Jump to content
IGNORED

Street Kill's czyli pojedynki "na trasie"


alvaro
 Share

Recommended Posts

Wzorem Kolegów z Diesel Team Trójmiasto można by opisywać nasze "pojedynki na trasie" z innymi autami... no chyba że taki wątek już gdzieś jest a ja go nie znalazłem... jeśli nie to będę pierwszy :decayed:

a więc ku mojej radości stwierdzam że moje A4 jednak "dobrze jeździ" i daję radę bo już chciałem robić logi a to tak jak wszyscy twierdzili przyzwyczaiłem się do "MOCY" a mianowicie miałem okazję "wziąć się" z moim kolegą który lata Mercedesem E 320 CDI również na feldze 18 cali z tym że w mercedesie siedziało łącznie z kierowcą 4 osobników a w Audiku byłem tylko ja... stwierdzam z radością że mój AWXik do 180 KM\H popitala jak 320 CDI dopiero później powolutku ale na prawdę powolutku Merc zaczyna mnie brać... także kolejny raz chcę pochwalić robotę Rogala i stwierdzić że to jeszcze nie koniec... (zmian w moim aucie oczywiście...) więc niech chwalą się następni...

Link to comment
Share on other sites

moja 1.9tdi 110KM skillowala 2.0 115KM pseudosportowego auta - Opla calibry kolegi

moja byla celica 2.0 156 KM skillowala 2.5 tdi a6 150KM

znajomy ma crxa vteca troszke porobionego i a8 4.2 Quattro objechalismy spokojnie na 1/4

tym vtekiem robi setke w ok. 6.3-6.5s

puntem 1.2 2003r 60KM rodzicow objechalem golfa III kolegi 1.8 Gt 90KM na 17 calowych felgach

bylo jeszcze tego duzo ale to glownie crxem i celicą

Link to comment
Share on other sites

Guest MorgothV8

Moim smokiem objechałem ostatnio Audi A3 2.0 TFSI, sam się zdziwiłem..... akcja miała miejsce na wyjeździe z Siedlec na obwodnicę, lekko za mną zostawała i powyżej 150 już szybciej zostawała w tyle.... widać było że gość męczy się jak może ale nie dał rady mnie objechać

A ja tylko zwyczajnie, spokojnie dałem "gaz do dechy", potem gośc mnie wyprzedził (ale juz po wyścigu), bo ja nie przekraczam 130 km/h przy normalnej jeździe - patrzył sie jakby chciał mnie zjeść.....

Właściwie to mój pierwszy kill, gość mnie sprowokował więc sprawdziłem z ciekawości czy dam radę.

On nie wiedział jaki mam motor (brak oznaczeń)....

Link to comment
Share on other sites

ja tu patrze same zacne silniki a ja swoja skromniutka 1.6 101 koni objechalam ostatbio A3 1.9 na drodze do Opola, koles az sie zatrzymał za mna na stacji benzynowej spytac sie jaki mam silnik ale sie nie przyznalam (-> brak oznaczeń) niech to bedzie moja slodka tajemnica :naughty:

Link to comment
Share on other sites

ja tam w sumie nie scigalem sie z nikim na trasie .... :mysli:

przewaznie jest tak ze jak sie spiesze to zanim ktorys sie zorientuje jest juz za pozno :evil: :evil:

w mojej okolicy to przewaznie civicki,golfy, polowki ;)

p.s byla taka jedna sytuacja jak jechalem do bochni przez bielcze ,szczepanow itd( moze akurat ten ktos tu jest to skojarzy) to mialem sprint z a4 b5 avant w dieselku ... droga praktycznie taka ze 4 to na koncu drogi mozna bylo wlaczyc i jechac spokojnie 60km/h ... w momencie jak ja "wlaczylem" 3 i "bucior" to tdi ladnie pieknie zostawalo ... z tego co pamietam to mlody kierowca byl.. na koncu jak mi sie "znudzilo" takie odjezdzanie to mnie wyprzedzil ... nie wiem czy to bylo 90 czy 110km czy 115 .. w kazdym badz razie nie dal rady ADRkowi ;)

Link to comment
Share on other sites

Moim smokiem objechałem ostatnio Audi A3 2.0 TFSI, sam się zdziwiłem..... akcja miała miejsce na wyjeździe z Siedlec na obwodnicę, lekko za mną zostawała i powyżej 150 już szybciej zostawała w tyle.... widać było że gość męczy się jak może ale nie dał rady mnie objechać

A ja tylko zwyczajnie, spokojnie dałem "gaz do dechy", potem gośc mnie wyprzedził (ale juz po wyścigu), bo ja nie przekraczam 130 km/h przy normalnej jeździe - patrzył sie jakby chciał mnie zjeść.....

W A3 nie ma silnika 2.0 TFSI jest w S3 i ma 5.7 do 100 tego objechałeś ?

Link to comment
Share on other sites

Moim smokiem objechałem ostatnio Audi A3 2.0 TFSI, sam się zdziwiłem..... akcja miała miejsce na wyjeździe z Siedlec na obwodnicę, lekko za mną zostawała i powyżej 150 już szybciej zostawała w tyle.... widać było że gość męczy się jak może ale nie dał rady mnie objechać

A ja tylko zwyczajnie, spokojnie dałem "gaz do dechy", potem gośc mnie wyprzedził (ale juz po wyścigu), bo ja nie przekraczam 130 km/h przy normalnej jeździe - patrzył sie jakby chciał mnie zjeść.....

W A3 nie ma silnika 2.0 TFSI jest w S3 i ma 5.7 do 100 tego objechałeś ?

:drool: :polew:

Link to comment
Share on other sites

aaa w PL ni ma takiego :)

Link to comment
Share on other sites

Guest MorgothV8

Nie no to było A3 a nie S3, dobrze szło ale wygrałem, i gość był zły i puchnął więc chyba też dawał z siebie wszystko...... hmmmm

Może kwestia zmian biegów (u mnie tip 4 biegowy więc zmiany są takie)

1 ---> 6000 RPM (około 90 km/h)

2 ---> 6000 RPM (około 130 km/h)

3 ---> wyścig do około 170-180 (dalej gość odpuścił)

więc tylko dwie zmiany biegów, poza tym tip (na moje oko) całkiem szybko zmienia przy full-kick-down

PS: nie wiem czy to dziwne czy normalne ale wiem napewno że tą A3-ke objechałem i wiem że to A3 było

Link to comment
Share on other sites

ja tu patrze same zacne silniki a ja swoja skromniutka 1.6 101 koni objechalam ostatbio A3 1.9 na drodze do Opola, koles az sie zatrzymał za mna na stacji benzynowej spytac sie jaki mam silnik ale sie nie przyznalam (-> brak oznaczeń) niech to bedzie moja slodka tajemnica :naughty:

trzeba było owe A3 odesłać do doktora bo coś gościowi niedomaga

Link to comment
Share on other sites

dziś wieczorem wracając od dziewczyny wzięła mnie zaczepnie z zaskoczenia (wręcz z partyzanta) na moście na podwójnej ciągłej BMW 5 model E-34 sedan na feldze M-power 17 cali gość jej nie żałował i po szybkiej redukcji z 5 (jadąc około 80) na 3 wcisnąłem but w podłogę i ogień za nim powiem wam że nie było aż tak łatwo go łyknąć dopiero po przeleceniu około 1 KM zacząłem go brać od prędkości około 180 190 km\h gonitwa skończyła się na 220 km\h chłopek oczywiście został z tyłu ale nie daleko 0koło 20 30 metrów gdy ja skręciłem na drogę do siebie zauważyłem że on zawija więc ja awaria i do tyłu... pogadałem z nim chwilę...typek ogólnie spoko tyle że rozmowę zaczął od "co 2,5 TDI nie" a ja mu na to nieeee 1,9 po lekkim koksie... i nastała chwilowa cisza... okazało się że jego to 2,5 benzyna ale zapomniałem zapytać czy 170 czy 193 konie... jak go spotkam gdzieś na mieście to zapytam... także ogólnie mój kombiaczek dalej daje radę... :dance:

Link to comment
Share on other sites

Guest gugas

Moja Niunia daje rade z A6 2001 rok 2.5 TDI 180km zawsze :thumbup:

i Swifcik 1.3 GTI lekkie zwinne ale mojego :quattro: nie objeżdza :embarrassed:

Link to comment
Share on other sites

Jakis czas temu scigalem sie z passatem 1.9 tdi 90 konny ....jechalem w 5 osob a on w 2 i totalne nie mial szans :) co probowal mnie wyprzedzic nawet nie musialem redukowac tylko gaz na 4 i musal rezygnowac :P Takze ploty o tym ze 90 konny tdi objedzie 125 konnego pb sa dla mnine smieszne :)

Link to comment
Share on other sites

Nie musisz.

Maggu z A3-clubu widział, potwierdzi jak coś.

\edit

Dodać mogę jeszcze pare killi z przeszłości.

-Audi A3 Skapola z A3-Clubu (ok. 230 kucow i coś 460 niutków) - 0-100 km/h - mój win o ok. długość. Będzie jeszcze na pewno rewanż na lepszej nawierzchni.

-Subaru Impreza WRX (bodajże 225 kuców) - 0-120 km/h - win o ok. 1.5 długości.

-Toyota Celica 1.8 VVT-i, wersja Sport, czy jak jej tam (192 kuce) - 0-130 km/h, win o dobre 5-6 długości (jest filmik, bodajże przez cubra kręcony).

-Honda Civic TypeR (200 kuców) - 0-120 km/h, win o jakieś 3 długości.

Link to comment
Share on other sites

Aaaa program.. Ja myslalem ze to co w profilu.. Zwracam honor.. :notworthy:

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj stanolem na kresce z swiftem 1.3 gti i za pierwszym podejsciem go zrobilem o dlugosc pol samochodu :) Ale za 2 razem nie bylo tak ciekawe ...1,2 moja ale na 3 juz mnie wyprzedzil ;/ 1:1 ...jeszcze pewnie bedzemy sie scigac takze rozstrzygnie sie wszystko ;]

Link to comment
Share on other sites

ja bym juz nie probowal ;) widzialem jak Swift GTI (seria, tylko wydech zmieniony na przelotowy) nie dawal szans A4 2.8 193KM FWD w manualu. na 3 wyscigi 2 dla Swifta.

Link to comment
Share on other sites

ja bym juz nie probowal ;) widzialem jak Swift GTI (seria, tylko wydech zmieniony na przelotowy) nie dawal szans A4 2.8 193KM FWD w manualu. na 3 wyscigi 2 dla Swifta.

Hmmm to cos dzwne ze ja wogule mialem jakes szanse ?! Ale na poczatku 2 razy nie mial szans jedynke mam bardzo dobra przez ten chip zmienil sie troche wykres i to czuc ;] Dodam jeszcze ze ostatnio na swiatlach scigalem se kawalek z citroenem c2 sport nie wiem jaki to byl silnik ale napewno mial seryjne ospojlerowane xenony itd jakas konkretna wersja ...i szlismy rowno ...ja z jedna osoba jechalemn a on sam ..

Link to comment
Share on other sites

A4 AFN vs Golf 4 1.6

A wiec tak jedziemy za autobusem ja i golf nagle autobus sie usowa i golf ostro idizie i ja zanim widze ze nieodpuszcza ja ciagne do przodu i widze ze golfik sie meczy zrobila sie dwupasmowka i tak golf dostal po :bicz: od TDI na koncu mu mrognolem aweryjnymii za pojedynek

Link to comment
Share on other sites

Dziś wieczorem, wracając z kumplem z działki (z ręcznego mycia :audi:) i przy okazji z McDonalda napotkaliśmy czarne E34 520i z samym kierownikiem na pokładzie. Od razu pomyślałem, że zabawimy się z kierownikiem Beemki. I tak też się stało. 2 starty, jeden z miejsca - na trzecim biegu o ponad 2 długości Beemka za mną.

Drugi z rollowanego przy ok 50-60km/h - BMW z 2, ja bez redukcji z 3. Początkowo BMW na prowadzeniu, po załączeniu turbiny w Audicy, Bunia została wciągnięta nosem.

Na koniec zjechaliśmy w zatoczke wymienić opinie. Jak to stwierdził kierownik czarnej strzały - "Twój zapie**ala, a ja go dogonić nie moge!" :thumbup:

Podsumowując - Freude am Fahren < Vorsprung durch Technik :a4fan:

Pozdrawiam serdecznie ze stolicy Podlasia,

Łukasz

Link to comment
Share on other sites

Jadąc w trasie napatoczył się gość w Peugocie 607 (ten brzydal taki) w dieslu, nie wiem jaki to miało silnik ale udawało mi się za nim trzymać na dystansie 30km - o wyprzedzeniu nie było mowy bo duży ruch na trasie - potem się rozjechaliśmy.

Link to comment
Share on other sites

Z Peugeotem 607 któregoś razu miałem też ciekawą sprawę.

Jadę sobie 120 i widzę, że jakieś xenonki wylatują za mną z zakrętu i się powoli zbliżają. Kiedy dojechały już dość blisko zacząłem rozważać dać w palnik, ale dojechałem do auta, które robiło lewoskręt i zatrzymało się na skrzyżowaniu tuż na łagodnym łukiem (jest tam 60). Koleś pojechał, ruszyłem z butem w podłodze, ale przy około 80 dojechał do mnie ten Peugeocik około 130-140 i wciągnął nosem... Ale ja buta z podłogi nie wyjmowałem i po chwilce byłem już za nim. Jechał jakieś 130 i po chwili zaczął przyspieszać... doszedł gdzieś tak do 160-170 i zbliżał się zabudowany, zdjąłem nogę z gazu i zacząłem zwalniać. A on nic, pociął 170 przez wioskę, było w niej kilka zakrętów i gęsta zabudowa... Po czymś takim odechciało mi się go gonić...

Innego razu jadę sobie spokojnie 100-110 i dochodzi mnie Audi 80. Trochę zakrętów było, więc nie ma mowy o wyprzedzaniu, a ja jechałem delikatnie po tych zakrętach... Zacząłem spokojnie, prawie niezauważalnie przyspieszać i w ostatni, najostrzejszy z zakrętów wszedłem 130-140. Koleś się tego kompletnie nie spodziewał, nie zauważył że przyspieszeliśmy, źle się złożył do zakrętu i przeleciał na lewy pas (zakręt był prawy). Jak to zobaczyłem w lusterku, to aż mnie zmroziło, na szczęście nikt nie leciał w drugą stronę...

Od tego czasu stanowczo się nie ścigam na drogach, to nie jest dobre miejsce na takie zabawy :bicz3:[br]Dopisany: 30 Lipiec 2007, 12:33 _________________________________________________Co innego start spod świateł, mogę powiedzieć, że bez wysiłku objechałem Bumę 316 w E36, z samym tylko kierownikiem :naughty:

Link to comment
Share on other sites

Ja wczoraj zmierzyłem się z gostkiem na odcinku dość długim ok 2 km samej prostej ja jechałem z szwagrem a on sam. Czyli A4 1.9 TDI (90 KM) vs Renault Clio 1.9 bez turbinki ale i tak ładnie szedł początkowo jechałem tuż zanim on szedł jakieś 100 -110 szwagier powiedział że jade jak d*pa i żebym go minoł więc redukcja na 4 i but w podłoge zwalniłem dopiero przy 170 Km bo troche za durzo było na blacie normalnie go zamórowało został w tyle jakieś 30 m może więcej później się zatrzymałem i pogadałem znim i podaliśmy sobie ręce za wspólny wyścig

Link to comment
Share on other sites

Panowie ten temat powoli zaczyna mnie rozsmieszjaco wkurzac :thumbup: Poza tym kille mylicie z wyprzedzaniem :mysli:

Polowa wpisow to nie kille. W zwiazku z tym od teraz bede kasowal wpisy typu wyprzedzilem SLRa brabusa, dostal baty :decayed:

Kill to zdarzenie ktore polega na tym, ze dwaj kierowcy, celowo, z premedytacja sprawdzaja mozliwosci swojego auta w bezposrednim starciu. Obaj wiedza ze sie scigaja. Tak ?

No to zobaczymy jak to dalej pojdzie :thumbup:

Przyklad

Subaru Impreza WRX 220KM seria vs Audi A4 1.8TQ 207KM

start zatrzymany na jednej z miejscowek

Jedynka-strzal ze sprzegla, wychodze na prowadzenie o pol dlugosci auta

dwojka - moja przewaga to to juz cala dlugosc auta

trojka - impreza zaczyna sie zblizac do mnie ale wciaz jestem pol dlugosci auta przed nim

czworka -okolo 150km na godzine impreza powoli wychodzi na prowadzenie

przy okolo 180-190 dostalem dlugosc auta

przyklad trasa-

Jade sobie katowicka- stowka. W lusterku widze ksenonki ;) Wyprzedza mnie Passat na klapie 2.0T :thumbup: wiec redukcja na 4 i but do przodu. Zrownuje sie z passatem, jest noc, patrze sie na kierownika. Kierownik to pan w okularkach z lekkim wasikiem :wink4: Popatrzyl sie na mnie i zredukowal na 3 :thumbup: o to chodzilo.

Moja redukcja na 3 i ogien. wychodze do przodu o pol dlugosci auta. 4 moja przewaga wzrasta do dlugosci auta. Zapinam 5 przy jakis 160. do 200km na godzine dostal 2 dlugosci auta. Podziekowalem awaryjnymi i zjechalem do domu. Kierownik pognal w strone EL.

Macie przyklady. Mam nadzieje ze dacie rade opisywac jak nalezy. Milo byloby zebyscie zanim cokolwiek napiszecie dowiedzieli sie jaki paramatry silnika mial konkurent.

I nie zloscie sie na mnie. Dzieki.

Link to comment
Share on other sites

Guest MorgothV8

Warszawa, swiatła

obok jakiś ścigacz (nie znam się), patrzy na mnie i ja na niego..... on dodatkowo warczy gazem

Wrzucam "D", czekam na załłączenie napędu i ogień na maxa

ruszył chwilke po mnie, zanm u mnie było 4000 RPM na jedynce on juz był ze 4-5 długości przede mną.....

Link to comment
Share on other sites

dłuuuuga prosta pod górkę, dwa pasy w każdą stronę, dodatkowo rozdzielone barierkami.

Patrzę zaiwania jakiś motór, ale wcale nie jakiś porządny ścigacz, coś niewielkiego raczej.

Dogoniłem na światłach, ja prawy, on lewy pas.

Zielone światło i but w podłogę (bez strzału :naughty: ).

Dwójka u mnie i motór jakieś 60m przede mną :gwizdanie:

Z motorami jest fajnie, bo się dostaje ale fan jest niezły i można poćwiczyć spokojnie starty.

Poziek ładnie opisał przykłady :th: Można ewentualnie dopisać jeszcze :

Dwa pasy w każdą stronę (obwodnica 3city), dłuuga piękna prosta. Dochodzę do kierownika w Fordzie Focusie TDCI, ten nie zjeżdza gałgan jeden. Prawy pas wolny, więc kierunek i wyprzedzam tym pasem (uwaga, jest to niedozwolone), ale widzę że kierownik się nie poddaje i dalej ciśnie.

Przede mną na prawym coraz bliżej jakieś spowalniacz, ale dam radę.

Przy 180 o długośc mijam focusa i zjeżdzam spokojnie na lewy pas. Nie zalecane z hamulcem w postaci żony na prawym siedzeniu. :decayed:(oczywiście wszystko odbyło się bez nachalnego mrugania focusowi światłami, czy kierunkiem - po prostu, nie chcesz, ale i tak dam radę)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...