może niektóre były ale co tam
Żona pyta męża:
- Jesz tę zupę? Bo jak nie, to dodam śmietany i dam psu.
Przychodzi gej do lekarza i mówi:
- Mam HIV panie doktorze.
- Dwa kilo grochu,pół litra soku ze śliwek , cztery banany i to wszystko
powtarzac przez tydzień po dwa razy dziennie.
- A to pomoże? - pyta gej
- NIe Ale nauczy pana do czego słuzy d*pa.
Facet budzi się w południe na potwornym kacu.
Patrzy, na stole cztery schłodzone butelki piwa i list następującej
treści:
"Kochanie, wypoczywaj. Jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń. Zwolnię się z
pracy i przyjadę. Twoja kochająca żona".
Facet pyta syna:
- Co się wczoraj stało? Nic nie pamiętam. Czyżbym wrócił w nocy z
kwiatami albo pierścionkiem?
Syn na to:
- Przyszedłeś o piątej nad ranem kompletnie pijany, awanturowałeś się, a
gdy matka chcąc cie rozebrac ściągała ci spodnie, powiedziałeś: "Spadaj
dziwko, jestem żonaty!".
Idzie ksiadz polna droga, przechodzi obok skromnego gospodarstwa.
Patrzy, a tam chlop cos z desek kleci. Ksiadz zagaduje:
- Pochwalony, drogi parafianinie, nad czymze tak ciezko pracujecie???
- A k$%%^a, kibel nowy stawiam, bo sie stary rozjebal.
- O, moj drogi!!! A nie móglbys tego tak troche owinac w bawelne?
- Co mam owijac w bawelne??? Dechami opierdole naokolo i ch$j!!!
Przychodzi facet do lekarza:
- boli mnie ch%j!
- jak pan mówi?
- nie, jak rucham
Blondynka rozpoczela prace jako szkolny psycholog.
Zaraz pierwszego dnia zauwazyla chlopca, który nie biegal po boisku razem
z innymi chlopcami tylko stal samotnie.
Podeszla do niego i pyta:
- Dobrze sie czujesz?
- Dobrze.
- To dlaczego nie biegasz razem z innymi chlopcami?
- Bo jestem bramkarzem.
---Mąż pyta żonę po stosunku:
- Miałaś orgazm?
- Tak.
- I co się mowi?
- Dziekuję.
Mąż do żony:
- Masz ochotę na szybki numerek?
- A są jakieś inne?
Szef do sprzątaczki blondynki:
- Pani Jadziu, proszę posprzątać windę.
- Na każdym piętrze?
- Dlaczego student jest podobny do psa?
- Bo jak mu się zada jakieś pytanie, to tak mądrze patrzy...
Nasze stosunki seksualne były tak aktywne, że po wszystkim
nawet sąsiedzi wychodzili zapalić.
Japonki to maja za***iście:
- wstają rano i... znowu w kimono
Głos z radia:- Czas na poranną gimnastykę.
Jesteście gotowi?
No, to zaczynamy!
Góra-dół, góra-dół... A teraz druga powieka!!!
P: Jaka jest najczęściej spotykana wada postawy u żonatych
facetów?
O: d*pa na boku.
Rozmowa dwóch kolegów:
- Słyszałem, że są w sprzedaży takie szkła, przez które
wszystko wydaje się piękniejsze, nawet własna żona...
- Znam je już od lat. Są dobre, tylko stale trzeba je
napełniać..
Malzenstwo z dwudziestoletnim stazem: zona krzata sie w
kuchni, maz cos naprawia. W pewnej chwili maz wola:
- Stara! Chodz na chwile!
- Co?
- Potrzymaj ten drucik.
Zona poslusznie chwyta kabelek, po czym pyta:
- I co?
- Nic, widocznie faza jest w tym drugim...
Dzwoni telefon. Maz mówi do zony:
- Jak do mnie to powiedz, ze nie ma mnie w domu.
Zona odbiera i mówi:
- Maz jest w domu...
Maz:
- Czemu tak powiedzialas, przeciez mówilem?!?
- Bo to byl telefon do mnie! - odpowiada zona.
Facet umówil sie z kolegami na polowanie. W dniu
polowania wstal skoro swit, ubral sie wzial bron, wyszedl
przed dom,
postal, postal... i stwierdzil, ze nie pojedzie, bo jest za
zimno.
Wrócil do domu, rozebral sie i wszedl z powrotem do nagrzanego
lózka i przytulil sie do goracej zony. Zona po omacku
poklepala go po posladkach i pyta:
- To ty?
- Yhm, to ja.
- Zmarzles?
- Zmarzlem.
- No popatrz, a ten idiota pojechal na polowanie...
Dialog
- Ożenisz się ze mną?
- Nie.
- To złaź!
Naiwna
Spotykają się dwaj koledzy. Jeden mówi:
- Ty wiesz, jaka moja żona jest naiwna? Robi sobie prawo
jazdy i myśli, że jej dam samochód.
Na to drugi:
- To jeszcze nic. A moja jaka naiwna! Jutro jedzie do
sanatorium, zaglądam do torby a tam 10 prezerwatyw. I ona
myśli, że ja przyjadę...
Rozwód
Adwokat pyta swojego klienta:
- Dlaczego chce się pan rozwieść?
- Bo moja żona cały czas szwenda się po knajpach!
- Pije?
- Nie, łazi za mną!
Smutny
- Dlaczego masz taką nieszczęśliwą minę?
- Moja żona wyjeżdża na tydzień do swojej matki.
- I z tego powodu jesteś taki ponury?
- Muszę, bo inaczej nie wyjedzie.
Żona do męża :
- Zobaczysz, przyczepię kartkę nad naszym łóżkiem, że jesteś
idiota. Niech całe miasto się dowie
Facet wchodzi do urzędu i pyta się sekretarki:
- Naczelnik przyjmuje?
- Nie odmawia...
Trzy fazy otyłości męskiej:
a) nie widać, jak wisi;
nie widać, jak stoi;
c) nie widać kto ciągnie.
Kolega dzwoni do kolegi:
- Wpadaj do mnie, sa dwie znajome, zabawimy sie!!
- ladne???
- Wypijemy, bedzie ok...
> >> > Para zakochanych siedzi w kinie w ostatnim rzędzie.
> >> > On
> >> > - My już tu ponad godzinę siedzimy, a ty mnie nawet nie
pocałowałaś!
> >> > Ona
> >> > - Przecież dopiero co ci lodzika zrobiłam !?!?!
> >> > - Mi ????
> >> > Rozmowa dwóch kumpli:
> >> > -A kochacie czasem się z żoną w tę drugą dziurkę?
> >> > -No co ty- żeby w ciąże zaszła?
> >> > Rozmowa dwóch facetów
> >> > - Dlaczego na swoja żonę mówisz flanelciu ?
> >> > - To zdrobnienie
> >> > - ?!?! Od czego ???
> >> > - Ty szmato
> >> > Gośc dowiedział się, że żona go zdradza. Wpada wcześniej niż
zwykle
> >> > do domu, wbiega do sypialni, patrzy: a tu żona leży naga na łóżku,
> >> > a nad niej znajduje się wielki, umięśniony murzyn. Facet widzi że
w
> >> > walce na pięści nie ma szans, wiec biegnie do kuchni i zrywa z
> >wieszaka największa patelnię. Wpada do sypialni i z całej siły wali
nią
> >murzyna w nerki. Murzyn obraca się, uśmiecha szeroko i mówi:
> >> > - Dzięki stary, już wszedł!
> >> > Siedzi Francuz, Włoch i Polak przy piwku i rozmawiają jak
> >doprowadzają swoje kobietki do szału. Francuz:
> >> > - Kupuję butelkę dobrego winka, zapraszam ją wieczorem na piknik
nad
> >> > Sekwanę, rozpalam ją delikatnymi pocałunkami, a do szału
doprowadzam
> >> > ją poprzez miłość francuską.
> >> > Włoch:
> >> > - Przygotowuję dla nas wspaniałą kolację z owoców morza, otwieram
> >> > butelkę dobrego winka i kochamy się namiętnie całą noc i to ją
> >doprowadza do szału.
> >> > Polak:
> >> > - Wracam z roboty, stara jak zwykle przy garach, biorę ją od tyłu,
a
> >> > do szału doprowadzam ją, jak wycieram potem małego w firankę.
>> >> > Idzie facet przez las i widzi zziębniętą sierotkę. Pyta:
> >> > - Zimno ci?
> >> > - Tak.
> >> > - A może głodna jesteś?
> >> > - No tak.
> >> > - To może chcesz na pączka?
> >> > - A jak to jest na pączka?
> >> > Młoda dziewczyna przychodzi do ginekologa i mówi:
> >> > - Panie doktorze, już na wstępie pragnę podkreślić, że jestem
> jeszcze
> >dziewicą
> >> > - To nic! - odpowiada lekarz - to się nawet dobrze składa bo ja
> jestem
> >lekarzem pierwszego kontaktu!
> >> > Na balkonie w bloku opala się piękna naga kobieta.
> >> > Nagle z góry zjeżdza kartka na sznurku. Na kartce jest napisane:
> >> > - Jeśli chcesz sie ze mna kochać pociągnij 2 razy, jeśli nie
> >pociągnij 50 razy z czego ostatnie 10 bardzo szybko.
jak jest po czesku wiewiórka-drevni kocur.