Treść opublikowana przez Emejcz
-
Szarpie podczas przyspieszania pod obciążeniem
Powiedziałbym ci aby zrobić dynamiczne do sprawdzenia przepływki, ale jak nie możesz dać gazu w podłogę to nie wiem czy ci się uda. Najpierw sprawdziłbym przepływkę i przeczyścił przepustnicę, bo przed tymi zabiegami można tylko zgadywać. Sprawdź też połączenie potencjometru przepustnicy w stronę ECU. Ciekawe czy spalania nie masz zauważalnie podniesionego, kiedyś kupiłem auto z takimi objawami (co prawda nie Audi) i minęła kupa czasu zanim znalazł się elektryk który chciał znaleźć przyczynę. Moje typy to: -uszkodzona przepływka -bardzo duże nieszczelności w dolocie -uszkodzona przepustnica, a konkretnie jej potencjometr -uszkodzona instalacja pomiędzy przepustnicą a ECU lub coś przyjarane na samym ECU Widać nie bez powodu ktoś się go pozbył. Powiedz jeszcze czy nie czujesz smrodu niedopalonej benzyny?
-
pękł przedni prawy wahacz...
Jestem ciekaw czy przed zerwaniem powstaje najpierw jakieś mikropęknięcie które dałoby się zobaczyć podczas dokładnych oględzin. Wertował może ktoś zagraniczne fora i wie, czy to bardziej globalny problem czy może raczej polskich realiów?
-
pękł przedni prawy wahacz...
To jedynie potwierdza, że czy drogie czy tanie to jeden c**j i tak pęknąć może.
-
pękł przedni prawy wahacz...
Drogą małego offtopa. Zazdroszczę wam możliwości poznania przebiegu. Mój jest ze Szwajcarii a nie ma o nim nawet jednego wpisu w bazie ASO.
-
chłodnica z Allegro
Kupiłem coś podobnego http://allegro.pl/chlodnica-wody-vw-passat-b5-audi-a4-a6-1-9-tdi-1-8-i4819494596.htmlkilka miesięcy temu. Ponoć polski producent LORO. W moim przypadku jedynym minusem było to, że uszczelka od korka spustu płynu była zrypana i musiałem to zakleić silikonem więc nie mogę używać, ale pomijając ten fakt chłodnica sprawuje się dobrze. Jakbyś kupował to się upewnij czy masz szybkozłączki czy na opaski oraz od razu zaopatrz się w nowe oringi do szybkozłączek, bo nie ma w komplecie. Za oringi płaciłem 1zł. Musiałem zmienić, bo się sączyło.
-
90 stopni na blacie a w zbiorniczku zimny płyn
Płyn może być zimny do momentu aż nie otworzy się termostat. Przy niskich temperaturach to normalna sytuacja i nie ma co szukać usterki tam gdzie jej nie ma.
-
pękł przedni prawy wahacz...
Nie jestem tego pewien, ale tak czytając te różne przypadki dojść można do takich wniosków, że słyszy się o pęknięciach wahaczy w autach które zostały dopiero co kupione czy też są sprowadzone z zachodu na dobrych wahaczach bez luzów. Wskazuje to jak dla mnie na dwa podstawowe fakty: -nowy właściciel auta z wielowahaczem zapomina, że to wrażliwa konstrukcja i nie można tak bezkarnie walić po dziurach jak na mcphersonie, bo dochodzi do przedwczesnego zmęczenia materiału -auta sprowadzone mają może ori sprawne wahacze, ale są one już na tyle stare, że materiał jest słaby i przy styczności z naszymi dziurami pęka. Może trochę to na wyrost, ale najlepiej byłoby wymieniać wahacze zaraz po kupnie auta, jeżeli nie jesteśmy pewni ich przebiegu.
-
Dziwne piszczenie/świergolenie z okolic silnika
W wersji sprzed lifta też jest to sprzęgiełko?
-
Wymiana łańcucha rozrządu
Jest trochę zabawy. Musisz kupić sobie przyrząd do ściągania napinacza, bo bez tego nie zdejmiesz łańcucha. Trzeba też zdjąć rozrząd i podnieść oba wałki, bo o ile napinacz się wymieni bez zdejmowania wałków to już łańcucha nie wyjmiesz. Co do ciśnienia oleju to bywa, że poprawna wartość potrafi zmylić, a problem i tak leży w smarowaniu. U mnie też hałasowało i miałem zmieniać napinacz, ale jak zdjąłem pokrywę i zrobiłem oględziny to okazało się, że wbrew przypuszczeniom, że łańcuch trze o pokrywę nie było na niej ani śladu. Jak wymieniłem olej i zrobiłem ostro płukankę liquy moly i zalałem Valvoline 10w40 to na długi czas hałas ucichł... ostatnio jest może trochę głośniej.
-
Dziwne piszczenie/świergolenie z okolic silnika
Hej, od jakiegoś czasu słyszę pewnego rodzaju piszczenie z okolic silnika. Wymieniłem pasek klinowy pompy wody oraz pasek wieloklinowy od alternatora. Nic to nie dało. Jest to dziwne, bo czasami piszczy czasami nie. Słychać to w zasadzie tylko na postoju na luzie. Czasami jeszcze słyszałem przy niskich prędkościach, ale dźwięk nie staje się głośniejszy wraz ze wzrostem obrotów. Próbowałem słuchać okolic paska rozrządu, ale nic tam nie słyszę, jest to o tyle dziwne, że po zmianie paska wieloklinowego bardziej słyszę to z kabiny niż jak podniosę maskę. Czy ktoś ma jakieś pomysły co może tak lekko piszczeć? Czy nieszczelny magiel mógłby dawać jakieś dźwięki?
-
wymiana wachaczy przód
Pytam, ale nie 5 razy o jedno pojęcie. Jak go nie znam to wpisuję w google. Akurat kwestia breszki to najmniejszy z problemów które mogą cię spotkać
-
wymiana wachaczy przód
Łom... przecinak... może i być drut zbrojeniowy, no cokolwiek. Uczepiłeś się tej breszki jak rzep psiego ogona.
-
wymiana wachaczy przód
Tak, same. Ciężkie warunki atmosferyczne i tyle. Zaczniesz zdejmować to zrozumiesz
-
wymiana wachaczy przód
Powiem ci tak, jeżeli masz wytrzymałe klucze lub jesteś sobie w stanie dokupić przyzwoite - np. yato, jobi to możesz robić. Dolne wahacze wymagają po prostu młota do walenia (smyranie nic nie da) w zwrotnice plus naciąganie breszką i tyle. Co do górnego to poważnie - przed robotą zrób jak ci napisałem. W swoim nie miałem problemów z tą śrubą, ale wiem, że w ekstremalnych przypadkach ludzie muszą zwrotnicę zmieniać nawet dlatego o tym wspominam. Robota nie jest trudna jeżeli dobrze się przygotujesz. Na dobrą sprawę przyjemna, bo konkretna i nie wymaga dłubania.
-
wymiana wachaczy przód
Jeżeli o ten element chodzi to tak. Przed wymianą lej ostro WD-40 na górną długą śrubę mocującą wahacze i wal w zwrotnice młotem. Rób tak przez kilka dni aby poluzować tą śrubę. Jeżeli ona ci wyjdzie to wymienisz.
-
wymiana wachaczy przód
Kolega wprowadza w mały błąd. Sprężyn nie trzeba ruszać. Odkręcamy tylko 3 śruby od górnego mocowania Mcphersona i odciągamy go do siebie, robimy to tylko po to aby móc wyjąć odkręconą już śrubę. Czasami - tak jak było np. u mnie - nie trzeba w ogóle odkręcać tych śrub, bo śruba mocowania wahacza jest założona odwrotnie i wychodzi bez problemu.
-
lpg a podniesienie mocy
Silver ledwie ciągnie 150KM. Do 180KM to gold oraz zmiana miedzi na fi8 i chyba wtedy wielozawór też trzeba zmienić, bo inaczej będziesz miał znaczne spadki ciśnienia na bucie i czas LPG będzie znacznie się rozjeżdżał z PB przez co zapętlanie murowane.
-
wymiana wachaczy przód
Nie, chodzi o to, że odbiegają jakością od wahaczy i wytłukują się po 10-20 tys. Końcówki można sobie wsadzić Lema czy coś innego. Ja dałem RTS, czas pokaże ile mi wytrzymają.
-
wymiana wachaczy przód
Łączniki plus wszystkie śruby w komplecie. Także końcówki drążków są w komplecie, ale zalecają ludzie ich nie zakładać.
-
wymiana wachaczy przód
Prawym łapiesz pobocze i większe dziury więc normalka. Na każdą stronę z przodu masz 4 sztuki plus łącznik stabilizatora. Jak uwalone są 3/4 na stronę to jasne, że lepiej wymienić wszystkie 4. Jak mniej to pojedynczo.
-
Cieknąca przekładnia
To ostro ;P Ja dolewam raz na miesiąc może z 50-100ml.
-
wymiana wachaczy przód
Jeżeli kupować to komplet, bo pojedynczo wychodzi sporo drożej. Oczywiście, jeżeli do wymiany masz 1-2 wahacze to pojedynczo, ale jak więcej to tylko komplet. Nie znaczy, że musisz zakładać wszystkie od razu. Lepiej poczekać aż coś się zużyje zamiast wywalać sprawne chyba, aczkolwiek jak dajesz do speca to nie opłaca się wymieniać pojedynczo - za droga robota. Na pewno nie padną ci wszystkie po 30 tys. możesz dopiero poczuć jakies pukanie pojedynczych. Jak jeździsz głównie po trasach to pewnie wytrzymają bliżej tych 80 tys. jak po dziurach to bliżej 30 tys. O MSach masz kilkadziesiąt stron tematu.
-
Przerysowany bok auta kluczem przez debila
Może wciąż pamiętają i dzieki temu jest ordnung.
-
Podgrzewane lusterka . Jak się włączają
Te maty sie wymienia w tych wkładach czy nowe trzeba całe?
-
Mokry dywan od strony kierowcy
Gdzie pod kompem w b5 jest odpływ? Przecież pod nim idą kable do środka. Nie mogę u siebie dojść co z tą woda... Jest ona ewidentnie pod dywanem kierowcy I czuję jeszcze wilgoć pod pedałami, ale jak dotykam ręką wyżej to już jej nie czuć... Zasilikonowałem obudowę kompa, linkę, I sprawdzałem odpływ pod serwem i aku i nic mi to nie pomogło... nie wiem którędy się ta woda dostaje...