Jump to content
IGNORED

Awaryjność A4 B6


petrus
 Share

Recommended Posts

Przeglądam dużo ostatnio na forum tematów z wiązanych z A4 B6 i muszę powiedzieć że jestem bardzo zaskoczony, a to dwumas do wymiany, a to sprzęgło do wymiany a to coś tam jeszcze do wymiany, i to same kosztowne sprawy, kiedy kupowałem A4 B5, bardzo ubolewałem nad tym że nie mogę sobie pozwolić jeszcze na B6, ale obiecywałem sobie że będzie to następne audi, ale teraz to już nie jest to dla mnie takie oczywiste, :mysli: auto które ma nie więcej niż 4 czy 5 lat i tyle problemów :confused4: przecież to nowszy model, a dużo więcej problemu niż z B5, pragnął bym żeby ktoś z was napisał że jestem w wielkim błędzie i użył wiarygodnych argumentów, bo naprawdę podoba mi sie to auto, i nawet teraz jestem na nie napalony, ale czy warto :mysli:

Link to comment
Share on other sites

Przeglądam dużo ostatnio na forum tematów z wiązanych z A4 B6 i muszę powiedzieć że jestem bardzo zaskoczony, a to dwumas do wymiany, a to sprzęgło do wymiany a to coś tam jeszcze do wymiany, i to same kosztowne sprawy, kiedy kupowałem A4 B5, bardzo ubolewałem nad tym że nie mogę sobie pozwolić jeszcze na B6, ale obiecywałem sobie że będzie to następne audi, ale teraz to już nie jest to dla mnie takie oczywiste, :mysli: auto które ma nie więcej niż 4 czy 5 lat i tyle problemów :confused4: przecież to nowszy model, a dużo więcej problemu niż z B5, pragnął bym żeby ktoś z was napisał że jestem w wielkim błędzie i użył wiarygodnych argumentów, bo naprawdę podoba mi sie to auto, i nawet teraz jestem na nie napalony, ale czy warto :mysli:

Dużo zalezy od tego , co auto wcześniej przeszło.Bo najwiekszą wadą Audi jest poprzedni właściciel.

Link to comment
Share on other sites

no nie moge sie z tobą nie zgodzić, ale przed audi miałem honde accord, kupiłem ją dosłownie za grosze, był tak zaniedbany że głowa mała, ale potrzebne było mi auto na dojazd do pracy, jeżdziłem nim 2 lata i nie wymieniłem w nim dosłownie nic bo wiedziałem że i tak oddam go na złom, gdy kupowałem auto miało przelatane 220t/km, ja zrobiłem jeszcze dodatkowo 40000, i daje głowe że silnik i sprzęgło wytrzymało by jeszcze kolejne 100000, przy kompletnie zaniedbanym aucie,nie zrozum mnie żle ja nigdy nie zamienił bym audi na honde, bo dla mnie jeśli chodzi o wygląd i komfort jazdy to honda sie nie umywa do audi ale chodzi mi tu wyłącznie o trwałość silnika i sprzęgła.

Link to comment
Share on other sites

no nie moge sie z tobą nie zgodzić, ale przed audi miałem honde accord, kupiłem ją dosłownie za grosze, był tak zaniedbany że głowa mała, ale potrzebne było mi auto na dojazd do pracy, jeżdziłem nim 2 lata i nie wymieniłem w nim dosłownie nic bo wiedziałem że i tak oddam go na złom, gdy kupowałem auto miało przelatane 220t/km, ja zrobiłem jeszcze dodatkowo 40000, i daje głowe że silnik i sprzęgło wytrzymało by jeszcze kolejne 100000, przy kompletnie zaniedbanym aucie,nie zrozum mnie żle ja nigdy nie zamienił bym audi na honde, bo dla mnie jeśli chodzi o wygląd i komfort jazdy to honda sie nie umywa do audi ale chodzi mi tu wyłącznie o trwałość silnika i sprzęgła.

Jeździłem wcześniej A4B5 przez 8 lat i przez ten czas wymieniłem jeden wachacz.Od 2 lat jeżdże A4B6 i nie popsuło się nic.A to , że ludzie piszą , że mają sprzegło do wymiany to chyba normalne.Samochód może mieć dużo najechane , ktoś mógł to sprzęgło katować , dużo aut ma teraz podniesioną moc więc wszytko szybciej się zużywa.Wystarczy poczytać inne fora samochodowe i tam też ludziom coś się psuje.Dlatego nie ma co popadać w panike.Tak naprawde już nie robi się takich samochodów jak kiedyś , ale nic na to nie poradzimy.Tak więc śmiem twierdzić , że jak dba się o auto to nie będzie Ci się psuło.Dlatego jak kiedyś będe zmieniał auto to na pewno będzie to Audi.Od 17lat w domu jeździ się tylko Audi i nigdy nas ta marka nie zawiodła.

Link to comment
Share on other sites

Guest spedyt

Przeglądam dużo ostatnio na forum tematów z wiązanych z A4 B6 i muszę powiedzieć że jestem bardzo zaskoczony, a to dwumas do wymiany, a to sprzęgło do wymiany a to coś tam jeszcze do wymiany

Odrobinę przesadzasz z tą awaryjnością, to że kilka osób napisało że ma problemy nie znaczy że wszystkie auta się psują, poszukaj sobie statystyk dot. awaryjności i bedziesz miał pogląd.

Link to comment
Share on other sites

Przeglądam dużo ostatnio na forum tematów z wiązanych z A4 B6 i muszę powiedzieć że jestem bardzo zaskoczony, a to dwumas do wymiany, a to sprzęgło do wymiany a to coś tam jeszcze do wymiany

Odrobinę przesadzasz z tą awaryjnością, to że kilka osób napisało że ma problemy nie znaczy że wszystkie auta się psują, poszukaj sobie statystyk dot. awaryjności i bedziesz miał pogląd.

jeśli chodzi o statystyke, to B6-tek jest znikoma część w porównaniu do B5-tek,i patrząc na ilość i dodać do tego jeszcze wiek auta, to B6-tki wypadają bardzo słabo, ale macie racje, może za bardzo panikuje, :mysli: tak więc i tak będzie to moje następne auto, ale muszę zużyć my current audi first

Link to comment
Share on other sites

na forum widziałem tylko dwie osoby, które wymieniły dwumas w B6, natomiast całkiem sporo uzytkowników w B5 z objawami, albo juz po wymianie. To apropos tego dwumasa przez niektórych uważanego za "nieszczęsny" .... (rozumiem, że nieszczęsny bo kosztowny :angry:)

Co mi się popsuło ? Ramię wycieraczek (to w komorze silnikowej), wymiana przed domem teściów - potrzebna grzechotka + klucz, + torxy. No i klima rozszczelniona (kamień uderzył na trasie i tyle).

To chyba nic poważnego ? ;)

Wydaje mi się, że masz wrażenie iż wciąż jest to nowy samochód i nie ma prawa się psuć.

Tylko, że tak naprawdę to już będzie druga edycja A4 po B6 w tym roku... Te auta się powoli starzeją już.

Poza tym ten temat już był..... parę stron było.

Link to comment
Share on other sites

Guest zdeniu

na forum widziałem tylko dwie osoby, które wymieniły dwumas w B6, natomiast całkiem sporo uzytkowników w B5 z objawami, albo juz po wymianie.

ale jest to dość logiczne bo jakie przebiegi mają B5 a jakie B6 :cool:
Link to comment
Share on other sites

ale jest to dość logiczne bo jakie przebiegi mają B5 a jakie B6 cool

właśnie ! i tu dochodzimy do ważnej kwestii : o jakiej awaryjności my mówimy w tym przypadku ?

Tak trochę jakby skarżyć się na to, że po zalaniu paliwem auta, po jakimś czasie znów trzeba zatankować :decayed:

Jedyną osobą w nowym aucie, która się skarżyła na dwumas to ono w B7, tam jakaś partia aut miała wadliwe dwumasy zdaje się, ale wymienione na gwarancji jeszcze. Ale za to w B7 są już mocniejsze wahacze :naughty:

Z tego co widzę, w B6 trzeba uważać na bardziej ścierające się ogumienia plastików (choć w B5 też to niszczeje). Aczkolwiek Hugo i ja nie możemy powiedzieć, żeby się nam ścierało :tongue4:

Link to comment
Share on other sites

Też jestem przerażony masą problemów z B6. Do tej pory jeździłem Passatami, Omegą i nic nie wymieniałem za wyjątkiem filtrów i oleju. Teraz przeglądając forum i widząc wielość problemów jestem trochę przerażony. Nawet boję się zatankować do pełna bo też mogą być problemy z zalaniem jakiegoś filtra.

Ale samochodu i tak nie zmienię.

Link to comment
Share on other sites

Myślę że za bardzo dramatyzujesz, przejrzyj sobie fora samochodów którymi prędzej jeździłeś a przekonasz się jakie dziwne rzeczy się w nich psują.

Link to comment
Share on other sites

Ja miałem wymienany dwumas i sprzęgło, ale to konsekwencja "dynamicznych" startów...

A tak co chwile żarówki (duuużo częściej niż u rodziców w Subarakach) i cewki przy silniku - co rok pada jedna, a raz padły dwie naraz...

Oprócz tego ścierające się pokrętła i przyciski różnego rodzaju (światła, ESP itp.)

Ale ogólnie tragedii nie ma :przebiegly:

Link to comment
Share on other sites

Też jestem przerażony masą problemów z B6. Do tej pory jeździłem Passatami, Omegą i nic nie wymieniałem za wyjątkiem filtrów i oleju. Teraz przeglądając forum i widząc wielość problemów jestem trochę przerażony. Nawet boję się zatankować do pełna bo też mogą być problemy z zalaniem jakiegoś filtra.

Ale samochodu i tak nie zmienię.

Popsuło Ci się coś w B6 czy rozpaczasz tylko dlatego , że komuś coś się popsuło ??

Link to comment
Share on other sites

Mój B6 jest praktycznie bezawaryjny. 3 wymienione cewki (gwarancja), urwane ciegło od wycieraczek (100zł) i zepsuty moduł od kierunkowskazów (gwarancja). Auto mam 6 lat (od nowości) i przejechane 140k km.

To chyba nie tak "tragicznie" ?

Natomiast gdybym miał wymieniać usterki w C-Klasie mojej zony, to chyba by mi dnia nie starczyło ...

Co do przewagi postów o usterkach - to chyba normalne, bo ludzie nie zwykli byli pisać, że auto sie nie psuje :D Zaraz możemy naprodukować to 200 watków o tym że fura chodzi jak złoto ...

Link to comment
Share on other sites

w mojej B6 wymieniłem klocki , dwa razy żarówkę i opony zrobiłem 43 tyś to chyba normalne.

jak ostatnio poczytałe o wymianach oleju w automatach i też się przeraziłem, ale nie zamierzam nic zmieniac

bo opcja multitronika jest najlepsza dla moich wymagań.

przypomne nam tu wszystkim (co mi się podoba) że największą wadą są poprzedni płaściciele.

zawsze kupowałem samochody nowe i choc się na nich najwiecej traci to nigdy z tego nie zrezygnuję. :oklaski:

Link to comment
Share on other sites

Mnie dobija w mojej b6 ze sie tak często palą światła a to postojówka z przodu a to z tyłu i cały czas FIS ma kupe roboty i tylko to a zarowki nie kupuje od chińczyka tylko w miare dobrej firmy mam przejechane 70.tys i nic ani złotówki oczywiscie to co potrzeba to robie oleje filtry rozrząd

TYLKO NA BOGA TE ZARÓWKI a nie wiem czy wiesz zeby wymienić z lewej strony postojówke to trzeba mięc nie lada umiejętności i duzo czasu :-) :wallbash:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...