Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum Audi A4 Klub Polska

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

Dev

Pasjonat.
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Dev

  1. Dev odpowiedział(a) na jacob12 temat w Audi A4 B6/B7
    ta spalenizna to nieodtłuszczone prawidłowo tarcze co żeś tam zapodał???
  2. nie potzrebujesz 10W60 no chyba ze bedziesz trzymał zamiast nogi cegłe na gazie
  3. 1. motul, castrol 5W40 silnik, dyfer GL4+ lub GL5 2. uszczelnienie zdechło pompka jest taka sama 3. musza byc właczone swiatła 4. bosch, knecht, swiece NGK 5. znajdziesz w prawie kazdym sklepie motoryzacyjnym np. InterCars 6. ETKA 7. VAG
  4. piszesz niezrozumiale dla osoby która ma poraz pierwszy kontakt z czyms takim
  5. podaj ori oznaczenie tych klockow
  6. najpierw VAG prawdopodobnie czujnik wody zdechl
  7. moja panna ma też A3 140+chips na 176 w manualu 6 speed to już zapier..... całkiem przyzwoicie ale i tak wolę swoje 1.8TQ :polew: :polew:
  8. jeden idzie od turbiny dwa do turbiny, zaślepia sie ten węższy[br]Dopisany: 19 Październik 2009, 19:29_________________________________________________ Tomek-oba ida do turbiny-zaslepic powinno sie ten,ktory wychodzi od filtra powietrza...czyli powrot coś Ci sie pomyliło Kolego
  9. Dev odpowiedział(a) na Hugo temat w Lifestyle i Hydepark
    PAMIĘTNIK SLOMIANEGO WDOWCA Zostalem sam. Zona wyjechala na tydzien. Calkiem przyjemna odmiana. Myslę, ze razem z psem milo spędzimy te dni. Poniedzialek DOKLADNIE zaplanowalem rozklad zajęc. Wiem, o ktorej będę wstawal, ile czasu poswięcę na poranną toaletę i sniadanie. Policzylem, ile zajmie mi zmywanie, sprzątanie, wyprowadzanie psa, zakupy i gotowanie. Jestem milo zaskoczony, ze mimo wszystko zostaje mi mnostwo wolnego czasu. Nie wiem, dlaczego prowadzenie domu jest dla kobiet takim problemem, skoro mozna tak szybko się z tym uporac. Wystarczy odpowiednio zorganizowac sobie pracę. Na kolację zafundowalem sobie i psu po steku. Zeby stworzyc mily nastroj, ladnie nakrylem do stolu. Ustawilem wazon z rozami i zapalilem swiecę. Pies na przystawkę dostal pasztet z kaczki, potem glowne danie udekorowane warzywami, a na deser ciasteczka. Ja popijam wino i palę dobre cygaro. Dawno nie czulem się tak dobrze. Wtorek MUSZĘ jeszcze raz przemyslec rozklad dnia. Zdaje się, ze wymaga kilku drobnych poprawek. Wyjasnilem psu, ze nie codziennie jest swięto, dlatego nie moze się spodziewac, ze zawsze będzie jadl przystawki i inne dania z trzech roznych misek, ktore ja muszę myc. Przy sniadaniu zauwazylem, ze picie soku ze swiezych pomaranczy ma jedną zasadniczą wadę. Za kazdym razem trzeba potem myc wyciskarkę. Jak rozwiązac ten problem? Trzeba przygotowac sok na dwa dni - wtedy wyciskarkę myje się dwa razy rzadziej. Odkrycie dnia: parowki mozna odgrzewac w zupie. W ten sposob ma się jeden garnek mniej do zmywania. Na pewno nie będę codziennie biegal z odkurzaczem tak jak chciala zona. Raz na dwa dni to az nadto. Muszę tylko pamiętac, zeby zdejmowac buty, a psu wycierac lapy. Poza tym czuję się swietnie. Sroda MAM wrazenie, ze prowadzenie domu zajmuje jednak więcej czasu, niz przypuszczalem. Będę musial zrewidowac swoją strategię. I tak: przynioslem z baru kilka gotowych dan - w ten sposob nie stracę w kuchni az tyle czasu. Przygotowanie posilku nigdy nie powinno trwac dluzej niz jedzenie. Kolejny problem to slanie lozka. Najpierw trzeba się z niego wygrzebac, potem wywietrzyc sypialnię, a na koncu jeszcze rowno ulozyc posciel - zawracanie glowy. Nie uwazam, zeby codzienne slanie lozka bylo konieczne, zwlaszcza, ze i tak wieczorem czlowiek musi się do niego polozyc. W sumie wydaje się, ze jest to czynnosc zupelnie pozbawiona sensu. Zrezygnowalem tez z przygotowywania osobnych posilkow dla psa i kupilem gotowe jedzenie w puszkach. Pies trochę się krzywil, ale coz... Skoro ja mogę się obyc bez domowych obiadkow, on tez nie powinien grymasic. Czwartek KONIEC z wyciskaniem soku z pomaranczy! To nie do wiary, ze z tym niewinnie wyglądającym owocem jest az tyle zachodu. Kupię sobie gotowy sok w butelkach. Odkrycie dnia: udalo mi się przespac noc i wysunąc się z lozka prawie nie naruszając poscieli. Rano musialem tylko wygladzic narzutę. Oczywiscie jest to kwestia wprawy i w czasie snu nie mozna się za często przewracac z boku na bok. Trochę bolą mnie plecy, ale gorący prysznic powinien pomoc. Zrezygnowalem z codziennego golenia, bo to zwykla strata czasu. Zyskalem przez to cenne minuty, ktorych moja zona nigdy nie traci, bo nie ma zarostu. Kolejne odkrycie: nie ma sensu za kazdym razem jesc z czystego talerza. Ciągle zmywanie zaczyna mi dzialac na nerwy. Pies tez moze jesc z jednej miski... w koncu to tylko zwierzę. UWAGA: doszedlem do wniosku, ze odkurzac trzeba najwyzej raz w tygodniu.Parowki na obiad i na kolację. Piątek KONIEC z sokiem pomaranczowym! Za duzo dzwigania. Odkrylem następującą rzecz: rano parowki smakują calkiem niezle, po poludniu gorzej, a wieczorem w ogole. Poza tym, jesli zywic się nimi dluzej niz przez dwa dni z rzędu, mogą wywolywac lekkie mdlosci. Pies dostal suchą karmę. Jest rownie pozywna, a miska nie jest popackana. Z kolei ja zacząlem jesc zupę prosto z garnka. Smakuje tak samo, a nie trzeba brudzic talerza ani chochli. Teraz juz nie czuję się tak, jakbym byl automatyczną zmywarką do naczyn. Przestalem wycierac podlogę w kuchni. Ta czynnosc irytowala mnie tak samo jak slanie lozka. UWAGA: Zegnajcie puszki!!! Nie będę brudzil sobie otwieracza. Sobota Po co wieczorem zdejmowac ubranie, skoro rano znow trzeba je wlozyc? Zamiast marnowac czas, lepiej trochę dluzej polezec. Przy okazji mozna zrezygnowac z koldry i odpadnie klopot z jej porannym ukladaniem. Pies nakruszyl na podlogę. Zbesztalem go. Powiedzialem, ze nie jestem jego sluzącym. Dziwne - nagle zdalem sobie sprawę, ze moja zona tez tak czasem do mnie mowi. Powinienem dzis się ogolic, ale jakos nie mam ochoty. Nerwy mam napięte jak postronki. Na sniadanie zjem tylko to, co nie wymaga rozpakowywania, otwierania, krojenia, smarowania, gotowania ani mieszania. Wszystkie te czynnosci doprowadzają mnie do rozpaczy. Plan na dzis: obiad zjem prosto z torebki, nachylony nad zlewem. Zadnych talerzy, sztuccow, obrusow i innych glupot. Trochę bolą mnie dziąsla. Pewnie jem za malo owocow, ale nie chce mi się ich taszczyc ze sklepu. Moze to początek szkorbutu? Po poludniu zadzwonila zona i spytala, czy umylem okna i zrobilem pranie. Wybuchnąlem histerycznym smiechem. Powiedzialem jej, ze nie mam czasu na takie rzeczy. Jest pewien problem z wanną. Odplyw zatkal się makaronem. Ale niespecjalnie się martwię. I tak przestalem się kąpac. UWAGA: jem teraz razem z psem, prosto z lodowki. Musimy się spieszyc, zeby zbyt dlugo nie trzymac jej otwartej. Niedziela OGLĄDALISMY z psem telewizję z lozka. Na ekranie rozni ludzie zajadali przerozne smakolyki, a my tylko z zazdroscią przelykalismy slinkę. Obaj jestesmy oslabieni i drazliwi. Rano zjedlismy cos z psiej miski, ale zadnemu z nas to nie smakowalo. Naprawdę powinienem się umyc, ogolic, uczesac, zrobic psu jesc, wyjsc z nim na spacer, pozmywac, posprzątac, pojsc po zakupy, ale po prostu nie mogę wykrzesac z siebie dosc sil. Mam problemy z utrzymaniem rownowagi, zaczyna szwankowac wzrok. Pies zupelnie przestal merdac ogonem. Pchani resztką instynktu samozachowawczego, wyczolgujemy się z lozka i idziemy do restauracji, gdzie przez ponad godzinę jemy rozne pysznosci. Korzystamy z wielu talerzy, bo przeciez nie musimy ich myc. Pozniej lądujemy w hotelu. Pokoj jest wysprzątany, czysty i przytulny. Wreszcie znalazlem sposob na zmorę tych okropnych domowych obowiązkow. Ciekawe, czy kiedykolwiek przyszlo to do glowy mojej zonie?[br]Dopisany: 19 Październik 2009, 17:47_________________________________________________Dzwoni jakiś człowieczek do audycji na żywo w lokalnym radiu: - Dzień dobry. Znalazłem na ulicy portfel, w środku było 5 tysięcy złotych, dwa tysiące euro i dowód osobisty na nazwisko Jana Kowalskiego, zamieszkałego przy ulicy Norwida 20 we Wrocławiu. I w związku z tym mam do Państwa ogromną prośbę... - Słuchamy, proszę mówić dalej. - Puśćcie ode mnie panu Jankowi jakąś fajną piosenkę. [br]Dopisany: 19 Październik 2009, 17:50_________________________________________________> > > > - Przepiszę pani te tabletki - mówi lekarz do pacjentki z olbrzymią > > > > nadwagą. > > > > - Dobrze, panie doktorze. Jak często mam je zażywać? > > > > - Nikt ich pani nie każe zażywać. Proszę je rozsypywać na podłogę > trzy > > > > razy dziennie i podnosić po jednej. > > > > > > > > > > > > > > > > Głucha rosyjska wioska. Do chałupy podchodzi młody człowiek z plikiem > > > > papierów. Siedzący na ganku staruszek pyta: > > > > - Co, emerytura? > > > > - Nie dziadku. Próbujemy określić, ilu ludzi żyje w Rosji. > > > > - No to chłopcze niepotrzebnie tracisz tu czas, bo ja nie mam > zielonego > > > > pojęcia. > > > > > > > > > > > > > > > > Siedzi informatyk przy kompie. > > > > Podchodzi do niego żona i podaje mu kawę. > > > > On próbuje i mówi: - Przecież wiesz, że piję z cukrem... > > > > - No wiem... Ale tak chciałam usłyszeć Twój głos... > > > > > > > > Szef do pracownika: > > > > - Mam dla ciebie zadanie. > > > > - Słucham ? > > > > - Wejdź na stronę praca.pl ... > > > > - Wszedłem > > > > - A teraz szukaj sobie nowej pracy. > > > > > > > > > > > > Na balustradzie balkonu na 10 piętrze wieżowca stoi kobieta w średnim > > > > wieku i krzyczy: > > > > - Nie chcę więcej żyć z takim babiarzem i kłamcą i... przestań mnie > > > > popychać, ty skur*ysynu! > > > > > > > > > > > > Przychodzi baba do lekarza: > > > > - Głowa mnie boli! > > > > - Przecież się do pani nie dobieram... > > > > > > > > > > > > Facet chcący zaciągnąć dziewczynę do łóżka jest gotów na każdą > podłość, > > > > byleby osiągnąć cel. > > > > Przebić go może tylko kobieta chcąca zaciągnąć faceta przed ołtarz. > > > > > > > > > > > > Spotyka się dwóch przyjaciół. Jeden strasznie zafrasowany. Zagaduje > > > > filozoficznie drugiego: > > > > - Boszsz... jak ten czas szybko leci!!! Coś strasznego!!! Mój syn już > > ma > > > > dziewięć lat!!! > > > > - To i dobrze. Pomocnik na stare lata rośnie. Dlaczego się tym > > frasujesz? > > > > - Do szkoły go zapomniałem posłać.... > > > > > > > > > > > > - Hallo? Czy to seks na telefon? > > > > - Oh... tak... mój miły!!! Już rozpinam bluzkę, zdejmuję spódnicę, > > > > biustonosz też zaraz.... > > > > - Tu policja obyczajowa! > > > > - No spokojnie, już się ubieram... > > > > > > > > > > > > Było sobie dwóch braci. Jeden wyjechał do Ameryki i został muzykiem, > > > > drugi do Izraela i otworzył kiosk z gazetami. Prowadzi sobie ten swój > > > > geszeft, pewnego dnia rozkłada gazety, a tu, na pierwszej stronie, > > > > zdjęcie jego brata za kratkami! Nie namyślając się wiele spakował > > manele > > > > i leci do Ameryki, z lotniska prosto do domu brata, dzwoni... a tu mu > > > > otwiera brat we własnej osobie! > > > > - To ty nie w więzieniu?! > > > > - Jak to w więzieniu? > > > > - No patrz na ta fotka... > > > > - Mosze, ja jestem harfistą, między fotografem a mną był instrument. > > > > - Instrument strument, a czemu ty masz twarz taką zatroskaną, a? > > > > - Mosze, jak ja mam się śmiać jak akurat graliśmy Beethovena? > > > > > > > > > > > > Mówi Czukcza do Czukczy: > > > > - Piękny prezent położyłem mojej kobiecie pod choinką... > > > > - I co ona na to? > > > > - Ciągle szuka; tajga duża jest... > > > > > > > > > > > > Chińskie przysłowie: Jeden obraz zastępuje dziesięć tysięcy słów. > > > > Rosyjskie dopełnienie: To samo może uczynić porządne walnięcie w > mordę. > > > > > > > > > > > > - Co można przeciwstawić kobiecej logice? > > > > - Komplement. > > > > > > > > > > > > Rozmawiają dwie koleżanki: > > > > > > > > - Wyobraź sobie, wczoraj w domu wchodze do kuchni i widzę jak mój mąż > > > > się onanizuje. > > > > > > > > - I co zrobiłaś?? > > > > > > > > - Zrobiłam mu laskę. > > > > > > > > - Dlaczego? > > > > > > > > - Wolałam umyć zęby niż podłogę. > > > > > > > > > > > > > > > > Do baru przychodzi facet. Za ladą siedzi super laska, na ścianie > menu: > > > > > > > > kanapka z serem - 2,30, > > > > > > > > kanapka z szynką - 3,00, > > > > > > > > obciągnięcie dłonią - 5,00 > > > > > > > > Mężczyzna patrzy na seksowną sprzedawczynię i pyta: > > > > > > > > - To ty obciągasz ręką? > > > > > > > > - Tak skarbie - mruczy uwodzicielsko laska. > > > > > > > > - To umyj dobrze łapska i daj mi kanapkę z serem!
  10. Dev odpowiedział(a) na jacob12 temat w Audi A4 B6/B7
    :polew: :polew: :polew: i co dalej jesteś zdziwiony że auto Ci nie hamuje?
  11. :polew: :polew: :polew: :polew: czemu nie zrobiłes tego wczesniej ??????????????
  12. zaślepiasz ten otwór który idzie do turbiny
  13. Dev odpowiedział(a) na jola0905 temat w 1.8
    najpierw Vag temperatura pracy silnika i działanie sondy lambda podjedz na najbliższy spot, tam na pewno Ci pomogą
  14. najpierw zobacz jakie masz z przodu tarcze
  15. jak nie masz z przodu tarczy 320mm to tak
  16. Dev odpowiedział(a) na zysiek temat w Audi A4 B6/B7
    prawdopodobnie była już wyciągana przekładnia a potem żle załozona na wielowypust sprawdz na koncówkach czy są tak samo zamontowane, tzn, czy odległości sa takie same od środka przegubu do nakrętki
  17. świece, cewki, wtryskiwacze
  18. trzeba odpowietrzyć dokładnie układ chłodzenia jeżeli to nie pomoże to pozostała uszczelka coś zostało żle poskładane
  19. silnik został przegrzany, trzeba sprawdzic działanie układu chłodzenia
  20. macie złe informacje Koledzy pierwszy silnik na PD-ku pojawił sie w A4 w sierpniu 1998 oznaczenie AJM produkowany do wrzesnia 2001 a tutaj reszta historii 1.9TDi: AFF - 03.1996 - 06.2000 55kW 1Z - 11.1994 - 07.1996 66kW AHU - 08.1996 - 06.2000 66kW AHH - 04.1997 - 09.2001 66kW AVB - 04.2001 - 05.2004 74kW AFN - 02.1996 - 07.1999 81kW AVG - 08.1999 - 06.2000 81kW ATJ - 01.2000 - 09.2001 85kW BKE - 06.2004 - 12.2005 85kW BRB - 11.2005 - ... 85kW AVF - 11.2000 - 12.2004 96kW AWX - 12.2000 - 06.2003 96kW
  21. masz przerwe w zapłonie i to na wszystkich garach trzeba szukac usterki
  22. trzeba dbac o filtry polecam wymiane filtru fazy ciekłej i lotnej co 8tkm
  23. kuzyn ma passka B5lift 96kW w aftoamcie 5speed i nie widze w nim nic zachwycajacego
  24. Dev odpowiedział(a) na majkel_majki temat w Audi A4 B5
    kup lepiej inne auto z takim silnikiem jak chcesz swap tego typu jest bardzo ryzykowny i może byc bardzo kosztowny
  25. moim zdaniem to nawet 130kM w automacie jest porazką

Konto

Nawigacja

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.