Jump to content
IGNORED

[ALL] Przestroga-ZLODZIEJE przy Politechnice -3 miasto/Serwis AUDI Groblewski-makabra


bartlo79
 Share

Recommended Posts

Witam po dluzszej przerwie...

Spotkala mnie bardzo niemila sytuacja-otoz w piatek zawiozlem zone na egzamin na Politechnice Gdanskiej i postawilem samochod 5m od bramy glownej-dziesiatki ludzi i kilku straznikow.Odprowadzilem zone i po jakichs 7-8minutach wrocilem do samochodu i zastalem go po probie kradziezy.

Drzwi otwarte-100% zamykalem pilotem zamki-stacyjka wylamana,immo wyrwane - widac wyraznie probe odpalania na chama.

Na szczescie zadzialalo moje wlasne zabezpieczenie ktore calkiem przypadkowo kiedys zalozylem i zlodziej widocznie amator z nim sobie nie poradzil-lub wracajac po kilku minutach moze go sploszylem.

W kazdym badz razie zastalem zniszczony samochod-i zadnych swiadkow oczywiscie.Przy bramie nie ma kamer-stoja setki samochodow i az sie prosi o monitoring-niestety brak.Straznicy nie ruszaja tylka poza swoja budke czyli 5m za brama to juz dla nich stanowczo za daleko.

Nastepne rozczaarowanie to dzwonienie na policje-ani numer 112 ani 997 nie dziala-to znaczy dziala-ale nikt nei odbiera i caly czas slyszy sie ..."czekaj na przyjecie zgloszenia..." - zdobylem numer stacjonarny na komende we wrzeszczu i przyjechal radiowoz.

Panowie bardzo mili-pozdrawiam ekipe techniczna z tych okolic-jednak zdziwieni faktem ze dokonuje zgloszenia skoro samochodu mi nie ukradli-a przeciez nie mam autocasco.Mozna juz po tym wywnioskowac jak zakonczy sie ta sprawa...ale z tym sie liczylem wiec nie bede robil jakiejs tragedii.

Dziwi jednak zdziwienie funkcjonariuszy checia zgloszenia przestepstwa:P

Kolejne rozczarowanie to serwis Groblewski na Jagielonskiej.Tragiczna obsluga-czekalem jakies 40minut zanim ktos raczyl sie mna zajac.Na dziendobry panowie zazadali ode mnie okolo 1000zl za zalozenie stacyjki i nie gwarantowali absolutnie uruchomeinia-sugerujac wprost ze moze sie to skonczyc na 2000-3000 zl.Kiedy prosilem zeby odpalili mi po prostu auto awaryjnie zebym mogl dojechac do domu-spotkalem sie z odmowa i wprost drwina "...Pan chyba pomylil warsztaty...na kable to nie u nas..."

Poprosilem wiec o wypchniecie samochodu poza serwis i na szczescie zlookalem ze kolo srubokretem odblokwoal mi kierownice.Wziolem srubokret i odpalilem auto....i w ten sposob zaoszczedzilem kilka stow za lawete i auto moge naprawiac u siebie w miescie a nie w serwisie za kilka tys zl.

Bardzo niemila przygoda....strzezcie sie w 3miescie koledzy i montujcie tyle zabezpieczen ile sie da...ja sie wlasnie przekonalem ze warto...

pozdrawiam

Bartek

Link to comment
Share on other sites

Wspolczuje kolego .

Najlepsza kara dla złodzieji to ucinać ręce w łokciach i wsadzać w odbyt :naughty::evil:

Dziwi mnie tez brak reakcji przechodniów / strażników .. przeciez to widać ze ktoś coś kombinuje ... ale żeby anonimowo wykręcić 997 czy 112 to juz nie łaska ...brak słów :thumbdown:

Co do Aso ... ja sie juz przekonałem jakie tam pracują cepy ... granatem oderwane od pługa :evil:

Link to comment
Share on other sites

ludzie się po prostu boją, a policja ... bez komentarza, ja po swoim przypadku jestem szczególnie wyczulony na takie sprawy, i dziś jak kogoś złapię na kradzieży, niech się szykuje na szpital, :evil:

Link to comment
Share on other sites

Zaloze sie ze sprawca nie byl jeden.Jeden robil auto drugi pewnie mnie pilnowal zebym nie zaskoczyl gnoja.Trafilem pewnie w zly czas-ktos sie przyczajal na jakas bryke i na moje nieszczescie podjechalem ja.Co nie zmienia faktu ze ginie tam podobno masa aut i nadal straznicy nie pilnuja parkingu ani nie ma monitoringu.Jesli macie jakis wplyw to podniesc krzyk.Niech uczelnia zadba nieco o samochody studentow-w koncu mase siana sie placi.

Co innego wykladowcy i inne szychencje-ci parkuja w srodku za ogrodzeniem i sa chociaz pobieznie sprawdzani przy wyjezdzie.

Co do reakcji ludzi-to kolega ma racje-pewnie najzwyczajniej sie bali i nikt nie chcial sie wtracac.

Duzo nie zabraklo a moja niunia juz bylaby pewnie rozebrana na czesci is przedawana po szrotach....osiwialem w ten piatek i przybylo mi pare lat... :D

pozdrawiam

Bartek

p.s

W dziale technicznym pisze wlasnie posta o stacyjce i mozliwosciach jej zrobienie-wiec jesli ktos moze pomoc to prosze o zerkniecie...

http://www.a4-klub.pl/smf/wnetrze/b5_afn_naprawa_stacyjki_po_wlamaniu_i_probie_kradziezy-t29463.0.html

Link to comment
Share on other sites

o kurde kolego przykra sparwa :confused4:

a goscie z serwisu normalnie brak slow

aby jak najmiej takich sytuacji

Link to comment
Share on other sites

Niestety w każdym mieście parkowanie przy uczeli to ryzyko. Podobny przypadek miąłem również pod PG przy Wydziale Mechanicznym dokładnie w dniu egzaminu z tym że w tym przypadku było to auto kolegi na szczęście byli to amatorzy. Swego czasu przekonałem się osobiście o tym co ty teraz czujesz dwukrotnie w Łodzi pod PŁ. Na szczęscie pod uczelniami to smarkacze i jacyś amatorzy czyhają na autka.

Co do PG to za budynkiem ETi (ten obok Mechanika) jeszcze za czasów studenckich jest/był sklepik spożywczy i na przeciwko po drugiej stronie parking strzeżony. Pewnego razu jak robiłem tam zakupy wpadła babka proszę sprzedawczynię o możliwość skorzystania z telefonu bo ukradli jej auto ... Z PARKINGU STRZEŻONEGO !!! na przeciwko. Na domiar wszystkiego twierdziła że Pan z budki na parkingu nie pozwolił jej zadzwonić wieć przyszła tutaj. Szok co dzieje sie w tym karaju czasem, choć powiem że i tak się sporo poprawiło od tamtych czasów.

Co do zabezpieczania autka wszelkimi sposobami to jestem jak najbardziej za.

Link to comment
Share on other sites

Mnie równiez przydazyła sie taka historia w Łodzi przy uczelni. Pewnie ich ktos spłoszył bo nie zginęło nic tylko straszny bałagan zrobili i zepsuli zamki. Wkurza tylko fakt, że nie ma możliwości dokopania chamowi, ktory to zrobił. :thumbdown:

Link to comment
Share on other sites

No stary wyrazy współczucia. Co do serwisów to ja omijam szerokim łukiem (no chyba że auto mam na gwarancji to wtedy nie)

Koleś chyba nie raz zapomniał łańcuszka zdjąć bo to ucho do holowania się już troche wygło :wink4:

Link to comment
Share on other sites

Ja tez mialem to samo AWF krakow-rano brat zastal auto bez zamkow i stacyjki dobrze ze byly inne zabezpieczenia....Koles ktory zakladal stacyjke zastanawial sie jak to sie stalo ze auto stoi

Link to comment
Share on other sites

A ja wlasnie wrocilem z parkingu (strzezonego)

Zaczalem czytac ten temat i przypomnialem sobie, ze auto zostalo z opuszczona szyba kierowcy :D

Na szczescie tylko troche fotel kierowcy sie zamoczyl :tongue4:

:evil:

Link to comment
Share on other sites

bartlo79 masz alarm czy tylko ori popierdółkę ??

Link to comment
Share on other sites

Witajcie koledzy .

Mi kiedyś skubneli b3 z parkingu szpitalnego , trwało to może 15 minut. Jedyny świadek to cieć który otwierał szlaban i stwierdził że dobry wóz bo z piskiem wyjechał. Co do działań policji to nazwał bym ich .............. .

Wiemy kto ale nie zamkniemy bo nie ma za co. Sprawa w sądzie ciągnie się 4 lata totalna kpina 40 poszkodowanych kilku bandytów z czego 3 z wolnej stopy z nami w poczekalni. Zamontowana sprytka nie pomogła bo nie była wyciągnięta . Teraz powiem tylko tyle , gdyby jeszcze raz skubneli mi brykę to fakt zgłosiłbym policji nie dając żadnych znaków szczególnych bo to ułatwia pracę tym co rozbierają a potem sprzedają kradzione części i niech nikt mi nie mówi że gliny nie biorą od krawców za takie informację bo mogę więcej przytoczyć.

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

A ja wlasnie wrocilem z parkingu (strzezonego)

Strzeżony pewnie tak samo jak i u mnie ... Pan Miecio i Pan Czesio robią zwiady w stylu niemieckiego turysty tak ze dwa razy na godzine . A jakiś złośliwy ch...mi klape pociachał :evil::disgust:

Link to comment
Share on other sites

Nie, akurat ja mam monitorowany i ubezpieczony :cool:

EOT

Link to comment
Share on other sites

To ja Was chyba "przebiję" ;(

Jakieś dwa latka temu przywiozłem sobie z niemcowni busika T4 (jeszcze na czerwonych,niemieckich blachach)

Do domu zjechałem o 22 i nie chowałem go bo o 2 w nocy miałem jechać nim do Niemiec

Poszedłem spać o 23, budzę sie przed 2 a na ulicy pusto.

Na terenie Polski był moja własnością jakieś 4 godziny ;(

Zgłosiłem na policje i po miesiącu dochodzenie zamkniete z powodu niewykrycia sprawców.

W moim mieście tej nocy odjechały 4 busy.

Jak wcieło jednemu z policjantów auto to przetrzepali wszystkie dziuple i auto sie znalazło, a jak zwykłemu obywatelowi cos takiego sie przytrafi to maja to serdecznie gdzieś.

Link to comment
Share on other sites

Ja całe szczescie OOOO trzymam w garazu.. Choc pare miechow temu mojemu bratu chcieli skubnac Toledo z pod bloku u znajomego! na szczescie :rolleyes: amator i ori zabezpieczenie stacyjki zadziałalo..

Choc jestem za zeby takim to rece łamac... :chytry:

Link to comment
Share on other sites

dopóki będzie coś takiego jak giełdy i popyt na części po taniości to będą kraść i nic na to nie poradzimy, oczywiście społeczna znieczulica jest jak cho**a ale ludzie się po prostu boją bo wiadomo że prawo bardziej chroni złodzieja niż poszkodowanego, ja miałem dwa przypadki w których widziałem kradzież na żywca, w pierwszym nie zdążyliśmy nawet zareagować bo gościu profesjonalista, tylko na policję zadzwoniłem, a w drugim to sklepaliśmy gościa tak że będzie pamiętał, skur.... chciał radio zaje***ć a że nie mógł go wyciągnąć to zdemolował cały środek auta :ranting1: jak się później okazało auto należało do kobiety, sprawa na policje a my z kumplem nie pokazywaliśmy się w kilku miejscach przez pół roku :kwasny:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...