Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum Audi A4 Klub Polska

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

wiktorsam

Pasjonat
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez wiktorsam

  1. to masz szczęscie, bo osobiscie nie znam żadnego starego klekota który przy takich mrozach łapie w tak krótkim dystansie 90st, wiem wszystkie są zepsute widocznie na forum mozna przeczytać również że przy tej temperaturze taka temp osiaga sie w granicach 10-15km :gwizdanie: no chyba ze butujesz go na 3tys na zimnym ciagle to wtedy złapie mój bez EGR ogarnia tą temp po dystansie 10-15km ale pod warunkiem że nie staje co chwile na swiatłach i jade do 2,5tys przy -5 nie ma zadnego problemu z uzyskanie mtemperatury i jej utrzymaniem, ale wiem mam zapsuty termostat mimo że łapie 88-92 stopnie na trasie Po mojemu to Twój termostat lekko się nie domyka, musi puszczać odrobinę wody na duży obieg, może nie jest szczelny, może uszczelka już nie taka? Wtedy gdy silnik wydziela mało energii ta odrobina płynu w dużym obiegu wystarczy żeby było ciężko utrzymać i osiągnąć 90 stopni, ale na trasie gdy obroty są ciut większe, prędkość większa silnik wytwarza nadmiar energii która rekompensuje niedomaganie termostatu :gwizdanie: Dlatego przy bucie masz bez problemu 90 stopni, tak samo przy wyższych temperaturach. A co do tego że mój tdi jest wyjątkowy to nie przesadzajmy, na forum wielu ludziom się tak szybko nagrzewa. Znajomemu w a4 1z też nagrzewa się bez problemu i szybko, tak samo jak innemu w b4 1z.
  2. A kowi87 jak zwykle się chwali że ma zepsuty termostat i mówi że tak musi być Przy -22 moje auto bez problemu osiąga 90 stopni w mieście po około 7km w normalnym ruchu, jak jechałem dzisiaj wieczorem po mieście bez korków i świateł to zajęło mu to trochę dłużej - jakieś 9 km przy -20. Na dłuższym postoju jak mam włączone ogrzewanie na 21 stopni i 3-4 kreski to na wolnych obrotach spada na około 80 stopni ale nie mniej, wystarczy przejechać 500 metrów i z powrotem wskakuje na 90, ale nigdy nie spada na światłach itd.
  3. Ja mam zatankowane z leclerca i to połowa baku jeszcze z czasów jak było +5 stopni, druga połowa lana jakieś 2 tyg temu, temperaturki po -22, auto stoi na zewnątrz i nie ma problemu - śmiga jak szatan
  4. Generalnie KAŻDE wyciągnięcie wtrysków powinno wiązać się z wymianą podkładek uszczelniających. Jak ucieka Ci kompresja może gorzej palić. Ja u siebie majstrowałem z wtryskami to przez kilka dni mi też ciut gorzej odpalał, myślę że może lekko się zapowietrzył, teraz jest ok.
  5. A jaki masz prostownik, mój sam kończy ładowanie jak naładuje . Generalnie ustawiasz prąd ładowania o wartości max 10% pojemności aku (0.1C) a reszta to po prostu powinno się samo wyłączyć a jak masz z miernikiem Amperów to odłączasz jak pobór spadnie do zera albo do okolic zera.
  6. Świece sprawdzasz miernikiem nastawionym na pomiar rezystancji i sprawdzasz opór między masą (np silnikiem) a świecą. W sprawnej powinno to być max kilka omów. Kąt wtrysku jak już kolega napisał tylko na rozgrzanym. Może aku już też nie pierwszej młodości? Mój furacz od kiedy go mam pod chmurką cały czas stoi i -30 mu nie straszne mimo że kąt wtrysku mam około 40-43 na rozgrzanym . A i kąt sprawdzasz oczywiście w BS ? Pozdrawiam
  7. A mi pali 8,5 w te mrozy termostat sprawny, auto sprawne, miasto i spore korki . Zawsze mnie fascynuje spalanie rzędu 6-7 litrów zimą w mieście, i to najlepiej w quattro + automat
  8. Kąt wtrysku do kontroli to podstawa. Generalnie bez logów się nie obejdzie, warto sprawdzić czujnik temperatury.
  9. U mnie ogrzewanie na 21 nadmuch na przednią szybę 3 kreski, kręcenie do 2500 rpm max, najpierw popyrkał minutę na wolnych zanim oskrobałem przednią szybę i zagrzał się w 7,5 km jazdy miejskiej do 90 na blacie. Na klimatroniku zależy od kanału możesz mieć podaną temperaturę wyliczoną przez sam klimatronik na podstawie czasu uruchomienia silnika a nie temperaturę rzeczywistą. U mnie np mam klimatronik dokładany z auta z 95 roku i tam nie było czujnika temp płynu więc klimatronik bierze wartości zastępcze - zimą się one mają nijak do rzeczywistości, latem mniej więcej się zgadzają.
  10. A ten błąd wyskoczył dopiero po wymianie oleju? Wcześniej go nie było? Bo może to stary błąd? Skasuj i zobacz czy się pojawi znowu.
  11. A co ma za znaczenie że pisałem o mieście? Pisałem bo w TYM wątku i w wielu innych ludzie piszą że to normalne w TDI że nie osiąga 90 stopni po mieście, a to moim zdaniem nie jest normalne. Na trasie jako takiej nie sprawdzałem, tzn nie patrzyłem nigdy kiedy jest 90 stopni, ale w zeszłym roku jak robiłem pomiary to w jeździe ala trasa - czyli zadupie w trudnych warunkach przy ponad -20 silnik mi się zagrzał do 90 stopni na blacie po 7km. Ale jechałem wtedy z prędkością max 70 km/h ze względu na śnieżycę, ale za to bez zatrzymywania się i zwalniania. Musiałbym w tym roku wyskoczyć na traskę z VAGiem odpalonym żeby sprawdzić po ilu osiągnie te 90 stopni.
  12. Mam taki grill z przedlifta jak byś chciał , wczoraj zamieniłem na polifta bez plastiku i o dziwo nagrzewa się tak samo szybko . I ja nadal będę bronił zaciekle stanowiska że auto ze sprawnym termostatem w TDI niech będzie że na VP bo nie chce mi się szarpać z posiadaczami PD powinno bez problemu uzyskać 90 stopni w mieście po 6-8 km w zależności od korków. Mój rano zawsze osiąga 90 stopni pod koniec mojej 7 km traski do pracy. Warunkiem jest umiejętne korzystanie z nadmuchu o czym już kiedyś pisałem. Więc - bez sensu jest ustawianie wysokich temperatur i siły nadmuchu na zimnym silniku bo nic to nie daje. Klimatronik otwiera wtedy klapę na maxa i puszcza całe zimne powietrze przez nagrzewnicę znacznie wydłużając czas grzania samochodu. Auto się dłużej nagrzewa więc z kratek dłużej leci letnie powietrze i zamiast marznąć 10 minut marzniemy pół godziny . Jeżeli ustawimy np temperaturę na 21 stopni, klapa zostaje częściowo zamknięta a klimatronik otwiera ją stopniowo coraz bardziej w miarę nagrzewania się silnika dzięki czemu nie wychładzamy dodatkowo zimnego silnika. Gdy auto osiągnie w końcu np 90 stopni a w aucie mamy 10 stopni może się zdarzyć że klimatronik klapę uchyli na maxa tak jak byśmy mieli odpalone ogrzewanie na HI, do czasu aż nie uzyska zadanej temperatury w kabinie, po tym czasie będzie ją powoli domykał utrzymując tą temperaturę. To samo tyczy się puszczania mocnego nawiewu - powoduje tylko niepotrzebne wychładzanie nagrzewnicy bo powietrze cieplejsze od tego i tak nie poleci . Dlatego ja puszczam nawiew na 3 kreseczki, temp na 21 stopni i nagrzewa mi się w mieście po 6-7km. Aha w moim przypadku zewnętrzna temperatura nie ma jakiegoś mocnego wpływu na szybkość nagrzewania - auto osiąga 90 stopni w 7 - do naprawdę max 9 km nawet jak jest -30 na zewnątrz. I tu mnie nachodzi jeszcze jedna refleksja - macie w ogóle założone osłony pod silnikiem i skrzynią ? Macie gąbkę pod górną osłoną silnika? Bo często ludzie zakładają głupie kartoniki a 90% ciepła im ucieka przez miskę olejową , a jak jest ona na dodatek aluminiowa to w ogóle pięknie pomaga wychłodzić silnik. Ja mam wszystkie osłony fabryczne z wytłumieniami, do tego wymienione wytłumienie pod górną osłoną silnika i może przez to nie mam problemów z temperaturą.
  13. Nie przesadzajmy że białe podświetlenie to dno - wystarczy kupić VDO których zresztą jest większość na rynku i nic się nie psuje. Wyświetlacze w VDO czy to czerwone czy białe podświetlenie są identyczne i tak samo szybko się psują (białe są nowsze to może pochodzą dłużej). Sama przekładka od strony mechanicznej to banał - przełożyć kilka pinów, a jak przeszkadza Ci komunikat sensor trzeba dołożyć dodatkowo emulator czujnika. Większym problemem jest za to ogarnięcie immobilizera który masz w liczniku
  14. Jeżeli auto nie kopci (a może po prostu tego nie widzisz?) to moim zdaniem tylko wyciek paliwa wchodzi w rachubę przy takim spalaniu. Warto po jeździe położyć się pod autem albo wjechać na kanał i obejrzeć zbiornik i generalnie podwozie w poszukiwaniu zacieków od paliwa. Jeżeli jednak auto kopci - np na siwo, na czarno przy bucie itd (ale to musiał by Ci ktoś powiedzieć kto za tobą jedzie) to po pierwsze sprawdziłbym czy silnik się w ogóle dogrzewa, czy czujnik temp jest ok bo może ciągle myśli ze jest np -20 i leje ropki ile popadnie. Kolejna sprawa - twój AFN to był automat? Warunki w mieście się nie zmieniły? (korki itd) wyniki - te 6-6,5 podałeś tylko z jazy miejskiej zimą? Bo wiesz - u mnie zimą taką jak teraz w jeździe miejskiej auto pali litr więcej - czyli obecnie 8.3 na setkę, do tego automat zabrał by pewnie dodatkowy literek więc już wychodzi 9.3. Tylko u mnie miasto to jest prawdziwe miasto czyli korki, masa świateł, a nie jak już tu na forum niektórzy obwodnicę nazywali miastem bo leży w obrębie miasta Więc zakładając że Twoje auto normalnie powinno palić 8,5-9 litrów w mieście to wtedy różnica nie jest aż taka kosmiczna i wpływ może mieć na nią dużo więcej czynników - bez vaga się wtedy nie obejdzie. A co do vaga to ja używam na XP mode pod win7 64bit.
  15. A jeszcze jedna kwestia - nie wiem jak w bmw ale w audi na klimatronicu nie ma sensu ustawiać temp na HI albo na wysokie wartości bo tak naprawdę tylko powodujemy tym wydłużenie czasu nagrzewania się silnika bo klimatronik otwiera wtedy klapy na maxa i całe zimne powietrze pompuje przez nagrzewnicę wychładzając ją. Lepiej ustawić np tak jak ja 22 stopnie, wtedy klimatronik sam zacznie otwierać coraz bardziej klapę w zależności od temp silnika zwiększając coraz bardziej przepływ powietrza przez nagrzewnicę. Jak w aucie jest zimno a silnik nagrzany może dojść nawet że otworzy całkiem klapę puszczając max temperaturę do czasu aż kabina nie załapie ustawionych 22 stopni. Doskonale widać to na trasie gdy po nagrzaniu silnika z kratek leci ogień mimo 22 stopni na blacie a po nagrzaniu kabiny klapa się domyka obniżając temp powietrza. Dlatego nie ustawiać na zimnym silniku wysokiej temp lub hi bo to nic nie daje . A co do problemu kolegi - skoro na blacie masz 90 stopni czasami to by wychodziło że to nie czujnik - bo ten uszkodzony raczej by do 90 nie dobijał, chyba że różnica jest w strategicznym zakresie - czyli np oszukuje o 5 stopni - i jeżeli auto faktycznie nagrzeje się powyżej 90 stopni to na blacie wskazówka wskakuje na 90, a na co dzień, gdzie auto dogrzewa się np do 87 to wskaźnik pokazuje że jest około 80 przez to że od 86 wskazówka automatycznie wskakuje na 90 - trochę to zagmatwałem ale może ktoś zrozumie
  16. Nie róbmy koledze offtopa. Ale wyjaśnij mi - może być a PW co za wspaniałe właściwości ma silnik PD które mu uniemożliwiają dogrzanie się do 90 stopni . Ok ma ciut wyższą sprawność dzięki większemu ciśnieniu wtrysku gnojówki. Ale to jest kilka procent które nijak się nie przekładają na nagrzewanie. A tak to blok, to praktycznie to samo od czasów 1z a nawet wcześniej, głowica też nie jest mocno zmodyfikowana, układ chłodzenia ten sam, a skubaniec się nie dogrzewa? A co do kolegi to czujnik bym sprawdził na pierwszym miejscu, 5 stów na termostat już chyba nie warto znowu wykładać
  17. :polew: Co za bzdury ! gnojówka powinna łapać temperaturę roboczą nawet w mieście. Dokładnie Co zima to te same teorie uskuteczniają ludzie z niesprawnymi termostatami . U mnie po 6-7 km jazdy miejskiej mam 90 stopni na blacie. Nadmuch na klimatroniku na 3-4 kreski, temp ustawiona na 23 stopnie. Termostat mam nowy wahlera, na starym miałem dokładnie tak samo - na mieście spokojnie na blacie osiągałem 90 stopni po 6-7 km. Wymieniłem go tylko dlatego że na vagu osiągał około 87 stopni a nowy trzyma 90 najwidoczniej wszystkie spotykane TDI na PD maja walnięte Termo był w zeszłym roku obszerny wątek na ten temat poruszany nie przez internetowych laików O zostałem internetowym laikiem Dziękuję o znawco Tak był obszerny temat, wrzuciłem w nim nawet logi z nagrzewania mojego auta przy -20, i nawet film nagrałem po ilu km mam 90 stopni na blacie i pamiętam że wyzywano mnie od kłamców, pisano że się nie znam, możliwe że to nawet Ty byłeś, a jak wrzuciłem film, logi to nikt nawet nie przeprosił za burackie zachowanie
  18. diesel jak złapie to nie zawsze będzie trzymał 90c to nie benzyna ludzie rozgrzej go do 90c i włącz nawiew gorącej powietrza i zacznij zjeżdżać z góry na luzie przez 10minut to zauważysz spadek temp. bo diesel ją pochłania.. a jak masz skoki temp. na blacie to wina czujnika temp. a jak nie dogrzany silnik mimo długich przejechanych km to wadliwy termostat lub zapowietrzony układ chłodzenia Ok przy jeździe z górki o ile hamujemy silnikiem temp spadnie bo jest odcinany dopływ gnojówki, więc nie ma zapłonu mieszanki więc silnik się nie nagrzewa. Ale pisanie że diesel zimą nie osiąga 90 stopni w mieście jest po prostu bzdurą. Chyba że mój to jakiś wyjątkowy okaz co na dwóch termostatach spokojnie osiąga 90 stopni. Zresztą jak już napisałem - poznaj zasadę działania małego obiegu i zobaczysz że to żaden wyczyn nagrzać niecałe 2 litry płynu chłodzącego...
  19. :polew: Co za bzdury ! gnojówka powinna łapać temperaturę roboczą nawet w mieście. Dokładnie Co zima to te same teorie uskuteczniają ludzie z niesprawnymi termostatami . U mnie po 6-7 km jazdy miejskiej mam 90 stopni na blacie. Nadmuch na klimatroniku na 3-4 kreski, temp ustawiona na 23 stopnie. Termostat mam nowy wahlera, na starym miałem dokładnie tak samo - na mieście spokojnie na blacie osiągałem 90 stopni po 6-7 km. Wymieniłem go tylko dlatego że na vagu osiągał około 87 stopni a nowy trzyma 90 Mowa oczywiście o jeździe zimą - i nie ważne cz temp na zewnątrz -5 czy -25 - różnice w osiąganiu 90 stopni są minimalne. Wystarczy poczytać o zasadzie działania małego i dużego obiegu żeby się dowiedzieć że 90 stopni zimą dla diesla to żaden problem o ile termostat sprawny...
  20. Silikonowy nie bo zamarza w ujemnych temp. Ja proponuję biały teflonowy do zawiasów motipa - na allegro do dostania. Smar super, wysmarowałem nim zawiasy w garażu które są odsłonięte i nastawione na warunki atmosferyczne a i tak od roku cisza . EDIT Takie coś: http://allegro.pl/motip-bialy-smar-spray-do-zawiasow-ogranicznikow-i2036429877.html
  21. A ja nie wiem czy jesteś blondynką . Co do firm to ja już sam nie wiem co kupić, teraz przetestuję chyba boscha...
  22. Może ja dostałem podróbę gates a ty conti? Stary conti po 10 tyś leży w garażu i mogę wrzucić foty - w porównaniu do obecnego gates to wygląda jak nówka
  23. Nie mówię że skf lepszy bo skf jeszcze nie używałem. Miałem contitech i teraz gates i conti lepszy od gates pod każdym względem choć u mnie też zaczął piszczeć ale nie po 20 km a po około 5000 km. Co do tematu który przytoczyłaś to tam jest po pierwsze nie pasek wielorowkowy a rozrządu i nie skf a dayco. Na dodatek tak na prawdę nikt nie jest w stanie potwierdzić jego przebiegu poza wpisem w książce.
  24. Poszukaj pompy z forum z świeżo rozbieranego albo po dużych szrotach. U nas takie rzeczy schodzą na bieżąco więc wiadomo że części świeże. Inna sprawa stan takiej pompy i jej przebieg - dlatego najlepiej popatrz na forum może coś się znajdzie.
  25. Że co ?? Ludzie Jak dla was w sytuacji awaryjnej łatwiej i lepiej zredukować bieg - czyli wykonać dwie operacje - najpierw sprzęgło potem redukcja zamiast po prostu depnąć hamulec to ja nie mam już pytań To co mówicie to są zalecenia w starych autach bez systemów w stylu ABS, z mało wydajnymi układami hamowania. W dzisiejszych czasach w każdym nowszym aucie hamulce są na tyle sprawne że nie potrzebują wzmacniania swojego efektu silnikiem bo i tak spokojnie zablokują nam koła na śliskiej powierzchni, a przy mniejszych prędkościach nawet na asfalcie. Takie hamowanie silnikiem to jak pisałem można nawet awaryjnie ale jak hample osłabły, a już używanie hamowania z redukcją na śliskiej powierzchni jest po prostu niebezpieczne i nie zalecane (brak modulacji, hamowanie jedną osią - w przednionapędówce na łuku może nam wyjechać przód, w tylnionapędówce zarzucić tyłkiem). Kolego Jey_Di - recertyfikacja się kłania a przynajmniej rewizja swoich poglądów i konfrontacja z teraźniejszością... Ale kolego Jey_Di rób jak uważasz - w końcu to twoje auto, twoja pompa paliwa .

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.