Jump to content

Eco jazda


Artureczek
 Share

Recommended Posts

Witam.Czytałem ostatnio wiele artykułów na temat eco-drivingu.Chciałem zapytać was o opinię w tym zagadnieniu.Czy jazda na jak najmniejszych obrotach naprawdę daje obniżenie spalania silnika?Jak takie zachowania wpływają na silnik np.jazda 70 czy 80 km/h na 5 biegu?Jak wy użytkujecie samochody?W jakich przedziałach obrotów utrzymujecie swoje maszynki?

Link to comment
Share on other sites

Ja w takich zeby mi sie dobrze przyspieszalo :wink4: Dodatkowo duzo hamuje biegami, chociaz z drugiej strony to koncze sobie szybciej dwumasa tym sposobem :confused4:

Jesli sie toczysz i utrzymujesz predkosc , bez gwaltownych przyspieszen to sobie mozesz spokojnie zapiac wysoki bieg (tak przejechalem trase do Bulgari - pierwszy raz w takim tepie i ... kilku niedowiarkow przypisywalo mi opowiadanie bajek w temacie spalania :polew: :polew: ) natomiast przyspieszanie na takim biegu nie jest za zdrowe .

podsumowujac ...ekodriving to nie jest cos co mnie specjalnie interesuje wole czerpac frajde z jazdy... chyba ze okolicznosci do tego zmuszaja.(czytaj pasazerowie , pasazerka :wink4: )

Link to comment
Share on other sites

Ja myślę że silniki 1.8T lub 2.5 itd raczej nie są przeznaczone do ecodrivingu :kox: Jak ktoś poważnie myśli o czymś takim to powinien sobie kupić tico z silnikiem 0.7 :przebiegly: albo najlepiej przesiąść się na rower :rolleyes:

Ja osobiście nie kupiłem auta z takim silnikiem żeby teraz jeździć oszczędnie :decayed:

Link to comment
Share on other sites

a po co Tobie eco-driving jak Ty z tego co widze masz podtlenek LPG w swoim 1.8T ?

gdybys mial benzyne, to sie męcz i nie przekraczaj 3tys. obrotow, ale jak juz masz gaz to ciesz sie jazda, ciesz sie silnikiem i nie wnikaj w eco-jazde, bo co Ty jezdzac na gazie chcesz zaoszczedzic? 2-3pln na 100km?

nie ma to sensu :decayed: :decayed:

Link to comment
Share on other sites

Patrz na moje spalanie w podpisie.. to są skutki ekozamulania :naughty:

Link to comment
Share on other sites

powiem ci ze ja czasami mam problem z przekroczeniem 2 000 obrotów i zdarza sie ze pedze 80 km na piatce a mam 2.5 tdi i czasami wydaje mi sie ze podczas normalnej jazdy po miescie to normalka chyba ze ktos lubi od swiatel do swiatel z piskiem opon (powodzenia ) wiec każdy jezdzi jak tam sobie uwaza

Link to comment
Share on other sites

Powiem tak - turbo musi z czasu wpiz... dostać. Nie ma innej opcji :no:

Swego czasu testowałem trochę ten eco... i złapałem notlaufa.

Parę dni w d*pę podostawał i mu przeszło. Od roku mam spokój :decayed:

Mówię tutaj o jeździe tylko na niskich obrotach.

Link to comment
Share on other sites

jesli moge sie przyczepić :decayed:

czytałem kiedys w "motorze" ze jesli sie ma turbinke ze zmienna geometria łopatek to nalezy jeżdzić dość dynamicznie zeby sie łopatki nie zatarły czy ącos takiego takze nici w takim wypadku z eco-drivingu :P i tak jak kolega powyzej pisze trzeba czasem daćmu pożądnie pożrać :P

Link to comment
Share on other sites

tuburbo lubi obroty :kox:

a ekodrajwing to tylko na rowerze :decayed:

Link to comment
Share on other sites

U to lipa, bo ja 6 zapinam przy 70-80km/h jeżdżąc po mieście, a silnik kręcę do ok. 2tyś obr i zmiana na wyższy bieg. Po mieście wyszło mi 7,02L/100km, na trasie nie miałem jeszcze okazji spradzić.[br]Dopisany: 20 Listopad 2009, 23:29_________________________________________________Dodatkowo jeśli można prosić, to napiszcie przy jakich obrotach zmieniacie biegi i jakie macie spalanie przy takim stylu jazdy, da to obraz, czy eco-costam ma sens.

Link to comment
Share on other sites

o napiszcie przy jakich obrotach zmieniacie biegi

7000 rpm :tongue4: - spalanie 10/ L

Żona - 2-2500 rpm - 8-8,8 L :decayed:

Link to comment
Share on other sites

ja słyszałem że eco driving prowadzi do depresji i innych powikłań zdrowotnych u niektórych osób :confused4:

myślę że oszczędność oszczędnością ale nie kosztem zdrowia...

a tak na serio to niektórzy umieją jeździć i w miarę dynamicznie i oszczędnie

hamować gwałtownie i w ostatniej chwili często się zdarza że przeszkoda jak skręcający w lewo czy prawo zdąży się usunąć i nie trzeba znowu rozpędzać auta

Link to comment
Share on other sites

ja słyszałem że eco driving prowadzi do depresji i innych powikłań zdrowotnych u niektórych osób :confused4:

Dla mnie to czysty relax :naughty:

Pijąteczka 80 km/h... dobre delikatne nuciwko, jesień za oknem :naughty::kox:

Link to comment
Share on other sites

U to lipa, bo ja 6 zapinam przy 70-80km/h jeżdżąc po mieście, a silnik kręcę do ok. 2tyś obr i zmiana na wyższy bieg. Po mieście wyszło mi 7,02L/100km, na trasie nie miałem jeszcze okazji spradzić.[br]Dopisany: 20 Listopad 2009, 23:29_________________________________________________Dodatkowo jeśli można prosić, to napiszcie przy jakich obrotach zmieniacie biegi i jakie macie spalanie przy takim stylu jazdy, da to obraz, czy eco-costam ma sens.

Eco driving to nie tylko zapinanie możliwie najwyższego biegu przy danej prędkości jak np. 6'ka przy 70km/h :shocked: Eco driving polega na jak najmniejszym obciążaniu silnika. Ja tego systemu jazdy nie stosuje ale pewne założenia z niego występują w moim stylu jazdy, np. kidy to możliwe wyhamowuje auto silnikiem a dopiero końcowe hamowanie wspomagam hamulcem, jeśli jadę w ciągu samochodów i wiem że nie będę/nie mogę wyprzedzić to wrzucam niższy bieg i się na nim "toczę" ale nigdy nie utrzymuje jazdy na obrotach niższych niż 1500rpm - poniżej zmieniam bieg...

A biegi zmieniam przeważnie pomiędzy 2300 - 3000rpm przy normalnej codziennej jeździe i średnia w spalaniu na dzień dzisiejszy na kołach 225/40/18 i niższych temperaturach to ok 7.1 - 7.5 l/100 przy jeździe bardzo mieszanej i raczej odcinki ok 10 - 20 km. W lato spalanie troche niższe ok 6,5l

Link to comment
Share on other sites

Ja jak jeżdżę służbowo, to zapinam eco, chyba że się gdzieś śpieszę. Różnica 7 a 9l/100 na trasie.

Wystarczy max prędkość dopasować do mocy silnika (w moim wypadku ok. 100) i patrzeć daleeeko i przewidywać. Z dala zwalniać silnikiem, a jak to możliwe, to nawet wybiegiem (o ile bez użycia hamulca).

Ale tak się nie da non-stop jeździć, bo to można zninawidzić jazdę samochodem. Poza tym trzeba czasem nagar przepalić :wink4:

Link to comment
Share on other sites

Silnik uzyskuje największą sprawność w okolicach przecięcia się krzywych momentu i mocy w funkcji obrotów także polecam przyjrzeć się wykresom. :) A odnośnie zastosowań eko to stwierdziłem, że nie ma sensu męczyć dwumasa sprzęgła i całego układu napędowego hamując silnikiem. Oczywiście czasem można ale nigdy nie robię tak, że redukuje bieg po to żeby jeszcze 50metrów przejechać ze spalaniem 0,0 l/100km Eco driving to dla mnie przewidywanie sytuacji na drodze żeby nie hamować bez sensu, i tyle :P Turbo ma podobne zdanie do mojego :tongue4:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...