>
>> ----------------------------
>>
>> Jasio kopie dół w ogródku. Zaciekawiony sąsiad pyta:
>> - Co robisz??
>> - Kopie grób dla mojej złotej rybki.
>> - Ale czemu taki duży?
>> - Bo jest w twoim pier**lonym kocie!
>>
>> --------------------------------
>>
>> 80-latek chce się kochać z żoną.
>> - Ale tylko z prezerwatywą - zaznacza żona.
>> - Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża - przekonuje mąż.
>> - Ale salmonella od starych jaj
>>
>> ------------------------------------
>>
>> Kawał wędkarski:
>> - Biorą?
>> - Nie bardzo...
>> - Złapał pan coś?
>> - Jednego.
>> - I co pan z nim zrobił?
>> - Wrzuciłem do wody.
>> - Duży był?
>> - Taki jak pan i też mnie wk***iał.
>>
>> -----------------------------------
>>
>> Szefowie największych banków zorganizowali mistrzostwa świata we
>> włamywaniu się do sejfu. Zasada była taka: Reprezentacja kraju ma
>> minutę na włamanie się do sejfu przy zgaszonym świetle. Po
>> minucie zapala się światło, co jest równoznaczne z przegraną.
>> Pierwsi wystartowali Niemcy... mija minuta - nie udało się.
>> Następnie startują Hiszpanie... ta sama sytuacja.
>> Potem kolejni Holendrzy, Szwedzi, Portugalczycy... nie udaje się
> nikomu.
>> W końcu startują Polacy... Po minucie pan wciska przycisk, ale
>> światło się nie zapala. W tle słychać jak jeden Polak mówi do
> drugiego:
>> - Rychu mamy tyle kasy, na c**j ci jeszcze ta żarówka?
>>
>> ----------------------------------------
>>
>> - Synku, jesteś taki niegrzeczny, weź przykład z tatusia
>> - mama, ale tata siedzi w więzieniu...
>> - tak, ale niedługo wyjdzie za dobre sprawowanie!
>>
>> ---------------------------------------------
>>
>> Morze Północne, lodowaty wicher duje jak cholera. Na pokładzie
>> statku stoi dwóch marynarzy.
>> - W taką pogodę z gołą głową? Gdzie masz swoje nauszniki?
>> - Od czasu nieszczęśliwego wypadku już ich nie noszę.
>> - Jakiego nieszczęśliwego wypadku??
>> - Kumpel zapraszał na wódkę, a ja nie słyszałem...
>>
>> -----------------------
>>
>> Parka w łóżku: On do niej:
>> - Kochanie może dzisiaj na jeźdźca?
>> - Jaki najeźdźca??
>> - Germański k**wa oprawca!!
>>
>> ---------------------------------
>>
>> Prosty człowiek, pierwszy raz w szpitalu, operacja, ścisła dieta,
>> kroplówka trzy dni, potem kleik - dopadł go straszny głód. Wchodzi
>> pielęgniarka i pyta:
>> - Podać Panu kaczkę?
>> - O tak, kochaniutka i od c**ja frytek!
>>
>> --------------------------------------
>>
>> Podczas imprezy na Księżycu w pewnej chwili ktoś mówi:
>> - wiesz co, Armstrong? Niby wszystko jest, rozpalony grill, piwo,
>> dziewczyny ale jakoś atmosfery nie ma.........
>>
>> ---------------------------------------
>>
>> Przychodzi facet z kotem do księdza.
>> - chciałbym ochrzcić kota
>> - co pan! zwierząt się nie chrzci.
>> - ale zapłacę $ 100 000.
>> - to ja go każę przygotować także do Pierwszej Komunii Świętej....
>>
>> ----------------------------------------------------------
>>
>> Pasażer taksówki klepnął kierowcę żeby się o coś zapytać.
>> Tamten jak oparzony podskakuje pod sufit i traci panowanie nad
>> samochodem,
>> - co pan taki nerwowy - pyta pasażer
>> - przez 25 lat byłem kierowcą karawanu...
>>
>> ---------------------------------------
>>
>> Kilka mądrośći:
>> A świstak siedzi, bo wiewiórka była nieletnia...
>> Ludzie, którzy piją są dla mnie niczym.....niczym bracia!
>> Życie jest jak szachy, albo posuwasz królową, albo walisz konia.
>> Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij drzwiami obrotowymi!!
>> Jestem jak dżin - gdzie otworzą butelkę, tam jestem!
>> Nie pij, gdy prowadzisz - Za dużo się rozlewa...
>> Czasem tak w życiu bywa, że raz pęka serce, a raz prezerwatywa...[br]Dopisany: 17 Luty 2010, 21:13_________________________________________________Goj wynajmuje w Jerozolimie mieszkanie z oknami skierowanymi na Ścianę
> > > Płaczu. Codziennie widzi przez okno starego Żyda Mosze energicznie się
> > > modlącego.
> > > Po kilku dniach pyta Mosze:
> > > - Przychodzi pan każdego dnia do ściany. Od jak dawna pan to robi i o co
> > > się modli?
> > > - Przychodzę tutaj każdego dnia od 25 lat. Rano modlę się za pokój na
> > > świecie i za braterstwo ludzi. W obiad modlę się o wyeliminowanie chorób
> > > i zaraz na
> > > ziemi. Wieczorem modlę się o pokój i zrozumienie między Izraelczykami i
> > > Palestyńczykami.
> > > Goj jest pod wrażeniem.
> > > - I jak pan się z tym czuje?
> > > Starszy mężczyzna odpowiada spokojnie i z rezygnacją:
> > > - Jakbym k**wa mówił do ściany...
> > >
> > > *********
> > >
> > > Siedzi pijak na dworcu autobusowym obok księdza. Ksiądz niezadowolony, bo
> > > sąsiad "wonie" alkoholem. Pijak wyjmuje z kosza na śmieci gazetę i czyta.
> > > Po chwili zwraca się do księdza:
> > > - Co powoduje artretyzm?
> > > Ksiądz pomyślał: no! teraz mu palnę kazanie! - i zaczyna:
> > > - Jeżeli nadużywasz alkoholu, papierosów, prowadzisz życie niemoralne -
> > > cudzołożysz, kradniesz, nie szanujesz wartości - to Bóg zsyła artretyzm!
> > > Pijak pokiwał ze zdziwieniem głową i głęboko się zamyślił. Księdzu głupio
> > > się zrobiło, że tak z góry potraktował bliźniego. Zaczyna w pojednawczym
> > > tonie:
> > > - Przepraszam, a jak długo pan ma ten artretyzm?
> > > - Ja? - dziwi się pijak. - Ja nie mam. Właśnie czytam, że papież ma!...
> > > ************
> > >
> > > Pewien właściciel sklepu, bardzo nie lubił Chińczyków. Pewnego dnia
> > > przyszedł do niego Chińczyk i pyta:
> > > - Potrzebuję dla mój kot Whiskas.
> > > - Jak przyniesiesz kota, to ja ci sprzedam Whiskas.
> > > Chińczyk rad nie rad poszedł po kota do domu, a gdy wrócił otrzymał
> > > Whiskas.
> > > Dwa dni później przychodzi ponownie i prosi:
> > > - Ja chcieć kupić Pedigripal dla mój pies.
> > > Sprzedawca mówi:
> > > - Jak przyjdziesz z psem, to ja ci sprzedam Pedigripal.
> > > Po przyjściu z psem, Chińczyk otrzymał swój Pedigripal. Następnego dnia
> > > Chińczyk przychodzi do sklepu z dużą papierową torbą i mówi do
> > > sprzedawcy:
> > > - Pan tu włożyć ręka.
> > > - A po co?
> > > - Pan włożyć
> > > Sprzedawca wkłada rękę do torby, a Chińczyk mówi:
> > > - Pan pomacać! Miękkie?
> > > - No tak...
> > > - Ciepłe?
> > > - No tak...
> > > Na to Chińczyk uprzejmym głosem prosi:
> > > - Ja chcieć kupić papier toaletowy!
> > > ***************
> > >
> > > Wczesny ranek, jezioro spowite mgłą... niezmąconą taflę wody przecina
> > > łódka. Na łódce wieszcze: Adam Mickiewicz i Aleksander Puszkin recytują
> > > wymyślone
> > > na poczekaniu fraszki. Wtem ich oczom ukazuje się łódka, w której siedzą
> > > dwie cudowne białogłowy. Puszkin widząc tę piękną scenę mówi:
> > > - Cud nad cudami, dziw nad dziwami, łódka płynie z dwiema dziurami.
> > > Na to wieszcz Adam: - Szybko wiosłuj mości panie, my są kołki na zatkanie.
> > > ***********
> > > Na ławce w parku siedzi chłopaczek i zajada cukierek za cukierkiem.
> > > Siedzący obok starszy jegomość mówi:
> > > - Chłopcze, jak będziesz jadł tyle słodyczy, to bardzo szybko powypadają
> > > ci zęby.
> > > Malec popatrzył na gościa i odpowiedział:
> > > - Mój dziadek dożył 105 lat i miał wszystkie zęby.
> > > - Tak? A też jadł tyle cukierków?
> > > - Nie, on się po prostu nie wpierdalał w nie swoje sprawy.
> > > **************
> > >
> > > Na rozprawie sędzia pyta oskarżonego
> > > - Dlaczego uciekł pan z więzienia?
> > > - Bo chciałem się ożenić.
> > > - No to ma pan dziwne poczucie wolności.
> > >
> > > ********
> > >
> > > Lekarz wypisując chorego po operacji udziela mu rad:
> > > - Nie palić, nie pić pod żadnym pozorem, co najmniej osiem godzin snu
> > > dziennie.
> > > - A co z seksem?
> > > - Tylko z żoną, bo wszelkie podniecenie mogłoby pana zabić!
> > >
> > > ********
> > >
> > > W warsztacie samochodowym klient siedzi w fotelu i czyta gazetę,
> > > a na kanale stoi samochód. Przychodzi mechanik i zabiera się za auto..
> > > Po chwili mówi do klienta:
> > > - Przydałoby się wymienić świece.
> > > - To wymieniaj pan, tylko szybko.
> > > Mechanik czuje, że złapał frajera i nawija dalej:
> > > - Pasek rozrządu też do wymiany. Klocki i tarcze też.
> > > I płyn hamulcowy , w chłodnicy, i wycieraczki ...
> > > - Wymieniaj pan, tylko szybciej, bo nie mam czasu.
> > > Mechanik skończył, odstawił samochód i mówi:
> > > - No, gotowe.
> > > - No to teraz - mówi klient pokazując palcem samochód przed warsztatem -
> > > bierz się pan za mój!
> > >
> > > *********
> > >
> > > Mały, biały niedźwiadek dryfował na krze lodowej.
> > > I pewnie umarł by biedaczek z pragnienia i głodu gdyby przepływający
> > > statek nie wkręcił go w śrubę...
> > >
> > > ********
> > >
> > > Kobieta ma w życiu trzy okresy: w pierwszym działa na nerwy ojcu, w
> > > drugim mężowi, w trzecim zięciowi.
> > >
> > > *********
> > >
> > > Mąż do żony:
> > > - Taka piękna pogoda, a ty męczysz się myciem podłogi. Wyszłabyś lepiej
> > > na dwór i umyła samochód...
> > >
> > > *********
> > >
> > > - Policja?! Chciałem zgłosić zaginięcie teściowej!
> > > - Tak, oczywiście. Czy może pan podać rysopis zaginionej? To
> > > przyspieszyłoby poszukiwania...
> > > - Jakoś nie mam pamięci do twarzy...
> > >
> > > ====================
> > >
> > > Doktor mówi do pacjenta:
> > >
> > > - No no, jest pan zdrowy jak byk! Wszystkie wyniki w porządku! Z
> > > seksem też pan chyba nie ma problemów?
> > > - Cóż, tak ze trzy razy w tygodniu to sobie dogodzę.
> > > - Trzy razy w tygodniu? Z pana kondycją to i trzy razy dziennie można by
> > > było.
> > > - Niby tak, ale pan doktor wie, jaki jest los proboszcza na wiejskiej
> > > parafii...
> > >
> > > =============
> > >
> > > Mąż siedzi przy komputerze, za jego plecami żona. Żona mówi:
> > > - No weź, puść mnie na chwilę, teraz ja sobie posurfuję po internecie...
> > > A mąż na to:
> > > - No wiesz szału można dostać! Czy ja Ci wyrywam gąbkę z ręki jak
> > > zmywasz naczynia?
> > >
> > > ============
> > >
> > > Czym się różni ślub kumpla od pogrzebu kumpla?
> > > Tym, że po pogrzebie można go odwiedzać...
> > >
> > > ============
> > >
> > > O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża do
> > > sąsiedniego pokoju. Klawiaturą rozbiła 22-calowy monitor, wszystkie płyty
> > > DVD porysowała i podeptała swoimi pantoflami. Obudowę komputera
> > > potraktowała
> > > zapalarką do gazu, a drukarkę utopiła w wannie. Potem wróciła do sypialni,
> > > do ciepłej pościeli i przytuliła się z miłością do boku swego nic
> > > nie podejrzewającego, śpiącego męża. Była przeświadczona, że już do
> > > końca życia cały
> > > wolny czas będzie przeznaczał na ich miłość. Zasnęła.
> > > Do końca życia pozostały jej jeszcze niecałe 3 godziny...
> > > =======
> > >
> > > Mąż wracający do domu spotyka sąsiada. Ten pyta:
> > > - Co byś zrobił gdybyś zastał żonę z kochankiem?
> > > - Nie wiem.
> > > - To przemyśl to zanim dojdziesz do domu, żebyś nie był zaskoczony...
> > >
> > > ==========
> > >
> > > - Czemu jesteś tak załamany? - zapytuje młodego człowieka przyjaciel.
> > > - Żona zabrała wszystkie pieniądze i odeszła.
> > > - Nie rozpaczaj. Bywa gorzej. Moja zabrała wszystkie pieniądze i została.