Jump to content
IGNORED

Problem z przebiegiem auta...


Jarmondo
 Share

Recommended Posts

Cześć od jakiegoś czasu próbuję sprzedać ojca a4 b5. Samochód ma aktualnie prawie 375000 tysięcy i jest to realny przebieg. Siedząc na różnych forach czy to a4 czy a3 każdy piszę że nienawidzi ludzi którzy cofają liczniki. I tu moje pytanie co mam zrobić ludzie dzwonili wielokrotnie z kartki i gdy słyszeli przebieg to od razu dziękowali.... Gdy ktoś słyszy już 300 to stwierdza że samochód powinien jechać na złom... a większość egzemplarzy na allegro z przebiegami po 200 ma już grubo ponad 400... Nie wiem podpowiedzcie coś czy ma skręcić licznik nie wiem na 300 czy łudzić się że ktoś "doceni" że sprzedaję się auto z chęci zmiany a nie pod handel lub że jest to trup bo z kwestii tego że auto ma tyle na liczniku nie będziemy sprzedawać auta za 5000 zł w cenie rozbitka...

Edited by Jarmondo
Link to comment
Share on other sites

Kolego ja miałem taki sam przypadek z A4 b5, miałem nią dzwona, pijak we mnie wjechał auto miało 340 tyś, sprzedawałem bez kręcenia licznika, kupujący( po około miesiącu) się znalazł ale jak już kupił to chciał żebym mu skręcił licznik, tak na 180, 190 tyś.. oczywiście nie zrobiłem tego.

teraz mam A4 B6 i mam już 314 tyś, nie wiem czy jak będę chciał zmienić autko to czy nie zmodyfikuję bo w naszym kraju niestety ale ludzie są wzrokowcami, a to co się do nich mówi to nie dociera i chcą widzieć małe kilometry...

wydaje mi się że jeśli chcesz sprzedać autko w miarę szybko i w rozsądnych pieniądzach to trzeba by coś pomyśleć o modyfikacji...

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli chodzi o diesla to ja bym cofnął o 100 tys. bo inaczej ciezko bedzie go pogonić

Link to comment
Share on other sites

Wielokrotnie wypowiadali się handlarze jak ciężko jest sprzedać auto z przebiegiem +200 - był nawet filimik w necie - niestety nasza motoryzacja w większości zatrzymała się na etapie czy auto ma 3 czy 10 lat musi mieć nie więcej jak 180k wóczas większa szansa na sprzedanie + niska cena

Link to comment
Share on other sites

Autor tematu powinien się zastanowić,czy sam kupił by auto z takim przebiegiem? Albo robisz cenę naprawdę okazyjną i wtedy ktoś go kupi, zrobi przebieg na allegrowy i sprzeda dalej albo będziesz czekał na kogoś kto doceni Twoje dobre intencje. Chyba że ktoś kupi ,kto zna Ciebie, zna auto i wie że jest prawidłowo eksploatowane (jesli tak jest).

Link to comment
Share on other sites

Nie trzeba było o tym pisać tylko cofnąć i po problemie.

Link to comment
Share on other sites

Niestety,chore jest to co uwydatniają nasze realia.

Ja bym nie cofnął i to nie dla tego ze na forum chce sie popisać lecz dlatego ze znam faktyczny stan auta.

Twoja decyzja tylko powoli juz irytuje jak widzę małysza może o 2 lata młodszego od mojego b5 a na liczniku 180tyś :facepalm:

Poczekaj z parę m-cy może trafi się normalnie myślący człowiek...

Link to comment
Share on other sites

Nikt nie kupi takiego auta z takim przebiegiem. cofaj.

Link to comment
Share on other sites

No niestety jak koledzy piszą chory kraj i ludzie sami chcą być oszukiwani:) Zrób 230tyś i zobaczysz jak się rozdzwonią telefony:)

Link to comment
Share on other sites

A kiedy auto ostatni raz było na przeglądzie technicznym ? Pytam bo już od kilku miesięcy stacje diagnostyczne maja obowiązek wpisywania aktualnego przebiegu do systemu CEPIK. Jeśli cofniesz przebieg na 180 tys. km , a potencjalny nabywca sprawdzi w systemie na stronie https://historiapojazdu.gov.pl/ towyjdziesz na oszusta.

Link to comment
Share on other sites

jak ktoś wrzuca ogłoszenie i po sprawdzeniu vin okazuje się że licznik cofnięty to od razu do odstrzału , a tutaj proszę, co drugi post - cofaj :D

Link to comment
Share on other sites

Bo prawda jest taka, że ludzie w tym kraju jeżdżą przebiegiem...

Link to comment
Share on other sites

Zawsze można tłumaczyć się wymianą licznika.

Link to comment
Share on other sites

Stacje diagnostyczne faktycznie spisują przebieg ale póki co nigdzie go nie zobaczysz. W żadnej bazie danych.

Na historia pojazdu możesz tylko sprawdzić, czy aktualne auto posada ważny przegląd i OC i kiedy zmieniali się właściciele i ilu ich jest.

Mów ludziom, że przebieg jest realny a do sprzedaży zrobisz im jaki będą chcieli na swój koszt.

Na umowie możesz wpisać stan licznika, a dodatkowo z Panem spisać sobie oświadczenie, że licznik był cofnięty i kupujący był świadomy tego (dla własnego bezpieczeństwa).

Jak przyjadą już oglądać, to się przejadą. Jak auto OK, to już tak źle patrzyli nie będą na przebieg.

Chory kraj. Ludzie sami chcą być robieni w bambuko, bo ciężko im chociaż na chwilę uruchomić mózg.

Ja jak kupowałem Bawarę, to nawet nie zwróciłem uwagi na przebieg w ogłoszeniu. Dopiero jak jechałem po auto.

Edited by soolek
Link to comment
Share on other sites

Odwiedziłem podaną przez kolegę stronę i sprawdziłem swoje auto mam już wpisany przebieg auta. W moim przypadku przeglądy zaczynają się od 2013 roku, przebieg rejestrowany jest od 2014.

Link to comment
Share on other sites

U mnie brak wpisów o przebiegu.

Link to comment
Share on other sites

Faktycznie przebieg już widać w danych.

W czerwcu robiłem przegląd w jednym aucie i brak. Teraz w grudniu w drugim i już jest.

No to teraz trochę normalności wejdzie w nasze życie.

Zobaczymy co to będzie.

Link to comment
Share on other sites

I jak w tym kraju ma być normalnie jak można prawie legalnie "naprawić" licznik :facepalm:

Na zachodzie za takie numery ciupa, ale w bananowej PL republice wszystko jest ok bo ludzie mają jebla na punkcie kilometrów i kombinacji :facepalm:

Link to comment
Share on other sites


ludzie mają jebla na punkcie kilometrów i kombinacji :facepalm:

Raczej niewielu stać na nowe auto.

Link to comment
Share on other sites

No to jak się nie ma pieniędzy na audi to się kupuje coś innego - skodę lub seata

Link to comment
Share on other sites

CO ty sie ludziom dziwisz . Powiedzmy tak masz na wydanie 15 tyś , potrzebujesz auta do roboty itd . napotykasz ogłoszenie z dieslem za 14 tysi ,dzwonisz , jedziesz ogladać. Lukasz na licznik a tam 400tys. i co? kupujesz go? Bo np ja nie! . Nie mógłbym se pozwolić aby auto ktore służy mi na dojazdy do pracy 25 km, ktore by sie zepsuło bo czym bym to niej dotarł. rowerem?

Wiem zaraz sie zacznie temat ze auta z tych roczników tyle maja ale nie wszystkie.

Sam mam auto z przebiegiem 345 tys i też sie mam bo to wąż peknie to znów płyn ucieka bo wiadomo przewody nie słuzą wiecznie. To chłodnica sie rozszczelnia ITD.

Tak każdy kombinuje.


No to jak się nie ma pieniędzy na audi to się kupuje coś innego - skodę lub seata

Masz ty pojecie??

Niektorych ludzi nie stac i jezdza lepsza fura od twojej.

Pogadaj z ludzmi ktorzy lubia BMW to tez powiedza jak nie masz kasy to sie BMW nie kupuje.

Tak samo z VW

Seatem

Skoda

ITD

pomysł to nie boli


Widze ze jak masz w opisie B8 z 2012 r to juz.......

Masz albo nie masz opis to może kazdy zmienic :wink:

Edited by rafal9119
Link to comment
Share on other sites

Nie przebieg świadczy o awaryjności auta, tylko jego poprzedni właściciel i stan.

To, że kupisz auto z przebiegiem 200 tyś Ci nic nie gwarantuje, bo to może być graniczny przebieg dla sprzęgła, dwumasy, turbiny, wtrysków.

A przy 400 możesz to już mieć wymienione.

Jak czasami patrzę w jakim stanie jest skóra w autach z 180 tyś to płakać się chce. I ludzie to łykają.

U mnie przebieg większy i jedynie można się przyczepić do boczka fotela kierowcy, który jest lekko otarty, bo ciasno się wsiada. Reszta skóry wygląda jak nowa.

Link to comment
Share on other sites

W USA taki oszust który cofnie licznik idzie po 10 minutowej rozprawie w sądzie za kraty .

Link to comment
Share on other sites

I tak powinno być, od zawsze.

Tylko problem jest taki, że ogrom samochodów z reichu ma cofanie liczniki tuż przed pierwszym przeglądem, więc pełnej poprawy sytuacji to nie zmieni, niestety.

Link to comment
Share on other sites

Masz ty pojecie??

Niektorych ludzi nie stac i jezdza lepsza fura od twojej.

Pogadaj z ludzmi ktorzy lubia BMW to tez powiedza jak nie masz kasy to sie BMW nie kupuje.

Wymyśliłeś masło maślane, przeczysz sam sobie :facepalm:

Widze ze jak masz w opisie B8 z 2012 r to juz.......

Masz albo nie masz opis to może kazdy zmienic :wink:

Weź się chłopie uderz głową w drewnianą barierkę bo bredzisz strasznie. :facepalm:

Żal Ci d*pę ściska że sobie w życiu nie radzisz czy jak?

Za samo gadanie o cofaniu liczników powinni zamykać w karcerze.

Marudzicie że PL syf a sami go takimi akcjami tworzycie.

Za cofanie liczników powinno się tatuować nr. rejestracyjny pojazdu na czole takiego delikwenta :wink:

Link to comment
Share on other sites

Gorzej jak to by na Ciebie trafiło to byś miał fajna holenderska tablice na czole.

Link to comment
Share on other sites

Bez obaw, w życiu nie cofałem liczników i nie zamierzam bo to po prostu złodziejstwo, a to całkiem nie moja profesja :)

Koledze który założył temat mogę tylko poradzić- każda potwora ma swojego amatora, jeśli Twoje auto jest zadbane i sprawne to wcześniej czy później znajdziesz kupca, kwestia czasu, nie rób z siebie kolejnego kretyna który potrafi tylko oszukiwać. Amen

Link to comment
Share on other sites


Koledze który założył temat mogę tylko poradzić- każda potwora ma swojego amatora, jeśli Twoje auto jest zadbane i sprawne to wcześniej czy później znajdziesz kupca, kwestia czasu, nie rób z siebie kolejnego kretyna który potrafi tylko oszukiwać. Amen

AMEN

i na tym powinien się skończyć temat.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...