Jump to content

Recommended Posts

Witam niestety moje Audi uległo wypadkowi

był rzeczoznawca i powiedział że raczej całka

dodatkowo wyszło że lewy bok był cały robiony co pewnie zaniży wartość auta

ogólnie auto w dobrym wyposażeniu  mmi 3g+ , karta sim , assytent świateł drogowych , sline zew , alkantara w środku

przebieg 140 tys oryg cepik

nowe opony

lpg założone

czego się spodziewać ? na co zwrócić uwage po wycenie ?

 

IMG_20210428_162032.jpg

IMG_20210428_190630.jpg

IMG_20210428_191026.jpg

IMG_20210428_190657.jpg

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

No dzwon dobry, jaśki odpalone, silnik dopchany do ściany grodziowej więc podłużnice pewnie też dostały. Takie pierdoły jak asystenty świateł tu nic nie wyciągną z ceny. Wcześniejsza szkoda oczywiście jak najbardziej zaniża wartość. Warto jednak powołać własnego rzeczoznawcę bo jak wiadomo,  ubezpieczyczalnie zawsze zaniżają. 

Tutaj kolega z forum @hak64 udzieli Ci kompetentej odpowiedzi lub może coś poradzi. 

Mam nadzieje, że nikt nie ucierpiał. 

Edited by Muskel1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

o dziwo nic mi nie jest , szkoda idzie z oc sprawcy .dzieki za informacje . Za około 10 dni dostane kosztorys co i jak

z tego co wiem to jedna podłużnica lekko dostała . a czy silnik dopchmął się do ściany grodziowej to nie wiem . NIe podobno

Edited by mati123307
Link to post
Share on other sites

Wedle wszelkich prawideł ubezpieczyciel powinien orzec szkodę całkowitą. We wróża się nie bawię i bez oględzin, nie znając historii pojazdu, nie będę określał jego wartości przed szkodą, ale przy tych uszkodzeniach, nawet nowe auto ma szansę zakwalifikować się do "całki". W bardziej cywilizowanych krajach już same naruszenie elementów konstrukcyjnych dyskwalifikuje pojazd od dalszej eksploatacji. Orzeczenie całki wcale nie musi być niekorzystne dla właściciela pojazdu. U nas prawo nie zabrania naprawy auta po orzeczonej szkodzie całkowitej, a można tego dokonać tanio wykorzystując części używane. Nie będę się tu rozwodził nad kwestią bezpieczeństwa, czy moralności (naprawa dla siebie, bądź na sprzedaż), bo sam wychodzę z założenia: "co nie jest zabronione, jest dozwolone", jednak w tym przypadku, zakres uszkodzeń przemawia za złomowaniem auta, lub wykorzystaniem na części. Co się tyczy samych procedur, to ubezpieczyciel - w przypadku orzeczenia całki - wypłaca odszkodowanie w kwocie odpowiadającej wartości pojazdu przed szkodą, pomniejszonej o wartość wraku. Wartość pojazdu przed szkodą można podnieść, o ile udokumentuje się nakłady poniesione na doposażenie pojazdu, tuning, lub wymianę całych podzespołów. Przy szkodzie całkowitej poszkodowanemu przysługuje prawo do korzystania z samochodu zastępczego od dnia zaistnienia szkody, do wypłaty odszkodowania, plus jeden dwa dni na poszukiwanie i zakup innego auta. Auto zastępcze można wynająć nawet od osoby prywatnej (potrzebna umowa najmu z określoną stawką dzienną).

Mając na uwadze zakres uszkodzeń, jest wysoce prawdopodobne, że kierujący (także pasażerowie) doznali obrażeń ciała. Uraz skrętny kręgosłupa szyjnego, naderwanie więzadeł, zniesienie lordozy, czy przepuklina międzykręgowa, to kilka % trwałego uszczerbku na zdrowiu, a to skutkuje zasadnością zgłoszenia żądania odszkodowania za szkodę osobową (zwykle po klika tys na każdego poszkodowanego). Jeśli więc cokolwiek cię boli, to... (dokumentacja medyczna potwierdzająca doznane urazy jest niezbędna).

Pozdrawiam Henryk

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, mati123307 napisał:

Dziękuję bardzo, do pomocy w walce z ubezpieczycielem lepiej wynająć rzeczoznawcę samochodowego który dysponuje też kancelaria prawna czy lepiej oddać cesje firmą które zajmują sie ściąganiem pieniędzy z firm ubezpieczeniowych?

To nie jest dobre rozwiązanie. Prawdopodobnie masz szkodę całkowitą, w związku z czym ubezpieczyciel wyliczy wartość auta przed szkodą i wypłaci odszkodowanie w kwocie pomniejszonej o wartość wraku. O ile kosztorysy naprawy sporządzane przez ubezpieczycieli są zwykle rażąco zaniżone i z tego właśnie korzystają firmy skupujące szkody, o tyle wycena wartości pojazdu wynika z programu eksperckiego i trudno tu o jakieś znaczące różnice pomiędzy  wartością rynkową, a tą wyliczoną przez program. Poczekaj lepiej na wycenę ubezpieczyciela, po czym dokonaj weryfikacji tej wyceny i napisz odwołanie. Ubezpieczyciele często zawyżają wartość wraku (aby wypłacone odszkodowanie było jak najmniejsze). W takim przypadku należy zwrócić się do nich z wnioskiem o zagospodarowanie wraku, argumentując, że za podaną przez nich kwotę nikt nie chce go kupić. Zwykle to skutkuje i ubezpieczyciel robi korektę. Odsprzedanie szkody, lub skorzystanie z usług kancelarii prawniczej jest w tym przypadku ostatecznością.

Link to post
Share on other sites

 Jak już dostaniesz wyceny wartości samochodu przed szkodą i po szkodzie (wraku) to niezależnie od systemu wyceny w pierwszej kolejności zwróć uwagę czy uwzględnione są w nim prawidłowe parametry samochodu (silnik, moc, typ nadwozia, daty rejestracji, przebieg itp.), czy uwzględnione jest całe wyposażenie dodatkowe samochodu (z tego tytułu korekta jest zawsze na plus więc dobrze żeby się zgadzało), czy nie ma jakiś z trąbki wziętych korekt ujemnych typu regionalna sytuacja rynkowa itp. Jeśli wycena auta uszkodzonego będzie robiona w Info-Ekspercie sprawdź czy sztucznie jej nie podwyższono zmieniając wysokość współczynnika eksperckiego (powinien wynosić 1 - wartość neutralna).  

 

Link to post
Share on other sites
W dniu 7.05.2021 o 23:45, pan kierownik napisał:

 Jak już dostaniesz wyceny wartości samochodu przed szkodą i po szkodzie (wraku) to niezależnie od systemu wyceny w pierwszej kolejności zwróć uwagę czy uwzględnione są w nim prawidłowe parametry samochodu (silnik, moc, typ nadwozia, daty rejestracji, przebieg itp.), czy uwzględnione jest całe wyposażenie dodatkowe samochodu (z tego tytułu korekta jest zawsze na plus więc dobrze żeby się zgadzało), czy nie ma jakiś z trąbki wziętych korekt ujemnych typu regionalna sytuacja rynkowa itp. Jeśli wycena auta uszkodzonego będzie robiona w Info-Ekspercie sprawdź czy sztucznie jej nie podwyższono zmieniając wysokość współczynnika eksperckiego (powinien wynosić 1 - wartość neutralna).  

 

dziękuje za informacje , z tego co się dowiedziałem od likwidatora to jest całka ale ile co i jak to w nastepnym tygodniu

Edited by mati123307
Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, mati123307 napisał:

z tego co się dowiedziałem od likwidatora to jest całka ale ile co i jak to w nastepnym tygodniu

Tak długo nie dostałeś decyzji ubezpieczyciela? Mam nadzieję, że korzystasz z auta zastępczego i ubezpieczyciel jest tego świadomy. Auto przysługuje ci od dnia zdarzenia, do otrzymania odszkodowania, plus jeden dwa, dni na znalezienie i kupno innego. Samochód zastępczy można wynająć nawet od osoby prywatnej (potrzebna umowa najmu z określoną stawką dzienną).

Link to post
Share on other sites

jeszcze nie dostałem kosztorysu , ma być w nastepnym tygodniu.Auta zastępczego nie brałem bo mam kilka samochodów w domu ,wzamian za to wziąłem 1000zł ryczałtowo

Link to post
Share on other sites

w 99,9% jak strzela kokpit jest szkoda całkowita, ASO tego nawet sie nie dotyka bo nikt nie da Ci gwarancji na sprawność układu bezpieczeństwa, naprawę możesz liczyć w liczbie 5 cyfrowej... miałem prawie identyczną sytuację

Link to post
Share on other sites

przysłali kosztorys Wartość pojazdu przed wypadkiem: 47 500,00 zł
Minus wartość pojazdu po wypadku: – 23 400,00 zł
Wysokość szkody w pojeździe: 24 100,00 zł

  • czyli mi zostaje 24 tys  , z tego co widze bardzo zaniżyli wartość samochodu liczyłem na minimum 55 tys
Link to post
Share on other sites

Sprawdź zgodność ujętego w wycenie wyposażenia ze stanem faktycznym. Jeśli coś zostało pominięte, masz podstawę do odwołania. Wartość wraku wydaje się być zawyżona. Sprawdź czy ta wartość została określona w drodze licytacji na aukcji, czy też ubezpieczyciel taką kwotę sobie "wywróżył". 

Link to post
Share on other sites

wyposażenie zgadza się ceny śmieszne za te wyposażenie ale jest ok . Wrak licytowała jedna firma tylko z tego co widze . Mogę do nich napisać i sprzedać im auto do 7 maja

Link to post
Share on other sites

"Standardowy przebieg dla wycenianego pojazdu wynosi 138 800 km," to jest najlepsze za to mam -160zł bo mój przebieg to 140tys

Link to post
Share on other sites
48 minut temu, mati123307 napisał:

wyposażenie zgadza się ceny śmieszne za te wyposażenie ale jest ok .

Śmieszne, bo naliczają amortyzację. Założysz instalację LPG, to po wyjeździe za bramę warsztatu jej wartość spada o 30%.

 

48 minut temu, mati123307 napisał:

Wrak licytowała jedna firma tylko z tego co widze . Mogę do nich napisać i sprzedać im auto do 7 maja

Możesz, ale nie musisz. W przypadku gdy nie sprzedajesz auta wskazanemu nabywcy, masz możliwość sam odsprzedać wóz, albo naprawić i dalej jeździć, lub też sprzedać naprawiony. O sposobie naprawy i użytych częściach decydujesz ty, więc na naprawę z użyciem części używanych być może wystarczy 15 tys zł. Większa oszczędność jest raczej wątpliwa, chyba że zamiast poduszek wpakujesz jaśki z kanapy w salonie :evil2: 

Edited by hak64
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, hak64 napisał:

Śmieszne, bo naliczają amortyzację. Założysz instalację LPG, to po wyjeździe za bramę warsztatu jej wartość spada o 30%.

 

Możesz, ale nie musisz. W przypadku gdy nie sprzedajesz auta wskazanemu nabywcy, masz możliwość sam odsprzedać wóz, albo naprawić i dalej jeździć, lub też sprzedać naprawiony. O sposobie naprawy i użytych częściach decydujesz ty, więc na naprawę z użyciem części używanych być może wystarczy 15 tys zł. Większa oszczędność jest raczej wątpliwa, chyba że zamiast poduszek wpakujesz jaśki z kanapy w salonie :evil2: 

Czy tam jest załamanie na tym dachu czy poprostu tak pada światło? z ciekawości...

Nie naprawisz tego auta za kwotę 15 tys, a potem i tak trzeba doliczac kolejno przeglad, zbierznosc, geometrie, plyny, oleje, itd... tak sie tylko powie ale 100+100 i kolejne daje sumę. Zaczniesz rozbierać dopiero zobaczysz uszkodzenia i wycenisz je sam. Dziś widać grube elementy maska, zderzak, lampy, gril, jaśki. A w rzeczywistosci... pas przedni, strefa zgniotu, podlużnice?, przekątne budy ( auto misi stanąć na ramie), wszystkie oslony i plastiki, mocowania, napewno węże, nie wiadomo czy nie uszkodzilo rozrzadu... crash data, elektronika, wszystko zobaczysz jesli zdecydujesz sie na naprawe. Ja bym nie myslal o naprawie bo uszkodzenia sa duze... za duze... 

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   1 member

×
×
  • Create New...