Jump to content
IGNORED

[B5 AJM] Czy to możliwe ? 170 tyś i wybita przekładnia


Krzysiek75
 Share

Recommended Posts

Witam. Mam do Was pytanko :hi:

Czy to możliwe ,że przy takim przebiegu 170 tyś/km mogła wybić się przekładnia kierownicza. W zawieszeniu mam wszystko nowe ,zmieniałem całe komplety –więc nie mówmy o wahaczach ,końcówkach itp. Stuki pojawiają się ewidentnie z przekładni, nawet słyszane podczas jazdy ( co prawda jak na razie bardzo słabo ale … ) Dodam iż z przekładni nie ubywa ani kropelka płynu. :angry:

Dzięki za odpowiedzi .

Link to comment
Share on other sites

wymieniałeś amorki ? :mysli: przekładnia rzadko sie wybija i do tego przy takim przebiegu :przebiegly:

Link to comment
Share on other sites

Dopisz 200tys wtedy może przekladnia sie wybic. :naughty:

Link to comment
Share on other sites

Może to nie przekładnia,lecz poduszki na silniku.

Link to comment
Share on other sites

Mam podobny problem, sprawdzane już były wahacze ( na 100% ok ) wymieniłem całą półoś z przegubami na nówkę i dalej coś stuka przy max skręcie w prawo - głównie podczas manewrowania na parkingu i przy kołach skręconych na maxa. Mechanik obstawia przekładnię, gdzie ponoć wyczuwa jakiś luz ale nie chciałbym wymienić całej i zobaczyć zę stuki są dalej. Na kierownicy przy energicznym odbijaniu w lewo na postoju też czuć jakby luz + minimalne stuki. Ciekawe jest, że w zimie dolewam ok. 50ml na 2 miesiące do wspomagania - lekko się poci. Ale od marca do listopada susza. Gdzie szukać lekarstwa ? Może ktoś wie, gdzie w Krakowie - okolicach to rzetelnie sprawdzić ?

Link to comment
Share on other sites

Masz pewność, że te 170 tys to prawdziwe :gwizdanie:

Link to comment
Share on other sites

jak nie ma wycieku to może nie jest jeszcze żle. Wymień płyn do wspomagania na ori z ASO i poszukaj bo coś mi świta czy czasem nie ma tam gdzieś możliwośći regulacji/kazacji luzu.

Link to comment
Share on other sites

Witam Panowie.

Mam problem z głowy. :) :> :)

Z tego co widzę mało kto wie że w naszych A4 są drążki kierownicze nie mylić z końcówkami. To te co wychodzą bezpośrednio z przekładni. Jest to element wymienny. Ja też już prawie uwierzyłem ,że przekładnia kaput, i to potwierdził też jeden mechanik. Zaś drugi był bardzo uczciwy i powiedział iż tak jest najlepiej. Sam wymieni drążki za ok. np.90 zł., a całą przekładnię już " zregenerowaną " sprzedać za parę stówek.

Uważajcie na to ,nie dajcie się naciągać !!! to złodziejstwo. Z tego co widzę bardzo często to jest opisywane także na forum na jeden kopyt – przekładnia.

Ja wymieniłem drążki na Lemforder czy jakoś tak za 90 zł. 1 szt ( ceny zaczynają się od 40 zł. ) i jest malina :> .Do tego ustawienie zbieżności.

Link to comment
Share on other sites

Takie odświezenie tematu, w b6 też sa te drązki bo mam podobny problem ewidentnie z lewej strony mi cos stuka na dziurach a najbardziej na przejazdach przez tory, czy to moze byc to?

Link to comment
Share on other sites

Takie odświezenie tematu, w b6 też sa te drązki bo mam podobny problem ewidentnie z lewej strony mi cos stuka na dziurach a najbardziej na przejazdach przez tory, czy to moze byc to?

w każdym aucie masz drążki kierownicze ,w b6 też ,możliwe że masz tam luz ,ja wymieniałem jeden ,stukał przy zjeżdżaniu z krawężnika,luz był tak minimalny że na szarpakach nic nie wyszło,dopiero po odkręceniu końcówki od zwrotnicy jak pociągniesz do siebie energicznie ,czuć min luz ,a podczas jazdy wyraźne stuknięcie

Link to comment
Share on other sites

Takie odświezenie tematu, w b6 też sa te drązki bo mam podobny problem ewidentnie z lewej strony mi cos stuka na dziurach a najbardziej na przejazdach przez tory, czy to moze byc to?

w każdym aucie masz drążki kierownicze ,w b6 też ,możliwe że masz tam luz ,ja wymieniałem jeden ,stukał przy zjeżdżaniu z krawężnika,luz był tak minimalny że na szarpakach nic nie wyszło,dopiero po odkręceniu końcówki od zwrotnicy jak pociągniesz do siebie energicznie ,czuć min luz ,a podczas jazdy wyraźne stuknięcie

No wlaśnie u mnie to wyglada podobnie , stuka podczas wjeżdzania i zjeżdzania z krawęznika a najberdziej slysze to na przejazdach kolejowych... Bylem juz na 3 stacjach diagnostycznych i wszystko niby oki, dodam jeszcze ze wymieniłem juz amory z przodu bo akurat ten z lewej był lekkoupocony, i dalej to samo mechanik mnie nakręca na wymiane makpersona = amor ze niby gora wyklepana bo zla podkładka załozona ale niechce mi sie wierzyc, amory wymienione jakis miesiac temu, i wszystko to ewidentnie w lewym kole, to moga byc te drązki?

Link to comment
Share on other sites

Mogą być ,koszt duży nie jest ,ale tak jak napisałem odkręć końcówkę od zwrotnicy i mocno energicznie pociągnij do siebie ,jak będzie luz to wyczujesz ,u mnie był prawie nie wyczuwalny ,a podczas zjazdu z krawężnika ,szczególnie do tyłu mocne stuknięcie

Link to comment
Share on other sites

Gadalemn z mechanikiem i mowil ze niby to sprawdził ale raczej mu do konca nie wierze U ciebie bylo to na 2 kołach czy jednych? Bo ja perfidnie mam to w prawym kole dygam ze to jednak przekładnia będzie... aleplyn cały czas w normie nic nie kapie nie poci sie Na początku tj. jakies pól roku temu były tylko pojedyńcze puknięcia własnie przy wjazdach na krawęznik delikatny lub podbicie , teraz wygląda to tak jakby był gdzies delikatny luz i jadąc wybrukowana droga słysze jak cały czas cos się tłucze, częstotliwosć tego stukania jest dosyc duża nie ze puknie raz tylko cały czas nakur...a, aha i słyszalne jest to bardziej przy wolnych predkościach, a przejeżdżając przez tory napierdziela glosniej niz na kostce. To moze byc to?

Link to comment
Share on other sites

Gadalemn z mechanikiem i mowil ze niby to sprawdził ale raczej mu do konca nie wierze U ciebie bylo to na 2 kołach czy jednych? Bo ja perfidnie mam to w prawym kole dygam ze to jednak przekładnia będzie... aleplyn cały czas w normie nic nie kapie nie poci sie Na początku tj. jakies pól roku temu były tylko pojedyńcze puknięcia własnie przy wjazdach na krawęznik delikatny lub podbicie , teraz wygląda to tak jakby był gdzies delikatny luz i jadąc wybrukowana droga słysze jak cały czas cos się tłucze, częstotliwosć tego stukania jest dosyc duża nie ze puknie raz tylko cały czas nakur...a, aha i słyszalne jest to bardziej przy wolnych predkościach, a przejeżdżając przez tory napierdziela glosniej niz na kostce. To moze byc to?

Dokładnie w prawym kole po wymianie drążka jak ręką odjął,wymieniłem razem z końcówką ,ale końcówka była ok

Link to comment
Share on other sites

Chyba wymienie to w ciemno przed wyjazdem tj dokładnie dr ązek kierowniczy? zebym wiedział co w sklepie powiedziec;d

Link to comment
Share on other sites

Tak drążek kierowniczy

Link to comment
Share on other sites

Mechanik mówil ze ma luz gora doł a na boki nic wi ec to moze byc tooo

Link to comment
Share on other sites

Witam. Mam do Was pytanko :hi:

Czy to możliwe ,że przy takim przebiegu 170 tyś/km mogła wybić się przekładnia kierownicza.

Dzięki za odpowiedzi .

Statystycznie to takie auto jak twoje ma przejechane około pół bańki :decayed:

Wszystko możliwe , chyba że masz go od nowości i jesteś pewien przebiegu, to wtedy mało prawdopodobne :wink::grin:

Link to comment
Share on other sites

No wiec minelo trochę czasu dxwiek i jego częstotliwosc nasilila sie bardzo... Jadac po kostce brukowej było słychac częste obijanie sie metalu o metal a przejezdzajac przez tory bylo ono jeszcze mocniejsze tak jakby zaraz mialo się coś zlamac pod kiera... Zacząlem, od najtanszej rzeczy i w sumie od tego co mi tu podpowiedzieliscie. Wymienilem lewy drązek kierowniczy (firma drw pan w sklepie powiedzial ze jest to dobra firma brak reklamacji itp) Po wymontowaniu starego drażka okazalo się ze byl wyrobiony na jablku w jednym miejscu, obkr ecająć go w 1 miejscu byl sztywny a w 2 latal jak zyd po pustym sklepie. Skutki:stukanie na kocich łbach zniklo cisza :D na torach cisza :D ale dzisiaj wracajac z tyry wychwycilem znowu stuki ale innego rodzaju dźwięk taki gluchszy, pojawiaja się na wiekszych dziurach i sąone pojedyncze , i nie dochodzi gdzies spod kiery tak jak wtedy... Od wymiany minął z tydzien chyba jeszcze mi szlag tego nowego drazka nie trfia? Zastanawiam się czy nie wymienic jeszcze tego drążka z prawej strony skoro z lewej sie juz wybil, co sadzicie?


Czy jak zlikwidowalem luz na drązku moglo to poskutjkowac ze gdzie indziej teraz zrobił sie luz?


N ie wiem wydaje mi sie ze zaczyna bardziej juz stukac czy to mozliwe ze cos jest nie teges i przez ta drazek wybija??? a moze to calkiem co innego teraz Po wymianie bylo spoko zjeździlem specjalnie wszystkie polne w okolicy a teraz zaczyna stukac

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...