Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum Audi A4 Klub Polska

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

marekg

Pasjonat
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez marekg

  1. marekg odpowiedział(a) na miron123 temat w 1.9TDI
    trzeba sobie zadać jedno ale to za***iście ważne pytanie - po co? bo ma 4 stówy na blacie? słaby powód.
  2. nagrywałem na jakiejś LG DVD w kompie, to samo nagrałem na lapku średniej półki i poszło z obu płyt, w dodatku na pierwszych z brzegu płytkach. Ważny jest profil i program do nagrywania, pewnie prędkość ale reszta to mitologia.
  3. miejcie litość przy Wigilii... i to nie tylko w stosunku do kolegi ale również nad sobą bo chyba za bardzo się chłopaki rozkręcacie z komentarzami. Poza tym widziałem już lepszych kandydatów na tych co to wstyd klubowi przynoszą...
  4. marekg odpowiedział(a) na e9matic temat w 1.9TDI
    a po co w ogóle ruszać N18? zostawić tak jak jest, zatkać tylko aby nie zasysał powietrza od strony niestniejącego EGR i po sprawie.
  5. masz rację Dominik, żaden papier typy prawo jazdy nie oznacza, że ktoś jest "fachowcem". W przypadku prawa jazdy jednak ten dokument (a tak na prawdę kurs i państwowy egzamin) są gwarantem, że osobnik wypuszczany na publiczną drogę spełnia MINIMUM wymogów aby poruszać się bezpiecznie po drodze. Bycie rzeczywiście fachowcem, specjalistą to zupełnie inna bajka. W powietrze też nie wypuszczamy przecież każego kto tylko wsiądze za ster ultralighta ale wymagamy minimum szkolenia. A przecież w przypadku zasiadania za stery samolotu (czy samolociku) nikt nie ma raczej wątpliwości, że szkolenia i patenty mają sens.
  6. Rzeczywiście, zdanie na ten temat dość ekstremalne Idąc za ciosem przełóżmy to na pilotów samolotów, na maszynistów i kogo tam tylko jeszcze. Lekarze też ? Póki odpowiadamy sami za siebie i mamy wpływ tylko na własne życie i zdrowie to nie ma problemu. Ale wyjeżdzając poza podwórko sytuajca się zmienia. Ten wymóg zdobywania uprawnień w kontekście tego co mówisz stanowi swego radzaju filtr odsiewający i sprawia, że osoby z papierkiem spełniają jakieś minium żeby mieli chociaż szanse poruszać się bezpiecznie po drogach. To też taki trochę element chroniący ludzi przed ich własną głupotą. Bo nie wierzę w odpowiedzialność ludzi i zdobywanie wiedzy i umiejętności na własną rękę.
  7. teraz Skoda to VAG, ale wcześniej? już przed wojną robili to co robili. Cały czas tworzyli a muzeum Skody jest pełne śladów czeskiej tradycji motoryzacyjnej. Co mamy w PL? dziarmolenie to tym co to mogliśmy zrobić i jak to wiecznie nam wszystko przeszkadzło... prototypy.... zobacz ile ich skoda zrobiła. Znowu śmiech na sali z tego polskiego gadania...Skoda nawet jeśli obecnie jest tylko brandem w niemieckim koncernie to ma za sobą wielką historię i ten znaczek określany przez niektórych kurą coś za sobią niesie i znaczy.
  8. jak więc widać, wykazaliśmy tutaj, że prawo jazdy jest w Polsce tematem jak nabardziej politycznym. I o czym wspominałem na początku, każda okazja jest dobra żeby pomarudzić
  9. Skyliner89 - FSO możnabyło dotować w jakiś sposób byle tylko ktoś chciał kontynuować tam produkcję czegokolwiek i zachować miejsca pracy. Bo samo FSO to za przeproszeniem kupa a nie marka i nie przedstawiała nigdy żadnej wartości. To był typowy twór komuszej "nowej świeckiej tradycji". Marka bez pochodzenia, bez tradycji bez jakichkolwiek osiągnięć, klepacze złomu na licencjach przez prawie 50 lat takimi samymi technologiami na tych samych maszynach. Marka powstaje zazwyczaj w głowie jednego człowieka, który ma wizję (ten największe i najbardziej cenione marki a nie koreańskie wytłoczki) i tę wizję realizuje. Stąd marka ma jakiegoś ducha, niesie za sobą jakieś wartości które bliskie były twórcy. Proszę popatrzeć na historię tak wyszydzanej w Polsce (z zawiści) Skody. FSO przy tym to jakaś kpina. Co do LOT-u, tylko prywatny właściciel, który będzie widział sens ulepszania i rozwoju tej marki ma szansę na postawienie firmy na nogi. Nie zrobi tego żaden partyjny aparatczyk bo co tez mu się stanie jeśłi nie wyjdzie? nic. Poza tym wydaje nie swoje pieniędze na różnego rodzaju "akcje naprawcze" chociaż jego pojęcie o tym może być żadne. Państwowe firmy nigdy nie miały właściciela z prawdziwego zdarzenia, a jeśli dodać do tego polską, kombinatorską i złodziejską naturę to już wszystko jest jasne. LOT-u z resztą tak na prawdę i tak nikt nie chce kupić - bo z tej firmy jako taką wartość ma tylko znaczek a to tez jest treochę wartość sentymentalna, lokalna. Poza tym LOT ma tylko pracowników, nie posiada na własność samolotów, nawet biurowiec LOT nie jest własnością firmy.obsługa naziemna, catering, to wsyzstko nie jest lotowskie. LOT nie ma żadnego majątku, więc co tu sprzedawać? albo inaczej za co miałby niby zapłacić ten inwestor?
  10. ciąg ciągiem, może się wydawać niewystarczajacy przykładając rękę do otworu. Ale jak zatkasz a cug jest w kominie to w tej dolnej części zrobić się może fest podciśnienie, które będzie w stanie szmatę wessać. Przynajmniej tak mi się wydaje
  11. Masz rację, chodzi o standard życia. Nie można jednak zapominać, że na standard życia trzeba zapracować. Zachód pracował na swój dobrobyt bardzo długo. Europa była w ruinie a USA kwitły. W Polsce dzieci uciekały przed bombami a w Stanach dzieci oglądały kreskówki w telewizji. W Europie budowano dobrobyt a w Polsce wcisnkano ciemnotę do głowy przez prawie 50 lat. Dzisiaj nie ma innej możliwości jak pracować i dbać aby ta praca była jak najbardziej wydajna. Czyli że każda godzina twojej czy mojej pracy ma przynosić coraz więcej pieniędzy rodzimej gospodarce. Musi się stopniowo zwiększać konkurencyjność i innowacyjność gospodarki i powoli trzeba odchodzić od sprzedawania tylko siły roboczej. Najwięcej zysku przynosi sprzedaż gotowego, wysokoprzetworzonego towaru a nie półproduktu, surowców czy właśnie siły roboczej. Ale to się nie da zrobić z dnia na dzień. Przykro jest patrzeć, że sąsiad z zachodu pracuje czasem mniej niż my ale ma z tego wiele więcej pieniędzy. Tylko jego praca jest wydajna i przynosi konkretny pieniądz gospodarce, która może zapewnić przywileje pracownicze i wysokie wynagrodzenia. Tego nie określa się dekretem... Nie ma drogi na skróty a otwarcie granic i rynków pracy powoduje, że każdy patrząc swojego interesu idzie tam gdzie łatwiej i wygodniej. To oczywiście nie jest nic złego bo ta emigracja suma sumarum wychodzi gospodarce krajowej na korzyść. Przynajmniej chwilowo bo na dłuższą metę trzeba zmierzyć się z problemami demograficznymi. Na dzień dobry to co trzebaby zrobic to wywalić na pysk połowę urzędników w Polsce bo to skończone nieudaczniki przejadające tylko podatki. Poza tym zrobić wszystko żeby rodzimi przedsiębiorcy mieli łatwiej a nie trudniej niż zagraniczni. Wszystko tak, żeby stopniowo i łagodnie gospodarka przechodziła od sprzedaży siły roboczej do wytrzarzania i eksportowania hi-tech (i nie tylko bo w końcu sporo kasy można zarobić na żywności). To czego brakuje w Polsce to troska o rozwój rodzimej przedsiębiorczości. Reszta sama się załatwi. A za kilkanaście lat będzie zupełnie inaczej. Trzeba też być ostrożnym bo to co w ostanich latach wyprawia Europa to staczanie się po równi pochyłej. Teraz zachód przejada to co wypracowali ich ojcowie i dojdzie do tragedii. Już dawno Włosi Hiszpanie czy Grecy nie wyparcowują takiego dochodu żeby pokryć wszelkie dotychczasowe przywileje i podtrzymać standard życia. My powoli idziemy jeszcze w górę a oni już lecą w dół i za moment spotkamy się w pół drogi.
  12. nie mylę się Po prostu wyraziłem swój pogląd z perspektywy zakupu samochodu nowego. Aczkolwiek zakładając, że kupowane przez większość z nas leciwe Audi mają sporo nalatane to musiałbym ponowić zadawane od dawna pytanie o sens takiego zakupu. Poza jakimiś sympatiami do marki, zachwytem i tak dalej cała reszta przemawia przeciwko Audi. Starsze, zjeżdżone często powypadkowe samochody za cenę z kosmosu. Wałek na wałku, w Polsce znaleźć dobre Audi to trafienie w lotto... a na koniec i tak strach postawić gdziekolwiek bo ukradną... No to odrzucając wspomniane subiektywne preferencje w zasadzie równie dobrze można poszukać tańszej marki ale dużo młodszego i mniej zjeżdzonego auta. Jeśli nie całkiem nowego czy w promocji czegoś od dilera. Wytrzyma spokojnie te 5 lat. Szkoda życia na "wieczne" samochody. Ich najlepsze lata i tak już ktoś inny wykorzystał.
  13. z tymi dziadami i pradziadami to już przesada. Albo rząd kradnie (zaplanowali kradzież na 15 lat wprzód) albo majątek narodowy jest wyprzedawany (dziurawe skarpety i brudne gacie) a teraz emigracja... normalnie armageddon A jutro jak zwykle zakupy w markecie, podjedzie Audi i załaduje cały kosz piwska na Święta. Tak to ja też bym ponarzekał. Smartfon cały czas w ręku bo przecież trzeba być online i wiedzieć gdzie okazje na dobre zakupy. Jakiś TV albo inne pierdy. nie bierz tego zbyt osobiście.... chodzi mi o naświetlenie polskiej hipokryzji - z jednej strony biadolenie takie, że nic tylko zapłakać a za plecami zupełnie coś innego. W Polsce trzeba na ludzi i na to co mówią cholernie uważać bo można się bardzo przejechać. Potem się dziwisz i mówisz o przyzwoleniu na chu..nie. Ta Chu..nia to jest gadanie żeby pogadać, bo tak wypada. A prywatnie każdy patrzy swojego interesu i jakoś na tym wychodzi bo za dużo mają ludzie do stracenia żeby się stawiać i wychodzić na ulicę. Ludziom jest dobrze i radzą sobie jak potrafią w tym wszystkim. Pewnie, że może być lepiej ale nie jest tak źle jak to wielu próbuje przedstawiać.
  14. W firmach wiadomo, że takie auta są doceniane. W końcu to narzędzie pracy, służy zarabianiu pieniędzy. A skoro samochód musi zarabiać to nie może stać, więc jeździ ile tylko się da, kierowcy chyba tylko się zmieniają a silnik nie stygnie Ale tak szczerze mówiąc dla mnie przeciętnego użytkownika, który w porywach robił 40 tysięcy rocznie a teraz 15 to fakt iż jakieś samochody robią po milion przebiegu jakoś nie robi wrażenia. Dla większości ludzi to są liczby wręcz z gwiazd , nieosiągalne w jakimś rozsądnym czasie eksploatacji. Co mi po tym, że auto jeździ wiecznie jeśli i tak po 5-ciu latach myślę o zmianie na coś innego bo już mi się nudzi.
  15. a może zamiast narzekania jakiś konkret odnośnie tematu? czyli jakie złodziejstwo w twoim mniemaniu planuje obecny rząd jeśli ewentualne opłaty pojawią się za kilkanaście lat? To, że ktoś nie narzeka na wszystko jak leci nie oznacza, że rzeczywistość wzbudza jego zachwyt.
  16. nie wiem jak ty dajesz radę żyć na tym świecie...wszędzie złodzieje i wszytko nie tak
  17. ...chociaż ja jestem zakochany w innym, białym samochodzie
  18. a to nie są przypadkiem jakieś pakiety wyposażeniowe tylko ? W Audi generalnie jest indywidualizacja i nie ma "gotowców", wszystko idzie pod konkretne upodobania klienta.
  19. w nowych Audi biały jest kozacki. Za czasów B6 ten biały był jakiś cieplejszy, jakby kremowy. Nic ciekawego jeszcze w tamtym nadwoziu... jakoś nie pasowało. Ale w B8 przy nieco ostrzejszych kształtach, wyraźniej puszczonych liniach nadwozia ten chłodny biały kolor jak to się mówi robi robotę.
  20. mówiąc krótko, że poza wszystkim to nic się nie zepsuło Jednym samochodom uchodzi wszystko a w innych drobna usterka jest powodem do wieszania psów No jakby nie patrzył ale takie elementy po prostu nie będą chodziły wiecznie i w końcu trzeba je wymienić stąd mój pierwszy wpis, że auto wytrzyma tak długo będzie jeździło jak długo będzie doinwestowywane, tfu miałem powiedzieć dbane Nie ma rzeczy wiecznych, nie ma samochodów bezusterkowych i niezniszczalnych. Są tylko auta zadbane albo dojeżdżone.
  21. mówiąc krótko, że poza wszystkim to nic się nie zepsuło Jednym samochodom uchodzi wszystko a w innych drobna usterka jest powodem do wieszania psów
  22. A mnie to jedno. Chociaż jeśli miałbym decydować to prawko byłoby dostępne od 21 lat to po pierwsze a po drugie obowiązkowe byłyby solidne badania psychologiczne i psychomotoryczne. Patrząc na jeden z wątków na naszym forum i niektóre wypowiedzi to widzę, że takowe badania byłyby jak najbardziej zasadne. Badanie raz na 15 lat to jest absolutnie żaden problem i żadne utrudnienie żeby to zrobić. Jakieś czepianie się tego rozwiązania wynika chyba tylko z lenistwa i przekory niż konkretnych argumentów.
  23. ewentualnie dbał przepraszam, rzeczywiście termin "dbać" jest bardziej poprawny politycznie
  24. tak długo jak będziesz inwestował
  25. Każdy mechanik przyjmie z pocałowaniem w rękę. W większości mają do ogrzewania warsztatów w zimę piecyki zasilane zużytym olejem. owszem aczkolwiek jest to nielegalne Sa takie piece na olej które są legalne. Ale sporo kosztują piece są legalne owszem. Ale ich użytkowanie już nie, tzn spalanie oleju przepracowanego. Ten można tylko utylizować. Ale to tylko taki mały OT w temacie ASO więc przepraszam.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.